modus in actu modus in actu
18
BLOG

Od symbolu religijnego do modelu kwantowego

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 1
Logodygmatyczna analiza przemian organizacji znaczenia

image

Abstrakt

Artykuł podejmuje próbę przekrojowego zastosowania logodygmatu do religii, nauki klasycznej i nauki współczesnej, ze szczególnym uwzględnieniem fizyki kwantowej. Punktem wyjścia nie jest przeciwstawienie religii i nauki jako odpowiednio irracjonalnego i racjonalnego sposobu poznania. Analizie podlegają odmienne organizacje znaków, modeli, praktyk interpretacyjnych oraz kryteriów stabilizacji znaczenia.

Religia tworzy historycznie trwałe systemy symboli, narracji, rytuałów i instytucji umożliwiające społeczną reprodukcję znaczeń odnoszonych do rzeczywistości przekraczającej bezpośrednią percepcję. Nauka klasyczna reorganizuje tę relację przez uprzywilejowanie pomiaru, matematyzacji, eksperymentu oraz prawa przyrody. Model heliocentryczny pokazuje, że nauka nie tylko odkrywa niewidoczne relacje, lecz może zmieniać znaczenie danych dostępnych zmysłowo. Nauka współczesna jeszcze silniej uzależnia poznanie od instrumentów, modeli i struktur teoretycznych, dzięki którym przedmiot naukowy może być poznawczo dostępny bez posiadania bezpośredniego obrazu zmysłowego.

Fizyka kwantowa radykalizuje ten problem. Mechanika macierzowa Heisenberga, zasada nieoznaczoności, komplementarność Bohra i problem pomiaru pokazują, że formalizm, warunki eksperymentalne oraz interpretacja wyniku pozostają nieredukowalnymi elementami naukowego dostępu do rzeczywistości. Nie wynika z tego jednak, że świadomość obserwatora tworzy świat ani że fizyka kwantowa potwierdza religijne lub metafizyczne tezy. Logodygmat interpretuje zmianę jako przesunięcie organizacji poznawczej: od bezpośredniej widzialności przedmiotu do widzialności modelowej, a następnie do modelowego konstruowania przestrzeni osiągalnych interpretacji.

Główna teza artykułu głosi, że dzieje poznania można analizować jako historię transformacji logosu — społecznie stabilizowanych sposobów odnoszenia znaków do rzeczywistości. Rozwój poznania nie polega przy tym na prostym przechodzeniu od symbolu do rzeczy samej. Kolejne formy poznania tworzą coraz bardziej złożone systemy mediacji między rzeczywistością, obserwacją, znakiem, modelem i interpretantem.

Słowa kluczowe: logodygmat, logos, religia, nauka, symbol, model, widzialność modelowa, nauka klasyczna, fizyka kwantowa, interpretacja, pomiar, organizacja znaczenia.

1. Wprowadzenie

W poprzednich analizach logodygmatu przyjęto dwa założenia.

Pierwsze głosi, że znaczenie nie jest nieruchomą zawartością znaku. Powstaje jako względnie stabilna organizacja relacji między znakiem, przedmiotem, interpretantami i kontekstem. Znaczenie może być reprodukowane, ale zarazem może ulegać transformacji.[1]

Drugie założenie dotyczy logosu. Logos został określony nie jako metafizyczny rozum świata, lecz jako społecznie reprodukowana organizacja znaków, pojęć, klasyfikacji, modeli i praktyk interpretacyjnych, dzięki której znaczenia mogą trwać dłużej niż pojedynczy akt poznawczy.[2]

Takie ujęcie pozwala zadać pytanie znacznie szersze:

Czy religię, naukę klasyczną i naukę współczesną można potraktować jako odmienne historyczne organizacje dostępu do rzeczywistości?

Nie chodzi przy tym o sprowadzenie religii do nauki ani nauki do religii.

Jeszcze mniej uzasadnione byłoby poszukiwanie w mechanice kwantowej naukowego potwierdzenia teologii.

Problem dotyczy czegoś innego.

Każdy system poznawczy musi w jakiś sposób organizować relację pomiędzy:

rzeczywistością;

doświadczeniem;

znakiem;

pojęciem;

modelem;

interpretacją;

społeczną stabilizacją rezultatu poznania.

Zmieniają się natomiast sposoby organizowania tych relacji.

2. Przedmiot nie jest swoim znakiem

Zacznijmy od podstawowego rozróżnienia.

Rzeczywistość nie jest identyczna z jej reprezentacją.

Koń nie jest:

obrazem konia;

słowem „koń”;

pojęciem konia;

modelem biologicznym konia.

Słońce nie jest:

tarczą świetlną widzianą na niebie;

słowem „Słońce”;

symbolem religijnym;

równaniem opisującym jego własności;

modelem gwiazdy.

Każda reprezentacja wybiera określone różnice i relacje.

Dlatego przedmiot może uczestniczyć w wielu organizacjach znaczenia jednocześnie.

Słońce może być:

źródłem światła;

bóstwem;

symbolem;

punktem orientacyjnym;

gwiazdą;

elementem modelu Układu Słonecznego;

obiektem badań astrofizycznych.

Nie oznacza to, że wszystkie te interpretacje posiadają identyczny status poznawczy.

Oznacza jedynie, że przedmiot i jego znaczenie należy analitycznie oddzielić.

3. Religia jako organizacja znaków

Religia stanowi jeden z najstarszych i najbardziej rozbudowanych przykładów społecznej organizacji znaczenia.

Nie należy przy tym zakładać, że wszystkie religie posiadają tę samą strukturę ani że religię da się wyczerpująco zdefiniować za pomocą jednej funkcji. Samo pojęcie religii pozostaje przedmiotem sporów definicyjnych.[3]

Z perspektywy semiotycznej istotne jest jednak to, że tradycje religijne posługują się:

symbolami;

narracjami;

rytuałami;

świętymi tekstami;

obrazami;

gestami;

miejscami;

przedmiotami;

formułami językowymi;

kalendarzem.

Krzyż jest fizycznym przedmiotem lub znakiem graficznym, ale jego znaczenie religijne nie wynika z geometrii dwóch przecinających się linii.

Chleb może być zwyczajnym pożywieniem, lecz w określonej organizacji religijnej może uzyskać znaczenie sakramentalne.

Woda może być cieczą, ale może równocześnie funkcjonować jako znak oczyszczenia.

Świątynia jest budynkiem, ale organizacja religijna może nadać jej status przestrzeni świętej.

Przedmiot materialny zostaje więc włączony do organizacji semiotycznej, która prowadzi do interpretantów niewynikających wyłącznie z jego własności fizycznych.

4. Symbol religijny nie jest prostym obrazem

Symbol religijny posiada szczególny charakter.

Nie zawsze przedstawia przedmiot, który można porównać z jego bezpośrednim wyglądem.

Jeżeli ktoś maluje konia, możemy zapytać, czy obraz przypomina konia.

Ale jak miałby wyglądać obraz:

transcendencji;

zbawienia;

grzechu;

łaski;

świętości;

wieczności?

Język religijny od dawna stawia problem odnoszenia znaków do rzeczywistości, która nie jest dostępna w taki sam sposób jak zwykłe przedmioty zmysłowe. Historia filozofii religii obejmuje między innymi spory dotyczące analogii, metafory, symbolu oraz sposobów orzekania o Bogu.[4]

Symbol nie jest tu zatem gorszą fotografią rzeczywistości niewidzialnej.

Pełni inną funkcję.

Organizuje możliwość:

odnoszenia;

rozumienia;

przeżywania;

komunikowania

czegoś, co nie posiada bezpośredniej reprezentacji zmysłowej.

5. Rytuał jako reprodukcja znaczenia

Jeżeli znaczenie religijne ma trwać społecznie, nie wystarcza pojedynczy akt wiary.

Musi być reprodukowane.

Służą temu:

powtarzalne teksty;

modlitwy;

święta;

liturgia;

gesty;

instytucje;

wspólnota;

rytuał.

W socjologii religii Émile Durkheim zwracał szczególną uwagę na społeczną funkcję rytuału, symbolu i podziału na sacrum oraz profanum. Dla jego teorii ważne było to, że powtarzanie rytuału odnawia społeczne znaczenie i solidarność wspólnoty.[5]

Nie trzeba przyjmować redukcjonistycznej tezy Durkheima, według której ostatecznym przedmiotem religijnego odniesienia jest społeczeństwo, aby wykorzystać jego obserwację dotyczącą społecznej reprodukcji znaczenia.

Z logodygmatycznego punktu widzenia rytuał można określić jako operator reprodukcji organizacji semiotycznej.

Powtarzalny znak nie tylko przypomina wcześniejsze znaczenie.

Włącza kolejne pokolenie do istniejącego logosu.

6. Religijny logos

W tym znaczeniu można mówić o religijnym logosie.

Nie oznacza to Logosu w sensie teologicznym.

Oznacza społecznie reprodukowaną organizację:

symboli;

narracji;

interpretacji;

norm;

rytuałów;

tekstów;

instytucji.

Dzięki niej osoba nie musi od początku tworzyć pojęć:

Boga;

grzechu;

zbawienia;

sacrum;

modlitwy.

Wchodzi do już istniejącej przestrzeni znaczenia.

Otrzymuje język.

Ale może również ten język interpretować, rozwijać i zmieniać.

Dlatego historia religii nie jest historią prostego powtarzania niezmiennych znaków.

Jest również historią interpretacji.

7. Czy religia była „prymitywną nauką”?

Nie.

Takie uproszczenie prowadziłoby do błędu metodologicznego.

Religia i nauka mogą odnosić się do częściowo nakładających się pytań, ale posiadają odmienne:

funkcje społeczne;

sposoby uzasadniania;

kryteria poprawności;

praktyki interpretacyjne.

Religia może organizować:

sens;

wartość;

wspólnotę;

rytuał;

relację z transcendencją.

Nauka przyrodnicza rozwija natomiast szczególne procedury:

obserwacji;

pomiaru;

eksperymentu;

modelowania;

publicznej kontroli wyników.

Nie można więc narysować prostej linii:

religia → błędna nauka → prawdziwa nauka.

Logodygmat proponuje inną perspektywę:

zmienia się dominująca organizacja relacji między znakiem, przedmiotem, praktyką i kryterium uzasadnienia.

8. Cassirer: wiele symbolicznych organizacji świata

Ernst Cassirer stanowi szczególnie interesujący punkt odniesienia dla takiego ujęcia.

W jego filozofii form symbolicznych język, mit, religia, sztuka i nauka nie są prostymi kopiami gotowej rzeczywistości. Są odmiennymi sposobami symbolicznego organizowania doświadczenia. Cassirer poświęcał równą uwagę naukom przyrodniczym i formom kultury, a jego koncepcja człowieka jako „zwierzęcia symbolicznego” podkreśla pośredniczącą rolę systemów znakowych.[6]

Logodygmat może przejąć tę intuicję, ale wprowadza dodatkowy nacisk na:

zmianę;

organizację;

osiągalność;

transformację przestrzeni interpretacji.

Formy symboliczne nie są jedynie równoległymi strukturami.

Mogą zmieniać własne reguły i relacje z innymi formami.

9. Narodziny nauki klasycznej jako reorganizacja logosu

Powstanie nauki nowożytnej można z tej perspektywy interpretować jako ogromną zmianę organizacji znaczenia.

Nie oznaczało ono po prostu odkrycia większej liczby faktów.

Zmieniły się kryteria tego, co uważa się za relewantny znak natury.

Coraz większe znaczenie otrzymywały:

pomiar;

wielkość;

powtarzalność;

geometria;

eksperyment;

matematyczna relacja.

Nie wystarczało już pytanie:

Co dane zjawisko oznacza?

Rosło znaczenie pytania:

Według jakiej regularności zachodzi?

To fundamentalna transformacja semiotyczna.

10. Od jakości do wielkości

Kolor, ciepło, ruch i ciężar są bezpośrednio obecne w doświadczeniu.

Nauka klasyczna dokonuje jednak szczególnej operacji.

Przekształca część jakości doświadczenia w wielkości mierzalne.

Temperatura zostaje przedstawiona liczbą.

Odległość — liczbą.

Czas — liczbą.

Prędkość — relacją wielkości.

Nauka nie usuwa rzeczywistości zmysłowej.

Tworzy nowy system znaków, w którym pewne własności uzyskują możliwość:

porównania;

powtarzania;

matematycznego przekształcania.

Matematyzacja nie jest zatem prostym „odczytaniem” gotowych liczb znajdujących się w świecie.

Jest transformacją obserwacji w szczególną organizację znakową.

11. Kopernik i problem oczywistości

Przykład heliocentryczny ma dla logodygmatu znaczenie modelowe.

Człowiek stojący na powierzchni Ziemi widzi pozorny ruch Słońca po niebie.

To doświadczenie nie znika po przyjęciu heliocentryzmu.

Słońce nadal wschodzi i zachodzi w potocznym doświadczeniu.

Zmienia się jednak interpretant.

To, co było rozumiane jako ruch Słońca wokół obserwatora, zostaje umieszczone w modelu obejmującym:

obrót Ziemi;

jej obieg wokół Słońca;

pozycję obserwatora.

W poprzednim tekście logodygmatu proces ten został określony jako widzialność modelowa:

model organizuje dane percepcyjne w taki sposób, że ujawniają one relacje niewidoczne przy potocznej organizacji interpretacji.[7]

Model nie zmienia oczu.

Zmienia znaczenie tego, co oczy widzą.

12. Newtonowski logos nauki

Newtonowska mechanika jest jednym z najbardziej wpływowych przykładów klasycznej organizacji naukowej.

Newton działał w okresie przejścia od tradycji arystotelesowskiej i kartezjańskiej ku nowym eksperymentalnym i matematycznym metodom badania przyrody. Jego działalność była zasadniczym elementem kształtowania nowożytnej filozofii eksperymentalnej i matematycznej fizyki.[8]

W uproszczonym obrazie klasyczny logos fizyki posiada kilka charakterystycznych cech:

można wyodrębnić obiekt;

można przypisać mu stan;

można określić jego położenie;

można opisać działające siły;

prawa pozwalają wyznaczać dalszy przebieg ruchu.

Powstaje niezwykle silna intuicja poznawcza:

rzeczywistość posiada określony stan, a zadaniem nauki jest możliwie dokładne jego rozpoznanie.

13. Prawo przyrody jako nowy typ znaku

W religijnej organizacji świata szczególnie ważnym nośnikiem sensu mógł być symbol.

W nauce klasycznej szczególny status otrzymuje prawo.

Prawo przyrody nie jest fotografią zjawiska.

Jest abstrakcyjną relacją pozwalającą organizować potencjalnie nieskończoną klasę zdarzeń.

Newtonowskie prawa ruchu nie opisują jednego spadającego przedmiotu.

Tworzą organizację, w której wielka liczba różnych ruchów staje się interpretowalna jako realizacja bardziej ogólnej struktury.

Współczesna filozofia nauki nadal dyskutuje, czym właściwie są prawa przyrody — opisami regularności, relacjami konieczności, elementami najlepszych systemów czy narzędziami modelowania.[9]

Dla logodygmatu ważny jest ich status semiotyczny:

prawo jest znakiem wysokiego poziomu abstrakcji, stabilizującym klasę interpretacji wielu zdarzeń.

14. Klasyczny ideał widzialności

W klasycznej epistemologii naukowej można odnaleźć szczególnie silny ideał:

gdybyśmy tylko posiadali dostatecznie dokładne narzędzia, moglibyśmy coraz dokładniej zobaczyć rzeczywistość taką, jaka jest.

Instrument miał być w tym ujęciu przede wszystkim przedłużeniem zmysłów.

Luneta pozwala widzieć dalej.

Mikroskop — widzieć mniejsze obiekty.

Zegar — dokładniej określać czas.

Linijka — dokładniej określać długość.

Nawet jeśli jest to uproszczony obraz nauki klasycznej, zawiera ważną intuicję: instrument zwiększa rozdzielczość percepcji.

Nauka współczesna komplikuje ten obraz.

15. Od widzenia do produkcji danych

W wielu współczesnych naukach badacz nie widzi przedmiotu nawet za pomocą prostego optycznego powiększenia.

Instrument może:

rejestrować promieniowanie;

przekształcać sygnał elektryczny;

generować spektrum;

tworzyć mapę statystyczną;

rekonstruować obraz komputerowo.

Powstaje wieloetapowy proces:

proces rzeczywisty

→ interakcja z aparaturą

→ sygnał

→ dane

→ obróbka

→ wizualizacja

→ model

→ interpretacja.

To nie znaczy, że wynik jest „subiektywny”.

Oznacza, że naukowa widzialność jest organizowana technicznie i teoretycznie.

16. Przedmioty nieobserwowalne

Rozwój nauki wprowadził również ogromną klasę obiektów, których nie rozpoznajemy tak jak konia.

Należą do nich na różnych poziomach teorii między innymi:

atomy;

elektrony;

pola;

geny rozumiane funkcjonalnie;

czasoprzestrzeń;

struktury kwantowe.

Realizm naukowy utrzymuje w ogólnym zarysie, że najlepsze teorie mogą uzasadniać przekonania dotyczące również nieobserwowalnych aspektów rzeczywistości. Stanowiska antyrealistyczne zachowują wobec takiego przejścia większą ostrożność.[10]

Spór ten dobrze pokazuje, że:

sukces znaku i modelu nie rozstrzyga automatycznie ontologicznego statusu tego, co model reprezentuje.

To jest dokładnie problem znany z logodygmatycznej analizy formalizacji.

17. Model nie jest już przezroczysty

Model klasyczny łatwo można było traktować jako pomniejszony obraz rzeczywistości.

Układ planetarny przedstawiamy jako kulki poruszające się po orbitach.

Tor pocisku można narysować.

Wahadło można zobaczyć.

Ale wraz z rozwojem fizyki model zaczyna coraz bardziej oddalać się od potocznej wizualności.

Pole nie jest przedmiotem przypominającym rzecz codzienną.

Czasoprzestrzeń nie jest zwyczajną przestrzenią z dodanym zegarem.

Stan kwantowy nie jest miniaturowym obrazem ukrytego przedmiotu.

Model przestaje być tylko obrazem.

Staje się operatorem organizacji możliwych przewidywań i interpretacji.

18. Kuhn: obserwacja nie jest całkowicie neutralna

Thomas Kuhn dodatkowo podważył prosty model kumulacyjnego rozwoju nauki.

W jego ujęciu nauka normalna funkcjonuje w ramach matrycy dyscyplinarnej obejmującej teorie, wartości, metody i wzorcowe rozwiązania, natomiast rewolucja naukowa może zmienić część tych podstawowych elementów.[11]

Szczególnie istotna jest teza o zależności obserwacji od teorii.

Nie oznacza ona, że naukowcy dowolnie wymyślają to, co widzą.

Oznacza, że:

wiedzą, czego szukać;

posługują się określonymi kategoriami;

odróżniają sygnał od błędu według przyjętego modelu;

interpretują obserwację w istniejącej strukturze pojęciowej.

Kuhn zwracał uwagę, że zmiana teorii może wpływać również na sposób konceptualizowania obserwacji.

W języku logodygmatu:

zmiana paradygmatu może być metaorganizacją naukowego logosu.

19. Nauka nie odkrywa wyłącznie nowych faktów

Możemy teraz zauważyć coś ważnego.

Rozwój nauki może zachodzić przynajmniej na trzech poziomach.

Poziom pierwszy

Pojawia się nowy fakt w starym systemie pojęć.

Poziom drugi

Pojawia się nowy model wyjaśniający znane fakty.

Poziom trzeci

Zmienia się organizacja pojęć, przez którą wcześniejsze fakty otrzymują nowe znaczenie.

Trzeci przypadek jest najważniejszy dla logodygmatu.

Rewolucja poznawcza nie musi polegać na dodaniu nowego zdania do zbioru starych zdań.

Może przekształcić przestrzeń interpretacji.

20. Przejście ku fizyce kwantowej

Mechanika kwantowa stanowi szczególnie radykalny przykład takiej zmiany.

Nie dlatego, że „wszystko staje się możliwe”.

Nie dlatego, że świadomość tworzy dowolnie rzeczywistość.

I nie dlatego, że fizyka odkryła naukowe potwierdzenie mistycyzmu.

Jej znaczenie metodologiczne polega na czymś znacznie bardziej interesującym.

Klasyczne pojęcia:

cząstki;

trajektorii;

położenia;

pędu;

pomiaru;

stanu

przestają tworzyć tak oczywistą organizację znaczenia jak w mechanice klasycznej.

21. Heisenberg: formalizm bez klasycznego obrazu

Szczególnie symboliczny dla tej zmiany jest rozwój mechaniki macierzowej przez Wernera Heisenberga w 1925 roku.

Heisenberg odszedł od klasycznego obrazu elektronów poruszających się po łatwo wyobrażalnych orbitach i zbudował formalizm oparty na wielkościach związanych z obserwowalnymi przejściami. Mechanika macierzowa była abstrakcyjna i trudna do klasycznej wizualizacji; mimo to okazała się podstawową postacią nowej mechaniki kwantowej.[12]

To moment wyjątkowo ważny dla semiotycznej architektury logodygmatu.

W nauce klasycznej można było często sądzić:

najpierw wyobrażamy sobie przedmiot, a następnie zapisujemy jego zachowanie matematycznie.

W mechanice kwantowej sytuacja może zostać odwrócona:

najpierw otrzymujemy skuteczny formalizm, a dopiero następnie pytamy, jaki obraz rzeczywistości wolno z nim powiązać.

Znaczenie przestaje być bezpośrednio prowadzone przez wizualizację.

22. Matematyka jako modalność reprezentacji

Matematyka uzyskuje tutaj szczególny status semiotyczny.

Nie jest tylko bardziej precyzyjnym językiem opisującym gotowy obraz.

Może reprezentować relacje, dla których nie posiadamy odpowiednika w intuicji potocznej.

Powstaje nowa sytuacja:

formalizm działa

ale

jego ontologiczna interpretacja pozostaje problemem.

To doskonale odpowiada wcześniejszej zasadzie logodygmatu:

formalna skuteczność reprezentacji nie jest automatycznym dowodem jej jednej, koniecznej interpretacji ontologicznej.

23. Zasada nieoznaczoności

W 1927 roku Heisenberg sformułował relację nieoznaczoności dotyczącą między innymi pary położenie–pęd. Nie jest to po prostu twierdzenie o niedoskonałości istniejących instrumentów. Mechanika kwantowa wprowadza fundamentalne ograniczenia w jednoczesnym przypisywaniu dowolnie dokładnych wartości określonym parom wielkości.[13]

Z logodygmatycznego punktu widzenia jest to niezwykle interesujące.

Klasyczny ideał:

przedmiot posiada wszystkie własności, a pomiar jedynie próbuje je dokładniej odczytać

przestaje być jedynym oczywistym sposobem organizowania problemu.

Pojawia się pytanie o relację między:

stanem;

wielkością;

aparaturą;

warunkami pomiaru;

rezultatem.

24. Bohr i komplementarność

Niels Bohr próbował interpretować mechanikę kwantową poprzez zasadę komplementarności.

Różne eksperymentalne układy mogą wymagać odmiennych, klasycznie wykluczających się sposobów opisu — przykładowo falowego i cząstkowego — a jednak oba mogą być konieczne dla pełniejszego opisu zjawisk kwantowych. Bohr wiązał znaczenie pojęć fizycznych bardzo silnie z konkretnymi warunkami eksperymentalnymi.[14]

Dla logodygmatu jest to istotne nie jako dowód jego ontologii, lecz jako szczególnie wyraźny przykład zasady:

znaczenie pojęcia zależy od organizacji relacji, w której zostaje ono operacyjnie zastosowane.

„Cząstka” poza określonym kontekstem eksperymentalnym nie musi oznaczać dokładnie tego samego, co klasyczna kulka.

25. Pomiar jako proces organizacyjny

W mechanice klasycznej pomiar można intuicyjnie przedstawiać jako odczyt własności istniejącej niezależnie od pomiaru.

Fizyka kwantowa komplikuje tę relację.

Problem pomiaru dotyczy między innymi napięcia między ewolucją stanu kwantowego zgodną z formalizmem a występowaniem określonych rezultatów pomiaru. Zagadnienie to pozostaje jednym z centralnych problemów interpretacyjnych mechaniki kwantowej.[15]

Należy tutaj zachować ogromną ostrożność.

Z tego problemu nie wynika, że:

świadomość człowieka dowolnie tworzy rzeczywistość;

myśl materializuje przedmioty;

mechanika kwantowa potwierdza każdą filozofię „obserwatora”.

„Obserwacja” w fizyce kwantowej nie powinna być automatycznie utożsamiana z aktem świadomego patrzenia człowieka.

26. Co więc naprawdę zmienia fizyka kwantowa?

Z punktu widzenia niniejszej analizy przede wszystkim zmienia organizację pytań.

Pytanie klasyczne:

Jaką własność posiada obiekt?

częściej musi być uzupełnione pytaniami:

Jak została określona dana wielkość?

W jakim układzie eksperymentalnym?

Jaki rezultat może zostać uzyskany?

Jak formalizm wiąże możliwe wyniki?

Problem nie polega więc tylko na mniejszej pewności odpowiedzi.

Zmienia się architektura relacji:

przedmiot

→ pomiar

→ znak

→ interpretacja.

27. Od widzialności bezpośredniej do widzialności modelowej

Można teraz naszkicować całą historyczną transformację.

W doświadczeniu codziennym

Widzę przedmiot.

W religijnym systemie symbolicznym

Widzialny znak może odnosić do rzeczywistości niewidzialnej albo transcendentnej.

W nauce klasycznej

Widzialne i mierzalne zjawisko zostaje włączone do matematycznego modelu praw.

W nauce współczesnej

Instrument produkuje znak, który dopiero poprzez model staje się interpretowalny jako przejaw określonego procesu.

W mechanice kwantowej

Formalizm i organizacja eksperymentu mogą stać się warunkiem określenia, jakie pojęcia klasyczne wolno zastosować do rezultatu.

Nie jest to prosta drabina postępu.

Jest to historia rosnącej świadomości mediacji poznawczej.

28. Czy nauka wraca więc do symbolu?

W pewnym sensie — tak, lecz symbol zmienia status.

Symbol religijny uczestniczy w przestrzeni:

wiary;

rytuału;

wspólnoty;

transcendencji.

Symbol naukowy uczestniczy w przestrzeni:

definicji;

formalizmu;

eksperymentu;

pomiaru;

przewidywania.

Litera używana w równaniu nie jest przedmiotem fizycznym.

Jest znakiem.

Ale jej znaczenie zostaje stabilizowane przez bardzo precyzyjną organizację praktyk.

Nauka nie likwiduje znaku.

Tworzy wysoko zdyscyplinowane systemy znakowe.

29. Różnica między religią i nauką pozostaje fundamentalna

W tym miejscu szczególnie łatwo popełnić błąd.

Można powiedzieć:

„Religia mówi o niewidzialnym”.

„Fizyka kwantowa mówi o niewidzialnym”.

A następnie uznać, że obie mówią o tym samym.

Wniosek jest nieuprawniony.

Nieobserwowalność nie tworzy jednej kategorii epistemicznej.

Elektron i Bóg nie są równoważnymi „niewidzialnymi przedmiotami”.

Ich znaczenie funkcjonuje w różnych organizacjach uzasadnienia.

W fizyce kwantowej formalizm jest związany z:

kontrolowanymi eksperymentami;

pomiarami;

powtarzalnością;

predykcją;

relacjami matematycznymi.

Religijne twierdzenie może należeć do zupełnie innego systemu:

metafizycznego;

egzystencjalnego;

teologicznego;

objawieniowego.

Logodygmat nie znosi tej różnicy.

Przeciwnie — pozwala ją dokładniej opisać.

30. Wspólność znajduje się poziom wyżej

Religię i fizykę kwantową można porównywać sensownie dopiero na poziomie metaepistemologicznym, a nie na poziomie przedmiotowym.

Wspólne jest to, że człowiek nie zawsze posiada bezpośredni obraz przedmiotu swojego dyskursu.

Musi posługiwać się:

znakami;

symbolami;

abstrakcjami;

modelami;

wspólnotowo utrwalonymi regułami interpretacji.

Różni się natomiast sposób kontroli relacji znak–przedmiot.

To fundamentalne rozróżnienie.

31. Logos religijny i logos naukowy

Można więc wyróżnić dwie odmienne organizacje.

Logos religijny

Stabilizuje znaczenie poprzez między innymi:

tradycję;

symbol;

tekst;

rytuał;

autorytet;

wspólnotę.

Logos naukowy

Stabilizuje znaczenie poprzez między innymi:

definicję;

pomiar;

procedurę;

formalizm;

eksperyment;

krytykę;

reprodukowalność;

instytucję naukową.

Oba są społecznymi sposobami reprodukcji znaczenia.

Nie dlatego mają jednak identyczny status epistemiczny.

32. Nauka również potrzebuje społecznej stabilizacji

Nauka nie istnieje wyłącznie w głowie genialnego badacza.

Teoria musi zostać:

zapisana;

opublikowana;

przeczytana;

zweryfikowana;

skrytykowana;

nauczana;

reprodukowana.

Symbol matematyczny uzyskuje znaczenie dzięki wspólnocie zdolnej do stosowania określonych reguł.

„Elektron” nie jest prywatnym pojęciem pojedynczego fizyka.

Jest elementem naukowego logosu.

Dlatego społeczny charakter znaczenia nie jest cechą wyłącznie religii czy ideologii.

Dotyczy również nauki.

33. Społeczność nie tworzy jednak elektronu

To zastrzeżenie jest równie ważne.

Z faktu, że pojęcie elektronu jest społecznie reprodukowane, nie wynika:

elektron istnieje dlatego, że naukowcy w niego wierzą.

Trzeba odróżnić:

organizację przedmiotu

od

organizacji znaczenia przedmiotu.

Logodygmat nie zakłada, że społeczna konstrukcja języka jest konstrukcją całej rzeczywistości.

Rzeczywistość może stawiać opór modelom.

Eksperyment może zakończyć się wynikiem niezgodnym z oczekiwaniem.

To właśnie ten opór umożliwia naukową korektę logosu.

34. Anomalia jako różnica destabilizująca znaczenie

W tym miejscu można połączyć semiotykę z wcześniejszą teorią emergencji.

System naukowy stabilizuje określoną organizację znaczeń.

Pojawia się jednak różnica:

wynik nie pasuje.

Początkowo może zostać uznana za:

błąd;

szum;

wyjątek.

Jeżeli jednak różnica się reprodukuje, może destabilizować istniejący model.

Powstaje proces:

stabilny logos

→ anomalia

→ konflikt interpretacji

→ nowy model

→ reorganizacja znaczenia

→ nowy logos naukowy.

To jest metaorganizacja.

35. Spiralność poznania

Rozwój nauki nie musi więc przypominać prostej linii.

Może mieć strukturę spiralną.

Nauka powraca do tych samych zjawisk, ale przy innej rozdzielczości.

Niebo obserwowano przed Kopernikiem i po Koperniku.

Światło badano przed teorią kwantową i po niej.

Materia była przedmiotem filozofii starożytnej, mechaniki klasycznej, chemii, fizyki atomowej i fizyki kwantowej.

Przedmiot nie musi się zmienić.

Zmienia się organizacja interpretacji.

Każdy kolejny obrót może:

zachować część wcześniejszych pojęć;

zmienić ich zakres;

odrzucić część relacji;

dodać nowe.

Nie jest to więc proste zastępowanie „fałszu prawdą”.

Jest reorganizacją przestrzeni poznawczej.

36. Bohr i ciągłość języka klasycznego

Interesującym przypadkiem jest tutaj Bohr.

Pomimo radykalności mechaniki kwantowej przywiązywał dużą wagę do języka klasycznego przy opisie eksperymentów. Jego zasada korespondencji oraz późniejsze stanowisko interpretacyjne miały zachować określone związki między opisem klasycznym a teorią kwantową.[16]

To szczególnie interesujące z perspektywy tożsamości znaczenia.

Nowa teoria nie zawsze likwiduje stare pojęcie.

Może zmienić warunki jego stosowalności.

„Cząstka” pozostaje słowem.

Ale jej miejsce w organizacji teorii ulega zmianie.

37. Tożsamość pojęcia poprzez zmianę

Problem ten był już obecny w logodygmatycznej teorii znaczenia.

Pojęcie może zachować nazwę, mimo że jego relacje do innych pojęć ulegają transformacji.

„Atom” oznaczał pierwotnie coś innego niż atom współczesnej fizyki.

„Gen” zmieniał znaczenie wraz z rozwojem biologii.

„Przestrzeń” zmieniała znaczenie wraz z geometrią i fizyką.

Nie należy więc utożsamiać tożsamości pojęcia z niezmiennością treści.

Tożsamość może polegać na historycznej ciągłości transformacji.

38. Nauka klasyczna jako szczególny przypadek, a nie koniec historii

Z perspektywy logodygmatu nauka klasyczna osiągnęła niezwykłą skuteczność dzięki stabilizacji bardzo konkretnego sposobu organizowania rzeczywistości:

obiekt;

własność;

stan;

przestrzeń;

czas;

przyczyna;

prawo;

przewidywanie.

Sukces tego systemu mógł prowadzić do wrażenia, że jest on po prostu strukturą samej rzeczywistości.

Rozwój nauki pokazał jednak, że część tych kategorii posiada ograniczony zakres zastosowania.

Nie znaczy to, że mechanika klasyczna stała się fałszywa i bezużyteczna.

Pozostaje niezwykle skuteczna w odpowiedniej dziedzinie.

Logodygmat powiedziałby:

zachowała lokalną przestrzeń adekwatnej interpretacji.

39. Nauka współczesna jako wielość modeli

Współczesna nauka coraz częściej funkcjonuje poprzez wielość modeli.

Ten sam przedmiot może być modelowany:

na różnych skalach;

przy różnych uproszczeniach;

dla różnych celów.

Model nie jest kompletnym substytutem rzeczywistości.

Jest narzędziem selekcji relacji.

Filozofia modeli naukowych podkreśla, że modele są reprezentacjami selektywnymi i mogą zawierać idealizacje, których nie należy mylić z dosłowną budową rzeczywistości.[17]

To bardzo bliskie logodygmatycznej kategorii rozdzielczości organizacyjnej.

40. Cztery reżimy organizacji znaczenia

Całą analizę można więc syntetycznie ująć poprzez cztery dominujące konfiguracje.

Religijny reżim symboliczny

Widzialne może odsyłać do niewidzialnego poprzez:

symbol;

rytuał;

narrację.

Klasyczny reżim modelowo-prawny

Zjawisko zostaje podporządkowane:

pomiarowi;

matematyzacji;

prawu;

przewidywaniu.

Współczesny reżim instrumentalno-modelowy

Dostęp do przedmiotu coraz częściej przebiega poprzez:

aparaturę;

dane;

modele;

pośrednie reprezentacje.

Kwantowy reżim kontekstowo-formalny

Formalizm oraz organizacja eksperymentu współokreślają:

jakie wielkości są relewantne;

jakie rezultaty mogą zostać uzyskane;

jakie klasyczne pojęcia mogą zostać zastosowane.

Nie są to cztery zamknięte historyczne epoki.

Współistnieją.

41. Symbol, liczba i funkcja falowa

Możemy teraz zestawić trzy znaki:

krzyż

liczbę pomiarową

funkcję falową.

Wszystkie są znakami.

Ale na tym podobieństwo się nie kończy — i zarazem nie wolno go przeceniać.

Krzyż uzyskuje znaczenie w logosie religijnym.

Liczba pomiarowa uzyskuje znaczenie w organizacji:

jednostek;

aparatury;

procedur;

teorii.

Funkcja falowa uzyskuje znaczenie w formalizmie mechaniki kwantowej oraz jego interpretacji.

Nie można odczytać żadnego z tych znaków przez samą jego materialną formę.

Znaczenie wynika z organizacji.

42. Od symbolu do symbolu — ale nie w tym samym miejscu

Historia poznania nie prowadzi więc:

od symbolu do braku symbolu.

Prowadzi raczej:

od jednego sposobu organizowania symboli do innych sposobów organizowania znaków.

Nauka nie eliminuje reprezentacji.

Wręcz przeciwnie.

Rozwój nauki prowadzi do coraz bardziej złożonych:

notacji;

wykresów;

modeli;

diagramów;

formalizmów.

Paradoksalnie im dalej nauka oddala się od świata codziennej percepcji, tym większą rolę odgrywają znaki.

43. Najważniejsza różnica: kontrola semiozy

Można zatem zapytać:

Co odróżnia naukę od dowolnej społecznej organizacji znaków?

Nie sam fakt posiadania modeli.

Nie sam fakt posługiwania się matematyką.

Nie sam fakt istnienia wspólnoty interpretacyjnej.

Szczególne znaczenie posiadają mechanizmy kontroli semiozy.

Naukowy interpretant powinien być ograniczany przez:

dane;

eksperyment;

formalną spójność;

krytykę;

porównanie alternatywnych modeli;

możliwość publicznego sprawdzenia.

Oznacza to, że przestrzeń interpretacji nie jest dowolna.

Rzeczywistość oraz procedury badawcze nakładają ograniczenia.

44. Prawda a stabilizacja znaczenia

Wcześniej stwierdziliśmy, że społeczna stabilizacja znaczenia nie gwarantuje prawdy.

To szczególnie ważne dla nauki.

Teoria może być:

powszechnie przyjęta;

dobrze nauczana;

instytucjonalnie silna

i mimo to wymagać zmiany.

Logos naukowy nie jest automatycznie prawdą.

Jest organizacją umożliwiającą produkcję, kontrolę i reprodukcję roszczeń poznawczych.

Jego szczególną własnością powinna być zdolność do kontrolowanej destabilizacji samego siebie.

45. Metaorganizacja nauki

Nauka osiąga poziom metaorganizacyjny wtedy, gdy nie tylko zmienia odpowiedź, ale może zmienić:

pojęcia;

modele;

metody;

instrumenty;

standardy dowodu;

granice dziedzin.

Mechanika kwantowa jest jednym z najbardziej spektakularnych przypadków takiego procesu.

Zmieniła nie tylko wiedzę o atomie.

Zmusiła fizykę do ponownego postawienia pytań o:

stan;

pomiar;

prawdopodobieństwo;

obserwowalność;

relację formalizmu do rzeczywistości.

46. Czy mechanika kwantowa kończy realizm?

Nie.

Mechanika kwantowa nie rozstrzyga automatycznie sporu realizm–antyrealizm.

Istnieją odmienne interpretacje formalizmu kwantowego, w tym interpretacje kopenhaskie, modalne, wieloświatowe i inne. Sam problem interpretacji pozostaje otwarty i filozoficznie intensywnie dyskutowany.[18]

Dlatego logodygmat nie powinien mówić:

fizyka kwantowa udowodniła, że rzeczywistość jest tworzona przez interpretację.

Byłoby to nieuprawnione.

Bezpieczniejsza teza brzmi:

fizyka kwantowa wyjątkowo silnie ujawnia, że naukowy dostęp do rzeczywistości wymaga rozróżnienia formalizmu, układu eksperymentalnego, wyniku i interpretacji ontologicznej.

47. Logodygmat nie jest interpretacją mechaniki kwantowej

To kolejne ważne zastrzeżenie.

Logodygmat nie powinien konkurować z:

interpretacją kopenhaską;

interpretacją wieloświatową;

teoriami zmiennych ukrytych;

interpretacjami modalnymi.

Nie jest teorią fizyczną.

Jego rola znajduje się poziom wyżej.

Pyta:

Jak organizowane jest znaczenie pojęć fizycznych?

Jak formalizm zmienia przestrzeń interpretacji?

Jak model zachowuje albo zmienia tożsamość pojęcia?

Jak zmiana teorii reorganizuje logos naukowy?

Jest to poziom metaepistemologiczny i semiotyczny.

48. Od religii do kwantów — ale nie jako historia zwycięzcy

Całej drogi nie należy przedstawiać jako marszu:

mit → religia → filozofia → klasyczna nauka → fizyka kwantowa → prawda ostateczna.

Taki schemat sam stałby się nowym mitem postępu.

Logodygmat proponuje zamiast tego historię przemian organizacyjnych.

Poszczególne systemy odpowiadają na odmienne potrzeby i stosują odmienne kryteria.

Nauka osiąga szczególną skuteczność w modelowaniu i przewidywaniu świata przyrodniczego.

Religia może organizować pytania o sens, wartość i transcendencję, których nie można automatycznie przekształcić w problemy eksperymentalnej fizyki.

Granice tych dziedzin mogą być przedmiotem sporów.

Nie powinny jednak zostać zatarte.

49. Wspólna architektura

Na poziomie logodygmatu można jednak wskazać wspólną strukturę:

rzeczywistość

→ różnica

→ rejestracja

→ znak

→ interpretant

→ organizacja znaczenia

→ społeczna stabilizacja

→ możliwa reorganizacja.

W religii znak może przyjąć formę symbolu.

W nauce klasycznej — pomiaru i prawa.

W nauce współczesnej — sygnału i modelu.

W fizyce kwantowej — rezultatu pomiaru interpretowanego przez formalizm i określony układ eksperymentalny.

Struktura ogólna pozostaje.

Zmieniają się reguły poszczególnych poziomów.

50. Od logosu do meta-logosu

Najciekawszy etap pojawia się wtedy, gdy system poznawczy zaczyna analizować własne sposoby produkowania znaczenia.

Religia może stworzyć:

teologię;

hermeneutykę;

filozofię religii.

Nauka tworzy:

metodologię;

filozofię nauki;

teorię pomiaru;

epistemologię.

System zaczyna obserwować własną obserwację.

Powstaje meta-logos:

organizacja refleksji nad regułami organizowania znaczenia.

Logodygmat sam należy do tego poziomu.

Nie mówi wyłącznie:

jaki jest świat?

Pyta również:

jakie organizacje znaków i modeli sprawiają, że określony obraz świata staje się dla nas poznawczo dostępny?

51. Dwanaście tez przekrojowych

Teza pierwsza

Rzeczywistość nie jest identyczna z jej znakową lub modelową reprezentacją.

Teza druga

Religia, nauka klasyczna i nauka współczesna tworzą odmienne organizacje znaczenia, których nie należy sprowadzać do jednej wspólnej funkcji.

Teza trzecia

Symbol religijny umożliwia społeczną stabilizację odniesień, które nie muszą posiadać bezpośredniego obrazu zmysłowego.

Teza czwarta

Nauka klasyczna reorganizuje poznanie poprzez uprzywilejowanie pomiaru, eksperymentu, matematyzacji i prawa.

Teza piąta

Model może zmieniać znaczenie danych, które były dostępne percepcyjnie przed powstaniem modelu.

Teza szósta

Nauka współczesna coraz częściej uzyskuje dostęp do przedmiotów poprzez aparaturę, dane i modele, a nie przez bezpośrednią percepcję.

Teza siódma

Formalna skuteczność modelu nie przesądza automatycznie jego jednej interpretacji ontologicznej.

Teza ósma

Mechanika kwantowa radykalizuje problem relacji między formalizmem, pomiarem, warunkami eksperymentalnymi i interpretacją.

Teza dziewiąta

Fizyka kwantowa nie uzasadnia automatycznie tezy, że świadomość tworzy rzeczywistość, ani nie stanowi naukowego dowodu prawd religijnych.

Teza dziesiąta

Społeczny charakter naukowego logosu nie oznacza społecznej konstrukcji całej rzeczywistości.

Teza jedenasta

Rewolucja naukowa może być rozumiana jako metaorganizacja przestrzeni znaczenia, w której stare obserwacje otrzymują nowe interpretanty.

Teza dwunasta

Rozwój poznania ma strukturę spiralną: nowe modele powracają do wcześniejszych przedmiotów i danych, ale rekonstruują je przy zmienionej rozdzielczości.

52. Zakończenie

Człowiek nigdy nie dysponował całkowicie bezpośrednim dostępem do wszystkich poziomów rzeczywistości.

Widział.

Nazywał.

Tworzył symbole.

Budował narracje.

Mierzył.

Konstruował instrumenty.

Tworzył modele.

Formalizował relacje.

Każdy z tych etapów rozszerzał przestrzeń tego, co mogło zostać rozpoznane.

Religia stworzyła rozbudowane systemy symboliczne pozwalające organizować znaczenie tego, co przekracza zwykłą percepcję.

Nauka klasyczna stworzyła niezwykle skuteczny logos pomiaru, prawa i matematycznej przewidywalności.

Nauka współczesna pokazała, że ogromna część rzeczywistości staje się dostępna dopiero poprzez instrumenty i modele.

Fizyka kwantowa doprowadziła ten proces do punktu, w którym klasyczny obraz „rzeczy posiadającej wszystkie własności, które obserwator po prostu odczytuje” przestał być wystarczającym schematem interpretacyjnym.

Nie wynika z tego, że rzeczywistość zniknęła za znakami.

Przeciwnie.

Znaki, modele i eksperymenty istnieją dlatego, że próbujemy organizować dostęp do rzeczywistości, która nie zawsze odpowiada strukturze naszego bezpośredniego doświadczenia.

Najbardziej podstawową zmianę można więc zapisać następująco:

widzenie bezpośrednie

→ symboliczne odnoszenie

→ pomiar

→ modelowanie

→ widzialność modelowa

→ formalna organizacja możliwości

→ refleksja nad warunkami samego poznania.

Rozwój wiedzy nie polega zatem na stopniowym usuwaniu znaków stojących między człowiekiem a rzeczywistością.

Im bardziej złożona staje się nauka, tym bardziej rozbudowany staje się system reprezentacji.

Zmienia się natomiast sposób kontroli tych reprezentacji.

I właśnie tutaj przebiega zasadnicza granica pomiędzy różnymi logosami.

Symbol może być stabilizowany przez rytuał.

Prawo przyrody — przez eksperyment i matematyczną regularność.

Model kwantowy — przez formalizm i wyniki eksperymentalne.

Każdy z nich istnieje w społecznej przestrzeni znaków, ale każdy podlega innym ograniczeniom interpretacyjnym.

Główna teza przekrojowa brzmi więc:

Historia ludzkiego poznania nie jest historią przejścia od znaków do bezpośredniego oglądu rzeczywistości. Jest historią coraz bardziej złożonych organizacji znaków, modeli i praktyk, dzięki którym zmienia się przestrzeń tego, co człowiek może uznać za poznawczo dostępne.

A w języku logodygmatu:

Rzeczywistość wytwarza różnice; system poznawczy przekształca część różnic w znaki; logos stabilizuje sposoby ich interpretacji; model reorganizuje przestrzeń osiągalnych znaczeń; a rozwój poznania zachodzi wtedy, gdy sam logos staje się przedmiotem transformacji.

Fizyka kwantowa nie kończy tej historii.

Pokazuje jedynie wyjątkowo wyraźnie, że „widzieć świat” i „posiadać model świata” nigdy nie były dokładnie tym samym.

Przypisy

[1] „Semiotyczna architektura logodygmatu. Znak, interpretant i transformacja przestrzeni znaczenia”, modus in actu, Salon24, 6 sierpnia 2026. W tekście znaczenie zostało określone jako względnie stabilna organizacja relacji między znakiem, przedmiotem, interpretantami i kontekstem; semioza zaś jako emergentny poziom organizowania różnic.

[2] „Logos jako przestrzeń społecznej stabilizacji znaczenia. Od obrazu zmysłowego i znaku do społecznie reprodukowanej abstrakcji”, modus in actu, Salon24, 7 sierpnia 2026. Tekst rozwija pojęcia logosu, modalności reprezentacji i widzialności modelowej.

[3] Por. „The Concept of Religion”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Współczesna filozofia religii nie dysponuje jedną bezsporną definicją religii; obok definicji substancjalnych funkcjonują ujęcia funkcjonalne.

[4] Por. „Religious Language”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Problemy znaczenia języka religijnego, analogii, metafory i symbolu posiadają długą historię obejmującą filozofię starożytną, średniowieczną i współczesną.

[5] É. Durkheim, The Elementary Forms of Religious Life, 1912. Dla Durkheima religia obejmuje system wierzeń i praktyk odnoszących się do sfery świętej oraz tworzących wspólnotę moralną. Jego teoria rytuału i reprezentacji zbiorowych jest istotnym źródłem dla analizy społecznej reprodukcji znaczenia.

[6] E. Cassirer, The Philosophy of Symbolic Forms, t. 1–3, 1923–1929. Cassirer analizował mit, religię, język, sztukę i naukę jako odmienne formy symbolicznej organizacji doświadczenia.

[7] Pojęcie „widzialności modelowej” zostało rozwinięte w tekście „Logos jako przestrzeń społecznej stabilizacji znaczenia”. Model heliocentryczny stanowi tam przykład zmiany interpretacji danych percepcyjnych bez zasadniczej zmiany samego bezpośredniego doświadczenia.

[8] Por. „Newton’s Philosophy”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Newton uczestniczył w zasadniczej transformacji XVII-wiecznej filozofii przyrody związanej z rozwojem metod eksperymentalnych i matematycznych.

[9] Por. „Laws of Nature”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Ontologiczny i epistemologiczny status praw przyrody pozostaje przedmiotem różnych interpretacji w filozofii nauki.

[10] Por. „Scientific Realism”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Spór realizm–antyrealizm obejmuje między innymi pytanie o epistemiczne zobowiązanie wobec nieobserwowalnych bytów postulowanych przez skuteczne teorie naukowe.

[11] T.S. Kuhn, The Structure of Scientific Revolutions, University of Chicago Press, Chicago 1962; por. także „Thomas Kuhn”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Kuhnowska koncepcja paradygmatu i zależności obserwacji od teorii jest tutaj interpretowana jako historyczny punkt odniesienia, nie jako bezpośrednie źródło logodygmatu.

[12] W. Heisenberg sformułował w 1925 roku mechanikę macierzową, odchodząc od klasycznych wizualizowanych orbit elektronu. Por. W. Heisenberg, „The Development of Quantum Mechanics”, Nobel Lecture, 1933; materiały historyczne NobelPrize.org.

[13] W. Heisenberg, „Über den anschaulichen Inhalt der quantentheoretischen Kinematik und Mechanik”, Zeitschrift für Physik 43, 1927. Zasada nieoznaczoności nie jest tutaj interpretowana jako zwykłe ograniczenie techniczne aparatury.

[14] N. Bohr, „The Quantum Postulate and the Recent Development of Atomic Theory”, Nature 121, 1928; por. także hasło „Copenhagen Interpretation of Quantum Mechanics”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Pojęcie komplementarności jest historycznie bardziej złożone niż popularne przeciwstawienie „fala albo cząstka”.

[15] Por. „Measurement in Quantum Theory”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Problem pomiaru dotyczy relacji między formalizmem kwantowym i określonymi wynikami obserwacji; istnieją konkurencyjne sposoby jego interpretacji.

[16] Por. „Bohr’s Correspondence Principle”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Bohr traktował relacje między opisem klasycznym i kwantowym jako istotny element interpretacji nowej teorii.

[17] R. Frigg, S. Hartmann, „Models in Science”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy. Modele naukowe mają charakter selektywny i często idealizacyjny; nie powinny być utożsamiane z kompletnymi kopiami systemów rzeczywistych.

[18] Wielość interpretacji mechaniki kwantowej pozostaje faktem współczesnej filozofii fizyki. Por. hasła „Copenhagen Interpretation of Quantum Mechanics”, „Modal Interpretations of Quantum Mechanics” oraz „Many-Worlds Interpretation of Quantum Mechanics”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

Bibliografia

Bohr N., „The Quantum Postulate and the Recent Development of Atomic Theory”, Nature 121, 1928.

Cassirer E., The Philosophy of Symbolic Forms, t. 1–3.

Durkheim É., The Elementary Forms of Religious Life, 1912.

Frigg R., Hartmann S., „Models in Science”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

Heisenberg W., „Über den anschaulichen Inhalt der quantentheoretischen Kinematik und Mechanik”, Zeitschrift für Physik 43, 1927.

Heisenberg W., „The Development of Quantum Mechanics”, Nobel Lecture, 1933.

Kuhn T.S., The Structure of Scientific Revolutions, University of Chicago Press, Chicago 1962.

Peirce C.S., The Essential Peirce. Selected Philosophical Writings, t. 1–2, Indiana University Press.

„Copenhagen Interpretation of Quantum Mechanics”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

„Measurement in Quantum Theory”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

„Newton’s Philosophy”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

„Religious Language”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

„Scientific Realism”, The Stanford Encyclopedia of Philosophy.

To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości