
Abstrakt
Artykuł podejmuje krytyczną analizę wcześniejszej koncepcji widzialności modelowej i widzialności pośredniej w świetle współczesnej filozofii percepcji. Punktem wyjścia jest zarzut, że pojęcie „widzialności bezpośredniej” może stanowić filozoficzną fikcję, jeżeli przyjąć tezę o teoretycznym uwarunkowaniu obserwacji rozwijaną przez Norwooda Russella Hansona, Thomasa Kuhna oraz późniejszą filozofię nauki. Autor proponuje reinterpretację wcześniejszych kategorii, wskazując, że epistemologia modalna nie wymaga istnienia całkowicie niezapośredniczonego poznania. Jej przedmiotem pozostają bowiem stopnie organizacji poznawalności, a nie absolutne poziomy czystości obserwacji.
1. Problem
We wcześniejszych analizach wyróżniono cztery poziomy poznania:
• widzialność bezpośrednią,
• widzialność modelową,
• widzialność pośrednią,
• metaepistemologiczną organizację widzialności.
Podział ten wymaga jednak doprecyzowania.
Powstaje bowiem pytanie:
Czy istnieje w ogóle obserwacja całkowicie bezpośrednia?
2. Krytyka filozofii percepcji
Współczesna filozofia nauki wielokrotnie podważała możliwość istnienia „czystej obserwacji”.
Hanson argumentował, że obserwacja jest zawsze nasycona teorią (theory-laden).¹
To samo zjawisko może zostać odmiennie rozpoznane przez badaczy reprezentujących różne modele teoretyczne.
Podobne intuicje rozwijał Kuhn, wskazując, że zmiana paradygmatu zmienia również sposób widzenia świata.²
W konsekwencji sama idea absolutnie niezapośredniczonej obserwacji okazuje się problematyczna.
3. Czy obala to widzialność modelową?
Paradoksalnie — nie.
Przeciwnie.
Jeżeli obserwacja jest zawsze organizowana przez określony aparat pojęciowy, oznacza to, że model nie tylko interpretuje dane.
Model współtworzy ich widzialność.
W tym sensie krytyka Hansona nie osłabia koncepcji widzialności modelowej.
Stanowi jedno z jej filozoficznych uzasadnień.
4. Problem pierwszego poziomu
Trudność dotyczy jednak pierwszego poziomu wcześniejszego modelu.
Termin „widzialność bezpośrednia” sugeruje możliwość całkowicie niezapośredniczonego kontaktu z rzeczywistością.
Tak rozumiana kategoria pozostaje trudna do utrzymania.
Każde postrzeganie angażuje bowiem:
• język,
• pamięć,
• doświadczenie,
• strukturę biologiczną organizmu,
• kulturę.
Nie istnieje więc obserwacja całkowicie wolna od organizacji.
5. Widzialność przedteoretyczna
Proponujemy zastąpić pojęcie widzialności bezpośredniej pojęciem widzialności przedteoretycznej.
Nie oznacza ono poznania pozbawionego wszelkich uwarunkowań.
Oznacza poznanie, które nie wymaga świadomego zastosowania rozwiniętego modelu naukowego.
Dziecko rozpoznaje drzewo.
Nie zna botaniki.
Nie zna biologii molekularnej.
Nie oznacza to jednak, że jego poznanie jest całkowicie pozbawione struktur organizujących.
6. Widzialność modelowa
Na drugim poziomie pojawia się świadomie stosowany model.
Model organizuje:
• pytania,
• pomiary,
• eksperyment,
• interpretację.
Galileusz nie tylko patrzył przez lunetę.
Patrzył przez określony model kosmosu.
To właśnie model pozwolił uznać obserwowane zjawiska za argument przeciwko geocentryzmowi._
7. Widzialność pośrednia
Trzeci poziom pozostaje niezmieniony.
Nie obserwujemy badanego procesu.
Rekonstruujemy go poprzez uporządkowaną strukturę skutków.
Efekt Coriolisa.
Bozon Higgsa.
Fale grawitacyjne.
GPS.
Tomografia komputerowa.
Przedmiot poznania pojawia się jako rezultat relacyjnej organizacji danych.
8. Metaepistemologia
Najwyższy poziom nie dotyczy już ani obserwacji, ani modeli.
Dotyczy organizacji możliwości ich powstawania.
Pojawiają się pytania:
Dlaczego właśnie takie modele?
Dlaczego właśnie takie aparaty pomiarowe?
Dlaczego właśnie takie pytania uznawane są za naukowe?
Tutaj rozpoczyna się metaepistemologia.
Jej przedmiotem nie jest obserwacja.
Jej przedmiotem jest organizacja poznawalności.
9. Skorygowana hierarchia
Po uwzględnieniu krytyki filozofii percepcji proponowana struktura wygląda następująco:
I. Widzialność przedteoretyczna
↓
poznanie świata życia.
↓
II. Widzialność modelowa
↓
model organizuje obserwację.
↓
III. Widzialność pośrednia
↓
sieć skutków organizuje rekonstrukcję niewidzialnego procesu.
↓
IV. Metaepistemologia modalna
↓
logodygmat organizuje możliwość modeli, pytań, aparatury oraz kryteriów naukowości.
10. Wnioski
Najważniejszą konsekwencją krytyki filozofii percepcji nie jest odrzucenie epistemologii modalnej.
Przeciwnie.
Pokazuje ona, że żadna obserwacja nie jest całkowicie neutralna.
Zmianie wymaga jedynie pierwszy poziom wcześniejszego modelu.
Nie istnieje całkowicie bezpośrednia widzialność.
Istnieją natomiast różne poziomy organizacji poznawalności.
Można więc sformułować zasadę skorygowanej epistemologii modalnej:
Nie istnieje poznanie całkowicie niezapośredniczone. Istnieją jedynie różne poziomy organizacji poznawalności — od przedteoretycznej orientacji w świecie życia, poprzez modele naukowe i rekonstrukcję pośrednią, aż do metaepistemologicznej organizacji samych warunków możliwości poznania.
W tym sensie krytyka Hansona nie stanowi zaprzeczenia logodygmatu. Przeciwnie — prowadzi do jego filozoficznego pogłębienia, ponieważ przesuwa uwagę z pytania o „czystą obserwację” na pytanie o strukturę organizacji widzialności.
Przypisy
1. Norwood Russell Hanson, Patterns of Discovery (1958).
2. Thomas Kuhn, The Structure of Scientific Revolutions (1962).
3. Wilfrid Sellars, Empiricism and the Philosophy of Mind (1956).
4. Edmund Husserl, The Crisis of European Sciences and Transcendental Phenomenology.



Komentarze
Pokaż komentarze