
Streszczenie
Tekst stanowi krytyczne rozwinięcie koncepcji religii jako systemu zachowującego tożsamość poprzez reorganizację. Pierwotny model koncentrował się na wielowarstwowej strukturze religii — metafizyce, ontologii, semiotyce, normie, prawie, rytuale, instytucji i kulturze — oraz na zdolności systemu do przekształcania tych warstw bez utraty własnej rozpoznawalności. Model ten wymaga jednak dwóch zasadniczych korekt.
Po pierwsze, zbyt mocno eksponował warstwę meta-strukturalną, podczas gdy religie społecznie reprodukują się przede wszystkim poprzez narracje fundacyjne, postacie, normy moralne, rytuały, święta, symbole i pamięć wspólnotową. Po drugie — i metodologicznie ważniejsze — nie rozdzielał wystarczająco pojęć ciągłości systemu i tożsamości systemu.
Ciągłość oznacza historyczną relację transmisji pomiędzy następującymi po sobie stanami systemu. Tożsamość oznacza natomiast kryterium, dzięki któremu różne historycznie konfiguracje mogą być nadal przypisywane do tego samego systemu. Możliwa jest zatem głęboka nieciągłość strukturalna przy zachowaniu tożsamości, jak również niemal płynna ciągłość zmian prowadząca ostatecznie do przekroczenia progu tożsamości i powstania systemu odmiennego.
Na tej podstawie rozwinięto model religii jako wielopoziomowego procesu obejmującego kompresję znaczenia, transmisję, dysocjację warstw, resemantyzację, reorganizację oraz reprodukcję kryterium tożsamości. Religia zachowuje się więc nie jako nieruchoma struktura, lecz jako historyczna genealogia stanów, której ciągłość i tożsamość mogą pozostawać ze sobą w różnych relacjach.
1. Problem, którego pierwotny model nie rozdzielał dostatecznie
Pytanie:
„Czy system trwa?”
wydaje się początkowo równoważne pytaniu:
„Czy jest nadal tym samym systemem?”
Nie jest jednak równoważne.
Możemy bowiem rozróżnić co najmniej dwa problemy.
Pierwszy dotyczy następstwa historycznego:
Czy stan S₂ powstał z S₁ poprzez transmisję, dziedziczenie, transformację albo reorganizację?
To problem ciągłości.
Drugi dotyczy identyfikacji:
Czy S₂ jest nadal stanem systemu X, czy też reprezentuje już system Y?
To problem tożsamości.
Najkrócej:
ciągłość odpowiada na pytanie „co następuje po czym?”, natomiast tożsamość — „co pozostaje czym mimo następstwa zmian?”.
Rozróżnienie to okazuje się fundamentalne dla logodygmatu.
2. Ciągłość jako relacja temporalna
Ciągłość systemu ma charakter historyczny.
Możemy ją przedstawić:
S₁ → S₂ → S₃ → S₄
Każdy stan pozostaje w określonej relacji do poprzedniego.
Może dziedziczyć:
tekst,
pamięć,
instytucję,
rytuał,
normę,
język,
wspólnotę,
strukturę władzy.
Nie musi jednak dziedziczyć wszystkiego.
Ciągłość może być pełna, częściowa, przerwana albo rekonstruowana.
Najważniejsze jest to, że sama ciągłość nie mówi jeszcze, czy końcowy stan jest nadal tym samym systemem.
3. Tożsamość jako kryterium przynależności
Tożsamość należy zdefiniować inaczej.
Tożsamość systemu oznacza zbiór relacji i kryteriów, które pozwalają przypisać kolejne historyczne konfiguracje do jednej genealogii systemowej.
Nie oznacza to identyczności.
S₁ i S₂ mogą bardzo się różnić.
Ale oba mogą być rozpoznawane jako konfiguracje systemu X.
Wtedy:
S₁ ≠ S₂
a zarazem:
I(S₁) = I(S₂) = X
gdzie I oznacza operator identyfikacyjny.
To nie jest formuła matematyczna w ścisłym sensie, lecz model pojęciowy.
4. Ciągłość nie gwarantuje tożsamości
Najważniejsza konsekwencja brzmi:
system może zmieniać się płynnie i zachowywać całkowitą ciągłość historyczną, a mimo to w pewnym momencie przestać być tym samym systemem.
Wyobraźmy sobie:
A → A₁ → A₂ → A₃ → A₄ → B
Każda zmiana jest niewielka.
Żaden pojedynczy krok nie oznacza radykalnego zerwania.
Mimo to całość może doprowadzić do przekroczenia granicy, po której końcowa konfiguracja nie posiada już właściwości pozwalających traktować ją jako stan A.
Ciągłość została zachowana.
Tożsamość — nie.
5. Tożsamość może natomiast przetrwać nieciągłość strukturalną
Możliwa jest też sytuacja odwrotna.
System doświadcza radykalnego zerwania.
Traci:
instytucję,
terytorium,
świątynię,
określony rytuał,
elitę organizacyjną.
A mimo to potrafi się odtworzyć w nowej konfiguracji.
Judaizm po zburzeniu Drugiej Świątyni stanowi tutaj szczególnie czytelny przykład.
Zmiana strukturalna była ogromna:
Świątynia – ofiara – kapłaństwo
zostały zastąpione w znacznej części przez:
Torę – interpretację – modlitwę – wspólnotę rabiniczną.
Ciągłość form została poważnie naruszona.
Jednak system zachował relacje:
Bóg – przymierze – Tora – wspólnota.
Można więc mówić o:
nieciągłości strukturalnej przy zachowaniu tożsamości genealogicznej.
6. Cztery możliwe konfiguracje
Po rozdzieleniu obu pojęć uzyskujemy cztery idealne przypadki.
I. Ciągłość + tożsamość
System zmienia się stopniowo i pozostaje tym samym systemem.
II. Nieciągłość + tożsamość
System doświadcza radykalnej reorganizacji, lecz odtwarza swoje kryterium identyfikacyjne.
III. Ciągłość + utrata tożsamości
Zmiany są płynne, ale ostatecznie prowadzą do systemu jakościowo odmiennego.
IV. Nieciągłość + utrata tożsamości
Następuje rozpad albo zastąpienie systemu innym.
To rozróżnienie znacząco wzmacnia logodygmat, ponieważ uniemożliwia utożsamianie każdej historycznej sukcesji z zachowaniem systemu.
7. Reorganizacja znajduje się pomiędzy ciągłością a tożsamością
Reorganizacja nie jest ani ciągłością, ani tożsamością.
Jest mechanizmem przejścia.
Schemat:
S₁
↓
zakłócenie / zmiana środowiska
↓
reorganizacja
↓
S₂
Dopiero potem pytamy osobno:
czy istnieje historyczna relacja S₁ → S₂?
czy S₁ i S₂ należą nadal do systemu X?
Reorganizacja może więc:
zachować ciągłość i tożsamość,
przywrócić tożsamość mimo zerwania form,
albo doprowadzić do przekroczenia progu i powstania systemu innego.
8. Próg tożsamości po korekcie
W pierwotnym modelu próg tożsamości oznaczał granicę dopuszczalnych transformacji.
Po rozdzieleniu ciągłości i tożsamości można go zdefiniować precyzyjniej:
Próg tożsamości jest takim zakresem zmiany relacji konstytutywnych systemu, po którego przekroczeniu kolejna konfiguracja nie może być już przypisana do tej samej genealogii systemowej według jej własnych oraz rekonstruowanych kryteriów identyfikacyjnych.
Nie chodzi zatem o liczbę zmienionych elementów.
Można zmienić bardzo wiele elementów peryferyjnych.
Można też zmienić jeden element centralny i przekroczyć próg.
9. Tożsamość nie jest sumą elementów
To prowadzi do kolejnej korekty.
Jeżeli system składa się z:
e₁ + e₂ + e₃ + e₄ + e₅
nie wynika z tego, że jego tożsamość jest ich sumą.
Niektóre elementy mogą zostać zastąpione.
Inne mogą zniknąć.
Jeszcze inne mogą zmienić funkcję.
Tożsamość należy więc lokalizować bardziej w:
organizacji relacji pomiędzy elementami
niż w elementach samych.
Dlatego utrata Świątyni nie musiała oznaczać utraty judaizmu.
Zmienił się nośnik.
Nie zniknęła cała relacja konstytutywna.
10. Ale relacja również nie jest absolutnym inwariantem
Trzeba jednak uniknąć następnego uproszczenia.
Relacje także mogą się zmieniać.
Nie istnieje koniecznie jedna niezmienna struktura ukryta pod wszystkimi historycznymi konfiguracjami religii.
Dlatego pojęcie inwariantu należy osłabić.
Zamiast:
inwariant = to, co nigdy się nie zmienia
lepiej:
inwariant = to, co w danej fazie historii systemu pełni funkcję konieczną dla jego samorozpoznania i reprodukcji.
Inwariant może mieć charakter:
doktrynalny,
narracyjny,
relacyjny,
funkcjonalny,
rytualny.
11. Religia żyje przede wszystkim narracją
Kolejna korekta dotyczy warstwy społecznej.
Pierwotna analiza koncentrowała się na:
metafizyce,
ontologii,
semiotyce,
filozofii prawa.
Tymczasem religia społecznie reprodukuje się przede wszystkim przez:
postacie,
wydarzenia,
historie,
przykazania,
święta,
symbole,
rytuały.
Chrześcijaństwo społecznie żyje nie przez powszechną znajomość actus essendi, lecz przez:
Jezusa – Ewangelię – krzyż – Zmartwychwstanie – sakrament – święto.
Islam nie trwa dzięki powszechnej znajomości sporów Awicenny i Awerroesa, lecz przez:
Koran – Muhammada – modlitwę – qiblę – Ramadan – pielgrzymkę.
Judaizm reprodukuje się poprzez:
Torę – przymierze – Exodus – prawo – święto – rodzinę – interpretację.
12. Kotwice narracyjne
Wprowadźmy więc kategorię:
kotwicy narracyjnej
Jest nią osoba, wydarzenie lub opowieść umożliwiająca skompresowanie rozległej przestrzeni znaczenia do społecznie reprodukowalnej formy.
Jezus może organizować jednocześnie:
Wcielenie + etykę + zbawienie + krzyż + Eucharystię + kalendarz + wspólnotę.
Abraham:
wiarę + przymierze + próbę + genealogiczne początki wspólnoty.
Muhammad:
Objawienie + wspólnotę + wzorzec postępowania + pamięć początku islamu.
Kotwica narracyjna nie zastępuje głębokiej struktury.
Pozwala jej funkcjonować społecznie.
13. Operator pierwszego i drugiego rzędu
To pozwala rozdzielić role różnych postaci.
Operator drugiego rzęduOperator drugiego rzędu
organizuje bezpośrednią identyfikację systemu.
Przykłady:
Abraham, Mojżesz, Jezus, Muhammad.
Operator drugiego rzędu
reorganizuje aparat pojęciowy systemu.
Przykłady:
Augustyn, Bonawentura, Tomasz, Szkot, Awicenna, Awerroes, Majmonides.
Pierwszy jest nośnikiem narracyjnej tożsamości.
Drugi przekształca głęboką gramatykę interpretacji.
To zasadnicze rozróżnienie.
14. Dekalog i kompresja normatywna
Podobny mechanizm działa w normatywności.
Człowiek nie musi znać sporów dotyczących źródła dobra, aby rozumieć:
nie zabijaj.
Dekalog kompresuje złożoną strukturę normatywną do społecznie transmisyjnej formy.
Możemy więc mówić o:
kompresji normatywnej
metafizyka dobra
↓
antropologia
↓
etyka
↓
przykazanie
↓
praktyka życia.
Religia nie mogłaby trwać tysiące lat, gdyby każdy jej uczestnik musiał rekonstruować filozoficzne uzasadnienie każdej normy.
15. Trzy poziomy życia religii
Po korekcie można wyróżnić trzy podstawowe poziomy.
I. Poziom fundacyjno-narracyjny
Odpowiada:
co wydarzyło się i kim jesteśmy?
Osoby, wydarzenia, opowieści, Objawienie, przymierze.
II. Poziom normatywno-praktyczny
Odpowiada:
jak mamy żyć?
Przykazania, rytuały, modlitwa, święta, obyczaj.
III. Poziom meta-strukturalny
Odpowiada:
dlaczego ten system sensu jest możliwy i jak jest zorganizowany?
Metafizyka, ontologia, semiotyka, filozofia prawa.
To właśnie poziom III dominował w pierwotnej analizie.
16. Ciągłość jest reprodukowana głównie na poziomie transmisji
Możemy teraz doprecyzować rolę ciągłości.
Religijna ciągłość zachodzi przede wszystkim dzięki:
pamięci → narracji → rytuałowi → tekstowi → wspólnocie → kolejnemu pokoleniu.
To właśnie transmisja łączy:
S₁ z S₂.
System musi mieć mechanizm, dzięki któremu kolejne pokolenie otrzymuje:
pamięć,
symbol,
tekst,
praktykę,
normę.
Ciągłość jest więc w dużej mierze problemem transmisyjnym.
17. Tożsamość jest problemem selekcji
Tożsamość pełni inną funkcję.
Nie wszystko, co zostaje przekazane, jest jednakowo istotne.
System musi odróżniać:
to, co może się zmienić
od:
tego, czego zmiana zagraża samorozpoznaniu systemu.
Tożsamość jest zatem także mechanizmem selekcji znaczenia.
Możemy ją przedstawić:
transmisja wielu elementów
↓
selekcja relacji konstytutywnych
↓
identyfikacja systemowa.
18. Obserwator nie tworzy tożsamości ex nihilo
Tutaj pojawia się problem obserwatora.
Można powiedzieć:
przecież to obserwator decyduje, że system z okresu A i system z okresu B są „tym samym”.
Częściowo tak.
Obserwator zawsze stosuje kryteria.
Ale z tego nie wynika, że kryteria są dowolne.
System sam produkuje:
nazwy,
pamięć,
genealogie,
granice ortodoksji,
podziały swoje/obce,
rytuały przyjęcia,
reguły przynależności.
Obserwator rekonstruuje więc kryterium, które istnieje również jako wewnętrzna praktyka systemowa.
19. Tożsamość posiada zatem dwa poziomy
Możemy rozróżnić:
tożsamość wewnętrzną
system określa:
kim jesteśmy?
tożsamość zewnętrzną
obserwator historyczny lub teoretyczny pyta:
czy kolejne konfiguracje rzeczywiście należą do tej samej genealogii?
Oba poziomy mogą się rozchodzić.
System może twierdzić, że reprezentuje doskonałą ciągłość, podczas gdy historyk dostrzeże radykalną reorganizację.
Albo odwrotnie: konkurujące grupy mogą uważać się za całkowicie odrębne, choć obserwator dostrzeże silną wspólną genealogię.
20. Tożsamość jako własność relacyjna, nie absolutna
To oznacza, że tożsamość systemu nie jest ani czysto:
obiektywna
ani czysto:
subiektywna.
Ma charakter relacyjny.
Powstaje na przecięciu:
historycznej genealogii
samorozpoznania systemu
reprodukcji relacji konstytutywnych
kryteriów obserwatora.
Logodygmat nie musi więc wybierać między skrajnym esencjalizmem i konstruktywizmem.
21. Kompresja znaczenia
Druga wielka poprawka polega na wprowadzeniu mechanizmu:
kompresji
System nie przekazuje całej swojej złożoności.
Przekazuje reprezentacje o znacznie niższej złożoności.
Przykłady:
chrystologia → krzyż
historia zbawienia → Wielkanoc
etyka → przykazanie
przymierze → święto
tawḥīd → modlitwa i orientacja ku Mekce.
To właśnie dzięki kompresji system może być reprodukowany społecznie.
22. Transmisja i ciągłość
Kompresja przygotowuje znaczenie do transmisji.
Powstaje:
głęboka struktura
↓
kompresja
↓
symbol / opowieść / norma / rytuał
↓
transmisja
↓
kolejne pokolenie.
To jest przede wszystkim mechanizm ciągłości.
Ale jeszcze nie tożsamości.
23. Dysocjacja warstw
System może zachować ciągłość niektórych warstw i utracić inne.
Przykład:
człowiek może nadal obchodzić święto,
ale nie przyjmować metafizyki, która pierwotnie nadawała mu znaczenie.
Może zachować:
symbol
bez:
referentu.
Albo:
normę
bez:
jej religijnego uzasadnienia.
To nazywamy:
dysocjacją warstw.
24. Dysocjacja pokazuje różnicę między ciągłością a tożsamością
To bardzo ważne.
Wyobraźmy sobie kulturę, w której:
Boże Narodzenie trwa,
krzyż pozostaje elementem dziedzictwa,
język moralny zachowuje chrześcijańskie ślady,
ale zanika:
wiara we Wcielenie,
Zmartwychwstanie,
transcendencja.
Istnieje silna ciągłość kulturowa.
Nie oznacza to jednak automatycznie tożsamości religijnej.
Właśnie tutaj rozdzielenie obu pojęć staje się konieczne.
25. Sekularyzacja jako ciągłość bez pełnej tożsamości
Sekularyzację można więc opisać nie jako:
religia → pustka,
lecz jako:
religia
↓
dysocjacja warstw
↓
ciągłość kulturowa
+
osłabienie tożsamości religijnej.
To wyjaśnia, dlaczego społeczeństwo może zachowywać ogromną liczbę religijnych elementów bez zachowania pełnego systemu religijnego.
26. Resemantyzacja
Dalszym mechanizmem jest:
resemantyzacja.
Ten sam znak może trwać, ale zmienić referencję.
Znak Z + znaczenie A
→
Znak Z + znaczenie B.
Materialna ciągłość zostaje zachowana.
Semantyczna tożsamość — niekoniecznie.
To kolejny dowód, że ciągłość nośnika nie może być utożsamiana z tożsamością systemu.
27. Praktyka również działa zwrotnie
Pierwotny model sugerował głównie ruch:
metafizyka → semiotyka → norma → kultura.
Po korekcie trzeba przyjąć obieg:
metafizyka
↕
doktryna
↕
narracja
↕
norma i rytuał
↕
praktyka społeczna
↕
kultura.
Praktyka może wymusić reinterpretację normy.
Norma może zostać przeformułowana.
Zmiana normy może z kolei prowadzić do nowej artykulacji doktrynalnej.
Tożsamość nie jest więc utrzymywana przez jednostronne kopiowanie struktury.
28. Religia jako cykl reprodukcyjny
Po wszystkich korektach można przedstawić system religijny jako cykl:
GŁĘBOKA GRAMATYKA
↓
KOMPRESJA
↓
POSTAĆ / NARRACJA / SYMBOL / NORMA
↓
TRANSMISJA
↓
PRAKTYKA
↓
ZMIANA ŚRODOWISKA
↓
DYSOCJACJA / KONFLIKT
↓
RESEMANTYZACJA
↓
REORGANIZACJA
↓
NOWA KOMPRESJA
↓
NOWA TRANSMISJA.
Ciągłość jest przede wszystkim efektem kolejnych transmisji.
Tożsamość jest efektem zachowania wystarczającej relacji między kolejnymi cyklami.
29. Nowa definicja ciągłości
Możemy teraz sformułować definicję:
Ciągłość systemu religijnego jest historyczną relacją transmisji i następstwa pomiędzy kolejnymi konfiguracjami jego znaczeń, praktyk, instytucji i pamięci.
Ciągłość może być:
doktrynalna,
instytucjonalna,
narracyjna,
rytualna,
kulturowa.
Nie wszystkie muszą występować równocześnie.
30. Nowa definicja tożsamości
Tożsamość:
Tożsamość systemu religijnego jest zdolnością kolejnych konfiguracji do reprodukowania takiej organizacji relacji konstytutywnych, która pozwala systemowi i obserwatorowi przypisać je do jednej genealogii znaczenia.
Tożsamość nie jest więc prostą ciągłością.
Jest kryterium organizującym ciągłość.
31. Nowa definicja reorganizacji
Reorganizacja:
Reorganizacja jest procesem zmiany układu elementów, funkcji i relacji systemu, który może służyć zachowaniu jego tożsamości pomimo naruszenia ciągłości konkretnych form.
To jest ważne.
Reorganizacja może wręcz niszczyć ciągłość form po to, aby zachować tożsamość systemu.
Judaizm po Świątyni jest dokładnie takim przypadkiem.
32. Religia a statek Tezeusza
Można teraz zauważyć fundamentalną różnicę wobec klasycznego paradoksu statku Tezeusza.
W statku pytamy:
ile desek można wymienić?
W systemie religijnym ważniejsze jest:
czy funkcjonalne i znaczeniowe relacje między wymienianymi elementami nadal odtwarzają genealogię systemu?
Problem nie dotyczy więc liczby wymian.
Dotyczy organizacji.
33. Chrześcijaństwo jako przykład ciągłości wielopoziomowej
Chrześcijaństwo wykazuje silną ciągłość:
narracyjną,
tekstualną,
rytualną,
instytucjonalną,
ale równocześnie doświadczało poważnych reorganizacji filozoficznych, politycznych i kulturowych.
Reformacja pokazuje jeszcze ciekawszy przypadek.
Na poziomie konfesyjnym powstają systemy odrębne.
Na poziomie nadrzędnym zachowują jednak wspólną tożsamość chrześcijańską.
To pokazuje, że:
tożsamość systemowa może posiadać strukturę hierarchiczną.
34. Judaizm jako przykład tożsamości silniejszej niż ciągłość form
Judaizm po 70 r. pokazuje sytuację, w której:
ciągłość instytucjonalna słabnie
ale:
ciągłość narracyjna i normatywna + reorganizacja
pozwalają zachować:
tożsamość nadrzędną.
To przypadek szczególnie ważny dla logodygmatu.
35. Islam jako stabilizacja ciągłości przez inwarianty
Islam rozwija inny profil.
Silna ciągłość:
tekstu Koranu,
praktyk modlitewnych,
orientacji ku Mekce,
pamięci Muhammada,
tawḥīd,
współistnieje z ogromną różnorodnością historycznych:
szkół prawa,
teologii,
państw,
kultur.
W tym przypadku mocne stabilizatory ciągłości ułatwiają szeroką reorganizację otoczenia systemu.
36. Najważniejsza korekta pierwotnego tekstu
Pierwotna teza:
religia trwa poprzez reorganizację
pozostaje zasadniczo trafna.
Ale była pojęciowo niedookreślona.
Po korekcie trzeba powiedzieć:
Reorganizacja służy nie tyle zachowaniu ciągłości wszystkich form, ile zachowaniu tożsamości systemu pomimo częściowej utraty tej ciągłości.
To jest dużo precyzyjniejsze.
37. Ciągłość jako warunek niewystarczający
Możemy to nawet zapisać:
ciągłość ≠ tożsamość
oraz:
ciągłość nie jest warunkiem wystarczającym tożsamości.
W pewnych przypadkach nie jest również warunkiem koniecznym na każdym poziomie, ponieważ określone ciągłości mogą zostać zerwane, a system może przetrwać dzięki reorganizacji innych poziomów.
38. Tożsamość jako relacyjna trwałość organizacji
Najgłębsza korekta prowadzi więc do określenia:
tożsamość jest trwałością organizacji relacji, nie trwałością wszystkich składników tej organizacji.
Jednak także „relacje” nie są całkowicie niezmienne.
Dlatego jeszcze precyzyjniej:
tożsamość jest trwałością genealogicznie rozpoznawalnego sposobu reorganizowania relacji.
W tym miejscu logodygmat rzeczywiście wychodzi poza klasyczny esencjalizm.
39. Nowy model syntetyczny

To rozdzielenie jest kluczowe:
transmisja tworzy ciągłość,
natomiast:
reprodukcja relacji konstytutywnych podtrzymuje tożsamość.
40. Konkluzja krytyczna
Pierwotna wersja teorii poprawnie uchwyciła religię jako system zdolny do daleko idącej reorganizacji.
Nie rozdzielała jednak wystarczająco trzech różnych kategorii:
ciągłości, reorganizacji i tożsamości.
Po korekcie relacja wygląda następująco:
Ciągłość
opisuje historyczne następstwo i transmisję.
Reorganizacja
opisuje mechanizm transformacji struktury.
Tożsamość
opisuje kryterium przynależności kolejnych stanów do tego samego systemu.
Dzięki temu możemy wyjaśnić zarówno:
radykalną zmianę przy zachowaniu tożsamości
jak i:
płynną ciągłość prowadzącą do utraty tożsamości.
41. Teza końcowa
Religia nie zachowuje tożsamości dlatego, że wszystko w niej trwa.
Nie zachowuje jej również dlatego, że każdy późniejszy stan posiada historycznego poprzednika.
Jej trwałość ma strukturę bardziej złożoną.
Ciągłość religii polega na przekazywaniu pamięci, narracji, norm, rytuałów i znaków pomiędzy kolejnymi stanami systemu. Tożsamość religii polega natomiast na zdolności tych stanów do reprodukowania wystarczającej liczby konstytutywnych relacji, aby nadal należały do jednej genealogii znaczenia. Reorganizacja jest mechanizmem, który pozwala ocalić tę tożsamość nawet wtedy, gdy ciągłość konkretnych form zostaje zerwana.
Dlatego najkrótsza wersja modelu brzmi:
Ciągłość mówi, skąd system przychodzi.
Tożsamość mówi, czym nadal jest.
Reorganizacja wyjaśnia, jak może przejść od jednego stanu do drugiego, nie stając się jeszcze systemem innym.
A w perspektywie logodygmatu:
tożsamość nie jest ani nieruchomym rdzeniem, ani nazwą arbitralnie nadawaną przez obserwatora. Jest relacyjnie reprodukowanym kryterium przynależności kolejnych stanów do tej samej genealogii organizacji znaczenia.


Komentarze
Pokaż komentarze