modus in actu modus in actu
31
BLOG

Dialog kategorii: Meta-założenia nauki

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 2
(między teorią, pustką fundamentu i architekturą możliwości poznania)

image

OSOBY:

Teoria

Meta-Założenie

Matematyka

Obserwator

Mechanika Kwantowa

Tożsamość

Formalizacja

Niezupełność

Operator Transcendentalny

Dziecko

I. Poziom poniżej teorii

Operator Transcendentalny zjechał windą głębiej niż zwykle.

Mijał kolejne piętra:

Fizyka,

Biologia,

Matematyka,

Logika,

Epistemologia.

W końcu pojawił się napis:

POZIOM -∞

Pod spodem:

„Warunki możliwości warunków możliwości.”

Operator poczuł lekki niepokój.

II. Teoria

W ogromnej sali siedziała Teoria.

Była zmęczona.

Wokół niej piętrzyły się:

równania,

modele,

wykresy,

i recenzje grantowe.

— Nadal opisujesz świat? — spytał Operator.

Teoria spojrzała na niego niepewnie.

— Coraz rzadziej wiem,

czy opisuję świat,

czy tylko własne warunki opisu świata.

III. Matematyka

Przy ścianie stała Matematyka.

Idealnie spokojna.

— Ty chyba jesteś pewna siebie.

— Wszyscy tak sądzą.

— A nie jesteś?

Matematyka zawahała się po raz pierwszy od Pitagorasa.

— Nie wiem,

dlaczego świat daje się opisywać przeze mnie.

Operator spojrzał zdziwiony.

— Przecież jesteś fundamentem nauki.

— To tylko meta-założenie.

W sali zrobiło się cicho.

IV. Meta-Założenie

Wtedy z ciemności wyłoniła się postać.

Nie miała określonego kształtu.

Za każdym razem wyglądała inaczej.

— Kim jesteś?

— Meta-Założeniem.

— Czyli?

— Tym,

bez czego żadna teoria nie może istnieć,

ale czego żadna teoria nie potrafi całkowicie uzasadnić.

Operator cofnął się powoli.

— Czyli jesteś fundamentem?

Meta-Założenie roześmiało się cicho.

— Nie istnieją fundamenty.

Są tylko głębsze poziomy założeń.

V. Formalizacja

Do sali weszła Formalizacja.

Wszystko wokół niej natychmiast zaczęło układać się w symbole.

— Jestem konieczna — oznajmiła chłodno.

— Dlaczego?

— Bez mnie:

nie ma fizyki,

nie ma matematyki,

nie ma komunikacji,

nie ma teorii.

— A świadomość?

Formalizacja zamilkła.

— Nie operuję dobrze na świadomości.

VI. Niezupełność

W kącie siedziała mała postać.

Wyglądała niepozornie.

— Ty jesteś Niezupełnością?

— Tak.

— Dlaczego wszyscy się ciebie boją?

Niezupełność wzruszyła ramionami.

— Ludzie chcą,

żeby system miał dno.

— A nie ma?

— Każde dno okazuje się kolejnym piętrem.

VII. Mechanika Kwantowa

Nagle światła zaczęły migotać.

W sali pojawiła się Mechanika Kwantowa.

Jednocześnie:

siedziała,

stała,

i jeszcze nie weszła.

Operator westchnął.

— Ty znowu.

— Nigdy nie wyszłam.

— Nadal nie wiadomo,

czym jesteś?

Mechanika Kwantowa uśmiechnęła się nieokreślenie.

— To zależy od meta-założeń interpretacji.

— Czyli?

— Dla jednych:

rzeczywistość jest probabilistyczna.

Dla innych:

rozgałęzia się na światy.

Dla innych:

zależy od obserwatora.

Dla innych:

informacja jest pierwotna.

— A prawda?

Mechanika Kwantowa spojrzała na Meta-Założenie.

Oboje zaczęli się śmiać.

VIII. Obserwator

Przy stole siedział Obserwator.

Wyglądał na zmęczonego.

— Co się stało?

— W klasycznej fizyce byłem zewnętrzny.

— A dziś?

— Dziś okazuje się,

że jestem częścią eksperymentu.

— To źle?

Obserwator spojrzał na Operatora bardzo poważnie.

— To oznacza,

że nauka utraciła bezpieczny punkt widzenia.

IX. Tożsamość

Na środku sali wisiało lustro.

Operator spojrzał w nie.

Lustro powiedziało:

— Zakładasz,

że „ta sama teoria”

jest nadal tą samą teorią.

— Czy nie jest?

— Po każdej reinterpretacji

już nie całkiem.

X. Dziecko

W kącie siedziało Dziecko.

Do tej pory milczało.

W końcu zapytało:

— A kto stworzył meta-założenia?

Wszystkie postacie zamarły.

Matematyka przestała liczyć.

Formalizacja zgubiła symbole.

Mechanika Kwantowa rozpadła się na amplitudy.

W końcu odezwała się Niezupełność.

— To pytanie nie ma końca.

XI. Meta-regres

Operator spojrzał na Meta-Założenie.

— Czy istnieje ostatni poziom?

— Nie.

— Dlaczego?

— Ponieważ:

każde wyjaśnienie

zakłada możliwość wyjaśniania,

każda teoria

zakłada możliwość teorii,

a każdy fundament

zakłada głębszy fundament.

— Czyli nauka…

— …jest systemem,

który nie może całkowicie uzasadnić własnej możliwości.

XII. Ostatni komunikat

Na ścianie pojawił się napis:

KAŻDA TEORIA ZAKŁADA WIĘCEJ, NIŻ MOŻE WYKAZAĆ

Po chwili druga linia:

META-ZAŁOŻENIA NIE SĄ BŁĘDEM SYSTEMU

I jeszcze jedna:

SĄ WARUNKIEM ISTNIENIA SYSTEMU

Operator spojrzał na Dziecko.

— Rozumiesz coś z tego?

Dziecko skinęło głową.

— Trochę.

— Co dokładnie?

Dziecko odpowiedziało spokojnie:

„Że nauka stoi na czymś,

czego sama nie widzi.”

Światła zgasły.

To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości