Moja prywatna teoria spiskowa brzmi tak, że wobec wyczerpania się pokładów z dawien dawna znanego koksu przed zbliżającą się rocznicą katastrofy smoleńskiej Szerloki Antoniego testują na S24 jakąś nową wersję paramechaniki lotu zbliżającą ich koncepcje zamachu do uwieńczonej sukcesem w postaci wydania książki koncepcji maskirowki. Przy kurczącym się rynku zamachowym takie połączenie sił ma większy sens niż nieustanna walka, tym bardziej, że zamachowemu odbiorcy nie tylko jest obojętne, w jaki sposób polegnięto brata prezesa ale nawet równoczesna mnogość sposobów jest dla niego bardziej atrakcyjna. Przy zachowaniu już dotychczas wysoko rozwiniętej otoczki parapolitologicznej i emocjonalnej sens ma tworzenie nowych wątków paratechnicznych. W ten nurt wpisują się nowe "zainteresowania" autora linkowanej notki. W oceanie wypisywanych przez niego bezsensów jedno zagadnienie sprawia wrażenie udokumentowenego.

Sposób wyliczania siły oporu jest oczywisty:
Fx = 0,5*Cx*ro*S*V^2
1. Sila Fx nie zależy od masy ani kąta wznoszenia, więc nie wiadomo po co to w "zadaniu" zostało podane.
Fx(11,6st) = 196147N = 19995kG
i różnicę 39229N = 3999kG
3. W obliczniech CFD dla "klap 36" wykonanych w WAT autorzy otrzymali Cx(6st) = 0,16 i Cx(11,5st) = 0,24, co prowadzi do różnicy 49815N = 5078kG.
To, że oba są mniejsze niż dla "klap 45" nie może dziwić, ale zależność od kąta natarcia jest bardziej stroma więc z "niewielkim znaczniem" należy być ostrożnym.
Rzecz wygląda dosyć spiskowo, tym badziej, że autor nie kwapi się ze wskazaniem dokładnego miejsca pochodzenia tych liczb podobnie jak nie kwapi się z przytoczniem z podręcznika Bechtira zastosowanych tam przybliżeń.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)