modus in actu modus in actu
42
BLOG

Tożsamość pierwiastka poprzez reorganizację

modus in actu modus in actu Rozmaitości Obserwuj notkę 4
Od liczby atomowej i izotopu do transmutacji, genealogii jądra i granicy rodzaju

image

1. Pierwiastek jako szczególny problem tożsamości

Pytanie:

co sprawia, że węgiel pozostaje węglem?

wydaje się znacznie prostsze niż pytanie o tożsamość wody.

W przypadku wody można pytać o:

stan skupienia,

strukturę klastrów,

izotopologi,

stany wibracyjne,

udział domieszek,

ciągłość konkretnej próbki

albo:

utrzymanie organizacji H₂O.

W przypadku pierwiastka współczesna chemia daje pozornie jednoznaczną odpowiedź:

pierwiastek chemiczny jest gatunkiem atomów posiadających tę samą liczbę protonów w jądrze.

IUPAC definiuje liczbę atomową Z właśnie jako liczbę protonów w jądrze, a pierwiastek chemiczny jako zbiór atomów posiadających tę samą liczbę protonów.1

Węgiel:

Z = 6.

Tlen:

Z = 8.

Żelazo:

Z = 26.

Można więc odnieść wrażenie, że problem tożsamości został tutaj rozwiązany definicyjnie.

Tak jednak nie jest.

Definicja wskazuje bowiem inwariant, ale nie wyjaśnia jeszcze:

dlaczego właśnie ten inwariant ma znaczenie konstytutywne,

jak szeroki jest zakres dopuszczalnych reorganizacji,

co dzieje się z genealogią atomu, kiedy Z się zmienia,

ani:

czy po przekroczeniu granicy rodzaju wszystko, co należało do wcześniejszej tożsamości, rzeczywiście znika.

Pierwiastek staje się więc wyjątkowo czystym przypadkiem badania:

granicy tożsamości poprzez reorganizację.

2. Pierwiastek nie jest po prostu substancją

Już sama terminologia zawiera ważną dwuznaczność.

IUPAC używa pojęcia „pierwiastek chemiczny” w dwóch blisko związanych znaczeniach:

gatunku atomów mających tę samą liczbę protonów,

czystej substancji złożonej z atomów o tej samej liczbie protonów.2

To rozróżnienie jest ontologicznie ważne.

Węgiel jako pierwiastek

nie jest dokładnie tym samym co:

konkretna próbka węgla.

Pierwiastek jest kategorią określoną przez strukturę atomową.

Próbka jest:

materialnym układem,

posiadającym określoną historię,

strukturę,

masę,

lokalizację,

skład izotopowy

i postać alotropową.

Możemy więc utracić konkretną próbkę węgla:

spalić ją,

rozproszyć,

włączyć jej atomy do CO₂,

a mimo to:

węgiel jako pierwiastek nie przestaje istnieć.

Tożsamość pierwiastka nie jest zatem tożsamością materialnego egzemplarza.

Jest przede wszystkim:

tożsamością rodzaju organizacji jądrowej.

3. Liczba protonów jako inwariant konstytutywny

W poprzednich analizach tożsamości poprzez reorganizację pojawiały się trzy podstawowe kategorie:

inwariant, tolerancja i genealogia.

Pierwiastek pozwala je wyjątkowo precyzyjnie rozdzielić.

Dla pierwiastka inwariantem konstytutywnym jest:

Z — liczba protonów.

Zmiana:

liczby neutronów

może być tolerowana.

Zmiana:

liczby elektronów

może być tolerowana.

Zmiana:

konfiguracji elektronowej

może być tolerowana.

Zmiana:

struktury krystalicznej

może być tolerowana.

Zmiana:

stanu energetycznego

może być tolerowana.

Ale zmiana:

Z

nie jest tolerowana przez tożsamość pierwiastka.

W tym jednym wymiarze zakres tolerancji wynosi:

zero.

Jeżeli:

Z = 6 → Z = 7,

węgiel nie staje się „innym rodzajem węgla”.

Staje się:

azotem.

Otrzymujemy więc bardzo ważne pojęcie:

nierównomiernej tolerancji reorganizacyjnej.

System może tolerować ogromną reorganizację jednych komponentów i jednocześnie nie tolerować nawet jednostkowej zmiany innego parametru.

4. Izotopy: zmiana jądra bez zmiany pierwiastka

Najbardziej oczywistym przykładem jest izotopia.

Izotopy to nuklidy mające tę samą liczbę atomową, lecz różne liczby masowe.3

Węgiel może występować między innymi jako:

¹²C, ¹³C, ¹⁴C.

W każdym przypadku:

Z = 6.

Zmienia się natomiast liczba neutronów.

NIST podaje dla węgla między innymi stabilne naturalnie występujące ^12C i ^13C oraz promieniotwórczy ^14C, a baza nuklidów obejmuje również wiele znacznie bardziej nietrwałych izotopów węgla.4

Mamy więc:

zmianę rzeczywistej budowy jądra

bez:

zmiany tożsamości pierwiastka.

To szczególnie ważne.

Tożsamość pierwiastka nie jest bowiem tożsamością kompletnej struktury jądra.

Gdyby nią była:

¹²C i ¹⁴C

musiałyby stanowić różne pierwiastki.

Tak nie jest.

Tożsamość rodzaju ignoruje pewne rzeczywiste różnice strukturalne.

Nie dlatego, że są nierzeczywiste.

Dlatego, że:

nie należą do sygnatury konstytutywnej danego poziomu tożsamości.

5. Nuklid i pierwiastek nie są tym samym poziomem

Rozróżnienie to staje się jeszcze wyraźniejsze przy pojęciu nuklidu.

IUPAC określa nuklid poprzez:

liczbę atomową,

liczbę masową

oraz:

stan energetyczny jądra, jeżeli jego czas życia pozwala na obserwację.5

Oznacza to, że:

pierwiastek

i:

nuklid

mają inne kryteria tożsamości.

Dla pierwiastka wystarcza:

Z.

Dla nuklidu potrzebujemy co najmniej:

Z + A + określenia odpowiedniego stanu jądrowego.

Ta sama rzeczywistość może więc być:

identyczna na jednym poziomie

i:

różna na innym.

¹²C i ¹⁴C:

są tym samym pierwiastkiem,

ale:

nie są tym samym nuklidem.

Otrzymujemy strukturę:

TOŻSAMOŚĆ PIERWIASTKA

TOŻSAMOŚĆ IZOTOPU

TOŻSAMOŚĆ NUKLIDU

TOŻSAMOŚĆ KONKRETNEGO JĄDRA.

Nie jest to wieloznaczność wymagająca usunięcia.

Jest to:

hierarchia poziomów organizacyjnych.

6. Elektrony: radykalna zmiana bez utraty pierwiastka

Jeszcze dalej idzie przypadek jonizacji.

Neutralny atom sodu posiada:

11 protonów

i:

11 elektronów.

Po utracie elektronu powstaje:

Na⁺.

Liczba elektronów zmieniła się.

Własności chemiczne układu zmieniły się bardzo znacząco.

Zmienił się ładunek elektryczny.

Zmieniła się struktura elektronowa.

A jednak:

nie powstał magnez ani neon.

Nadal mamy:

sód.

To pokazuje, że liczba elektronów nie należy do konstytutywnej sygnatury pierwiastka.

Pierwiastek może zachować tożsamość:

pomimo reorganizacji swojej otoczki elektronowej.

Co więcej, chemia jest w ogromnym stopniu nauką właśnie o takich reorganizacjach:

elektrony są przenoszone,

uwspólniane,

lokalizowane,

delokalizowane,

wzbudzane,

a atomy uczestniczą w różnych wiązaniach.

Tożsamość pierwiastka pozostaje przy tym zachowana.

Możemy więc powiedzieć:

chemiczna zmienność atomu jest możliwa właśnie dlatego, że pewien głębszy poziom jego tożsamości pozostaje stabilny.

7. Pierwiastek może zmienić niemal wszystkie własności makroskopowe

Jeszcze wyraźniej widać to w alotropii.

IUPAC definiuje alotropy jako różne strukturalne modyfikacje tego samego pierwiastka.6

Węgiel może organizować się jako:

grafit,

diament,

grafen,

fullereny

i inne struktury węglowe.

Ich własności mogą różnić się radykalnie.

Diament i grafit różnią się między innymi:

strukturą wiązań,

twardością,

właściwościami elektrycznymi,

optycznymi

i termodynamicznymi.

A jednak oba są formami:

węgla.

IUPAC wskazuje nawet przejście grafit–diament jako przykład przemiany alotropowej, w której te same atomy tworzą inną strukturę o innych właściwościach.7

To niezwykle ważny przypadek dla teorii reorganizacji.

Pokazuje bowiem, że:

tożsamość pierwiastka może przetrwać radykalną zmianę organizacji materii.

Czyli:

właściwości nie są jeszcze tożsamością.

8. Ten sam pierwiastek może znajdować się w różnych substancjach

Jeszcze bardziej radykalny przykład otrzymujemy w reakcji chemicznej.

Atom węgla może uczestniczyć w:

diamencie,

metanie,

dwutlenku węgla,

glukozie,

białku,

DNA.

Zmienia się niemal całe jego otoczenie relacyjne.

Zmieniają się:

wiązania,

geometria,

stopień utlenienia,

rozkład gęstości elektronowej,

funkcja w układzie.

A jednak:

jeżeli jądro nadal posiada sześć protonów,

klasyfikujemy je jako węgiel.

To prowadzi do interesującej tezy:

tożsamość pierwiastka jest wyjątkowo odporna na reorganizację relacyjną.

Atom może całkowicie zmienić swoją funkcję w strukturze wyższego poziomu:

bez utraty przynależności elementarnej.

Dlatego pierwiastek tworzy rodzaj:

stabilnego modułu organizacyjnego

wchodzącego w bardzo różne organizacje wyższego rzędu.

9. Gdzie znajduje się granica?

Do tej pory reorganizacja mogła być bardzo daleko idąca.

Możemy:

zmienić liczbę neutronów,

usunąć elektron,

dodać elektron,

zmienić wiązania,

zmienić strukturę krystaliczną,

zmienić położenie atomu,

włączyć go do innej cząsteczki.

Pierwiastek pozostaje ten sam.

Ale teraz wykonujemy jedną zmianę:

proton → neutron

albo:

neutron → proton.

Wtedy zmienia się:

Z.

I nagle przekraczamy granicę.

Nie mamy już:

reorganizacji tego samego pierwiastka.

Mamy:

transmutację.

10. Transmutacja: reorganizacja przekraczająca granicę rodzaju

Przemiany jądrowe pokazują, że pierwiastki nie są ontologicznie nieprzekraczalnymi rodzajami materii.

W rozpadzie beta minus neutron w jądrze przekształca się w proton. Liczba masowa pozostaje ta sama, lecz liczba atomowa rośnie o jeden.8

IAEA opisuje ten proces schematem:

Z → Z + 1.

W rozpadzie beta plus zachodzi proces odwrotny:

proton przechodzi w neutron,

a:

Z → Z − 1.

Departament Energii USA ujmuje konsekwencję wprost: oddziaływanie słabe może poprzez przemianę neutronów i protonów powodować przejście atomu z jednego pierwiastka w inny.9

To oznacza:

pierwiastek posiada stabilną tożsamość,

ale:

nie posiada ontologicznej niezmienności.

Może przestać być tym pierwiastkiem.

11. ¹⁴C → ¹⁴N: granica w jednym protonie

Szczególnie czysty przykład stanowi rozpad:

¹⁴C → ¹⁴N.

Przed przemianą mamy:

6 protonów,

8 neutronów.

Po przemianie beta minus:

7 protonów,

7 neutronów.

Liczba nukleonów pozostaje:

Znaczna część organizacji jądrowej ma więc ciągłość.

Jądro potomne nie pojawia się ex nihilo.

Powstaje:

z poprzedniego jądra.

A jednak:

węgiel zniknął.

Powstał:

azot.

To jest kluczowy przypadek dla całej teorii tożsamości poprzez reorganizację, ponieważ pokazuje:

ciągłość genealogiczna nie wystarcza do zachowania tożsamości rodzaju.

Mamy:

A rzeczywiście powstało z B

i równocześnie:

A nie jest tym samym rodzajem co B.

12. Genealogia przetrwała, tożsamość pierwiastka nie

To rozróżnienie trzeba podkreślić.

Przed:

¹⁴C

i po:

¹⁴N

nie mamy dwóch zupełnie niepowiązanych obiektów.

Istnieje:

ciągłość procesu,

ciągłość materii jądrowej,

ciągłość przyczynowa,

ciągłość czasowa,

możliwość fizycznego odtworzenia transformacji.

Mamy więc bardzo silną:

genealogię.

Ale nie mamy:

tożsamości pierwiastka.

Oznacza to, że wcześniejszą triadę:

INWARIANT – TOLERANCJA – GENEALOGIA

należy rozumieć warunkowo.

Genealogia nie jest samodzielnym wystarczającym warunkiem tożsamości.

Jej funkcja zależy od:

poziomu ontologicznego, którego tożsamość badamy.

13. Tożsamość czego?

Pytanie:

„czy to jest nadal to samo?”

jest więc niepełne.

Trzeba zapytać:

to samo co?

Po przemianie ^14C → ^14N możemy odpowiedzieć:

czy to ten sam pierwiastek?

Nie.

Czy to ten sam izotop?

Nie.

Czy to ten sam nuklid?

Nie.

Czy jądro ^14N jest genealogicznym następcą jądra ^14C?

Tak.

Czy zachowała się część jego składników i ciągłość fizycznego procesu?

Tak.

Czy mamy ten sam układ kwantowy?

To wymaga jeszcze dokładniejszego określenia kryterium indywidualności.

Nie ma więc jednej odpowiedzi:

„to samo” albo „inne”.

Istnieje:

wektor tożsamości zależny od wybranego poziomu organizacji.

14. Próg tożsamości

Pierwiastek pozwala wprowadzić pojęcie:

progu reorganizacyjnego.

Dopóki:

Z pozostaje stałe,

zmiany mogą należeć do przestrzeni tolerowanej reorganizacji.

Gdy:

Z ulega zmianie,

przekraczamy próg.

Schemat wygląda zatem następująco:

reorganizacja tolerowana

granica konstytutywna

transmutacja rodzaju.

To rozróżnienie ma znaczenie znacznie szersze niż chemia.

Każdy system posiadający tożsamość może mieć:

obszar dopuszczalnej reorganizacji

oraz:

granicę, po której przekroczeniu nie mówimy już o zmianie tego samego rodzaju, lecz o powstaniu rodzaju innego.

Pierwiastek daje nam wyjątkowo wyraźny model takiej granicy.

15. Tolerancja nie jest jednakowa dla wszystkich parametrów

Możemy teraz dokładniej sformalizować wcześniejszą intuicję.

Nie istnieje po prostu jedna:

„ilość zmiany”, którą system toleruje.

Tolerancja jest:

wielowymiarowa.

Dla atomu danego pierwiastka:

liczba neutronów:

może się zmieniać w pewnym zakresie.

Liczba elektronów:

może się zmieniać.

Stan elektronowy:

może się zmieniać.

Stan jądrowy:

może się zmieniać.

Położenie:

może się zmieniać praktycznie bez ograniczenia.

Otoczenie chemiczne:

może zmieniać się radykalnie.

Ale:

liczba protonów nie może zmienić się ani o jeden, jeżeli ma zostać zachowana tożsamość pierwiastka.

Otrzymujemy więc:

anizotropię tolerancji tożsamościowej.

Tożsamość jest odporna na zmianę w jednych kierunkach przestrzeni możliwości, a skrajnie wrażliwa w innych.

16. Inwariant konstytutywny i inwariant przypadkowy

Przypadek pierwiastka pozwala także odróżnić:

inwariant konstytutywny

od:

inwariantu przypadkowego.

Załóżmy konkretny atom ^12C.

Przez pewien czas może zachować:

6 protonów,

6 neutronów,

6 elektronów,

stan podstawowy,

określone położenie.

Wszystkie te cechy są w tym przedziale czasu niezmienne.

Nie wszystkie jednak konstytuują:

jego tożsamość jako węgla.

Liczba neutronów może się zmienić:

i nadal będzie to węgiel.

Liczba elektronów może się zmienić:

i nadal będzie to węgiel.

Położenie może się zmienić:

i nadal będzie to węgiel.

Natomiast zmiana liczby protonów:

niszczy przynależność do rodzaju.

Czyli:

nie każda trwała właściwość jest inwariantem tożsamościowym.

Inwariant konstytutywny jest tym parametrem, którego zachowanie jest wymagane przez dane kryterium tożsamości.

17. Element jako klasa równoważności

Można teraz spojrzeć na pierwiastek bardziej formalnie.

Rozważmy ogromny zbiór możliwych stanów atomowych:

różne izotopy,

różne jony,

różne stany elektronowe,

różne związki chemiczne,

różne konfiguracje przestrzenne.

Wiele z nich możemy połączyć relacją:

„ma tę samą liczbę protonów”.

Relacja ta grupuje bardzo odmienne stany w jedną klasę.

Tak powstaje:

węgiel jako klasa stanów o Z = 6.

Pierwiastek można więc interpretować nie tyle jako jedną materialną konfigurację, ile jako:

klasę równoważności różnych realizacji fizycznych wyznaczoną przez inwariant Z.

To bardzo dobrze odpowiada teorii tożsamości poprzez reorganizację.

Tożsamość nie oznacza tutaj:

nieruchomości.

Oznacza:

pozostawanie wewnątrz określonej przestrzeni równoważnych reorganizacji.

18. Transmutacja jako przejście między klasami

Transmutację można wówczas przedstawić jako:

przejście z jednej klasy równoważności do drugiej.

Dla:

Z = 6

mamy rodzinę realizacji nazywaną:

węglem.

Dla:

Z = 7

mamy rodzinę realizacji nazywaną:

azotem.

Przemiana:

^14C → ^14N

jest więc nie tylko zmianą własności obiektu.

Jest:

przekroczeniem granicy klasy tożsamościowej.

Ale to przejście nie jest nieciągłością genealogiczną.

Przeciwnie.

Może być doskonale ciągłe jako proces fizyczny.

Dlatego otrzymujemy pozornie paradoksalną sytuację:

ciągłość procesu może prowadzić do nieciągłości rodzaju.

To jedna z najważniejszych konsekwencji całego modelu.

19. Tożsamość rodzaju i tożsamość egzemplarza

Pozostaje jednak jeszcze trudniejsze pytanie.

Jeżeli konkretny atom ^14C rozpada się do ^14N, czy powstały atom azotu jest:

tym samym indywiduum po transformacji

czy:

nowym indywiduum powstałym z poprzedniego?

Chemia nie musi rozstrzygać tego pytania.

Dla chemii wystarcza:

zmiana klasyfikacji pierwiastkowej.

Filozoficznie problem jest jednak znacznie trudniejszy.

Genealogia sugeruje ciągłość.

Zmiana konstytutywnego Z sugeruje zerwanie tożsamości rodzaju.

Nie wynika z tego automatycznie odpowiedź dotycząca:

tożsamości numerycznej egzemplarza.

Otrzymujemy trzy oddzielne pytania:

czy zachował się ten sam rodzaj?

czy zachowała się ta sama struktura?

czy trwa nadal to samo indywiduum?

Nie wolno ich utożsamiać.

20. Jądro nie jest również nieruchomym substratem

Można byłoby próbować uratować klasyczną metafizykę substratu, mówiąc:

pierwiastek się zmienił, ale przynajmniej zachowało się „to samo jądro”.

Również to jest jednak problematyczne.

Jądro nie jest statycznym zbiorem kulek.

Protony i neutrony są układami kwarkowo-gluonowymi, a oddziaływania jądrowe tworzą dynamiczną strukturę kwantową.

W przemianie beta oddziaływanie słabe zmienia strukturę kwarkową nukleonu tak, że neutron może przejść w proton albo proton w neutron.10

Nie mamy więc:

niezmiennego substratu znajdującego się pod wszystkimi reorganizacjami.

Schodząc coraz głębiej, ponownie znajdujemy:

proces, relację i transformację.

21. Tożsamość pierwiastka nie wymaga stabilności

Kolejny ważny wniosek dotyczy czasu.

Pierwiastek nie musi istnieć długo, aby być pierwiastkiem.

Niektóre nuklidy są stabilne.

Inne:

rozpadają się.

Jeszcze inne mogą istnieć niezwykle krótko.

Ich krótkotrwałość nie sprawia jednak automatycznie, że tracą określoną liczbę atomową podczas swojego istnienia.

To pokazuje:

trwałość czasowa nie jest koniecznym warunkiem tożsamości rodzaju.

Obiekt może posiadać bardzo krótką historię,

a mimo to:

mieć jednoznaczną tożsamość elementarną.

Tożsamość nie jest zatem tym samym co:

długowieczność.

22. Pierwiastek jako stabilizacja różnorodności

Możemy teraz odwrócić perspektywę.

Zwykle myślimy:

najpierw istnieje węgiel,

a następnie odkrywamy jego różne odmiany.

Można jednak powiedzieć:

najpierw istnieje ogromna przestrzeń możliwych realizacji:

¹²C,

¹³C,

¹⁴C,

C,

C⁺,

C²⁺,

atomy w diamencie,

atomy w graficie,

atomy w CO₂,

atomy w organizmie.

Dopiero wspólny inwariant:

Z = 6

pozwala rozpoznać je jako realizacje:

jednego rodzaju.

W tym sensie pierwiastek jest:

stabilizacją różnorodności przez inwariant.

Nie redukuje różnic fizycznych.

Organizuje je w jedną klasę tożsamościową.

23. Tożsamość jako ograniczenie przestrzeni możliwości

W języku ogólnej teorii transformacji przestrzeni możliwości możemy powiedzieć:

pierwiastek określa pewien podzbiór możliwych stanów materii.

Dla węgla są to wszystkie dopuszczalne realizacje spełniające:

Z = 6.

Reorganizacje wewnątrz tej przestrzeni:

zachowują tożsamość elementarną.

Transformacja prowadząca poza nią:

zmienia pierwiastek.

Tożsamość można więc rozumieć jako:

ograniczenie przestrzeni dopuszczalnych reorganizacji przez inwariant konstytutywny.

Nie pytamy już tylko:

„co pozostaje?”

Pytamy:

w jakiej przestrzeni zmian system może się poruszać, pozostając tym samym rodzajem?

24. Granica rodzaju nie jest granicą procesu

To rozróżnienie zasługuje na osobne sformułowanie.

Przy transmutacji:

kończy się tożsamość pierwiastka

ale:

nie kończy się proces.

Granica taksonomiczna:

Z = 6 / Z = 7

jest ostra.

Granica genealogiczna:

jest ciągła.

Stąd:

GRANICA RODZAJU

GRANICA GENEALOGII.

To pozwala uniknąć dwóch skrajności.

Pierwsza mówiłaby:

skoro B powstało z A, B musi być nadal A.

Druga:

skoro B jest innym rodzajem, nie ma już ontologicznie istotnej ciągłości z A.

Obie są błędne.

Może istnieć:

genealogiczna ciągłość poprzez zmianę rodzaju.

25. Korekta ogólnej zasady genealogii

Możemy więc doprecyzować wcześniejszą zasadę:

„Jeżeli B rzeczywiście powstało z A, istnieje relacja genealogiczna pomiędzy A i B.”

Ale nie wolno automatycznie dodawać:

„a zatem B jest nadal A”.

Genealogia dowodzi:

ciągłości pochodzenia.

Nie dowodzi:

ciągłości wszystkich poziomów tożsamości.

Dlatego pełne kryterium powinno pytać:

jaki inwariant ma zostać zachowany?

jaki zakres reorganizacji jest tolerowany?

czy istnieje genealogia?

czy transformacja nie przekroczyła granicy danego rodzaju?

na jakim poziomie ontologicznym orzekamy tożsamość?

Pierwiastek pokazuje to z wyjątkową ostrością.

26. Od wody do pierwiastka

Możemy teraz porównać dwa dotychczasowe przypadki.

W przypadku:

wody

kryterium jest złożone.

Musimy uwzględniać:

organizację molekularną,

skład,

skalę obserwacji,

stan,

genealogię

i praktykę klasyfikacyjną.

W przypadku:

pierwiastka

współczesna nauka daje znacznie ostrzejszą sygnaturę:

Z.

Ale właśnie dlatego pierwiastek pokazuje coś, czego przypadek wody nie pokazywał równie jasno:

tożsamość może mieć dokładny próg konstytutywny.

Jednocześnie pokazuje:

przekroczenie tego progu nie musi oznaczać przerwania genealogii.

27. Od pierwiastka do energii

Pierwiastek różni się również zasadniczo od energii.

Energia nie posiada:

protonowego „rdzenia tożsamości”.

Jej ciągłość jest:

bilansowa,

relacyjna,

transformacyjna.

Pierwiastek natomiast posiada bardzo silną sygnaturę rodzajową:

Z.

Mamy więc dwa odmienne typy tożsamości:

PIERWIASTEK

→ inwariant konstytutywny struktury;

ENERGIA

→ inwariant transformacji.

To pokazuje, że teoria tożsamości poprzez reorganizację nie powinna poszukiwać:

jednej materialnej odpowiedzi dla wszystkich bytów.

Powinna poszukiwać:

ogólnej architektury różnych sposobów stabilizowania tożsamości.

28. Cztery poziomy stabilizacji tożsamości pierwiastka

Możemy obecnie wyróżnić cztery poziomy.

I. Stabilizacja elementarna

Zachowanie:

Z.

Określa przynależność do pierwiastka.

II. Stabilizacja izotopowa

Zachowanie:

Z i A.

Określa określony izotop.

III. Stabilizacja nuklidowa

Dochodzi:

określony stan jądrowy.

IV. Stabilizacja genealogiczna

Śledzimy:

konkretną historię transformacji danego układu.

Te cztery stabilizacje:

nie muszą pokrywać się ze sobą.

System może zachować jedną:

i utracić inną.

29. Tożsamość wielosygnaturowa

Prowadzi to do ważniejszego uogólnienia.

Obiekt nie posiada jednej jedynej „etykiety tożsamości”.

Posiada:

zestaw sygnatur tożsamościowych.

Dla układu atomowego mogą to być:

Z,

A,

ładunek,

stan jądrowy,

stan elektronowy,

historia genealogiczna,

pozycja w strukturze chemicznej.

Każde pytanie:

„czy jest to nadal to samo?”

wybiera określoną sygnaturę.

Odpowiedź może więc brzmieć:

tak według sygnatury elementarnej,

ale:

nie według sygnatury izotopowej.

Nie oznacza to relatywizmu.

Oznacza:

strukturalną wielopoziomowość tożsamości.

30. Definicja robocza

Możemy zatem zaproponować:

Tożsamość pierwiastka jest zachowaniem liczby protonów Z poprzez dopuszczalne reorganizacje jego pozostałych parametrów fizycznych i relacyjnych.

Rozszerzona wersja brzmi:

Pierwiastek stanowi klasę fizycznych realizacji powiązanych inwariantem liczby atomowej; zmiany liczby neutronów, elektronów, stanów energetycznych, wiązań i struktur wyższego rzędu mogą należeć do zakresu tolerowanej reorganizacji, natomiast zmiana Z przekracza konstytutywną granicę rodzaju i prowadzi do transmutacji.

Należy jednak dodać:

przekroczenie granicy rodzaju nie musi zrywać genealogii układu.

I właśnie to ostatnie zdanie jest teoretycznie najważniejsze.

Konkluzja. Tożsamość kończy się wcześniej niż genealogia

Pierwiastek jest jednym z najczystszych przykładów tożsamości poprzez reorganizację.

Atom może:

utracić elektrony,

uzyskać elektrony,

ulec wzbudzeniu,

zmienić środowisko chemiczne,

wejść do nowej cząsteczki,

zmienić postać alotropową,

zmienić liczbę neutronów,

a mimo to:

pozostać atomem tego samego pierwiastka.

Zakres reorganizacji jest ogromny.

Ale nie jest nieograniczony.

Istnieje jedna szczególnie ostra granica:

liczba protonów.

Dopóki Z pozostaje niezmienne:

trwa tożsamość elementarna.

Gdy Z się zmienia:

powstaje inny pierwiastek.

Najważniejszy wniosek pojawia się jednak dopiero wtedy, kiedy spojrzymy na transmutację genealogicznie.

^14N rzeczywiście może powstać z ^14C.

Proces jest ciągły.

Genealogia jest realna.

A jednak:

węgiel nie pozostał węglem.

Dlatego:

genealogia może przekraczać granice tożsamości rodzaju.

Inwariant, tolerancja i genealogia nie są więc trzema równorzędnymi warunkami, które zawsze muszą występować razem.

Ich relacja jest bardziej złożona.

Inwariant określa:

co musi zostać zachowane.

Tolerancja określa:

co może się zmienić.

Genealogia określa:

z czego dany stan rzeczywiście powstał.

Granica rodzaju określa zaś:

kiedy ciągła historia przestaje być historią tego samego rodzaju i staje się historią jego transformacji w coś innego.

W przypadku pierwiastka granica ta jest niezwykle precyzyjna:

Z → Z ± 1

wystarcza, aby przekroczyć ją całkowicie.

A zatem:

tożsamość pierwiastka nie polega na niezmienności całego atomu, lecz na stabilizacji jednego konstytutywnego inwariantu poprzez ogromną przestrzeń dopuszczalnych reorganizacji.

I jeszcze mocniej:

ciągłość świata nie wymaga ciągłości rodzaju.

Proces może trwać dalej tam, gdzie tożsamość już się skończyła.

To właśnie transmutacja ujawnia z wyjątkową wyrazistością.

Bibliografia

Aston F.W., Isotopes, Edward Arnold, London 1922.

IUPAC, Compendium of Chemical Terminology — Gold Book, 5th ed., International Union of Pure and Applied Chemistry, 2025.

IAEA, Nuclear Medicine Physics: A Handbook for Teachers and Students, International Atomic Energy Agency, Vienna.

Krane K.S., Introductory Nuclear Physics, Wiley, New York 1987.

Martin B.R., Nuclear and Particle Physics: An Introduction, Wiley, Chichester 2006.

NIST, Atomic Weights and Isotopic Compositions for Carbon, National Institute of Standards and Technology.

Rutherford E., Soddy F., „Radioactive Change”, Philosophical Magazine 5, 1903.

Soddy F., „Intra-atomic Charge”, Nature 92, 1913.

Weinberg S., The Discovery of Subatomic Particles, Cambridge University Press, Cambridge 2003.

Przypisy

IUPAC, Compendium of Chemical Terminology (Gold Book), 5th ed., hasła „chemical element” oraz „atomic number”, 2025. IUPAC określa pierwiastek jako gatunek atomów mających taką samą liczbę protonów, a liczbę atomową Z jako liczbę protonów w jądrze. ↩

IUPAC, Gold Book, hasło „chemical element”. Definicja odróżnia pojęciowo gatunek atomowy od czystej substancji złożonej z atomów danego pierwiastka, zaznaczając zarazem, że termin „chemical element” jest w praktyce używany w obu znaczeniach. ↩

IUPAC, Compendium of Chemical Terminology, hasło „isotopes”: izotopy są nuklidami posiadającymi tę samą liczbę atomową, lecz różne liczby masowe. ↩

National Institute of Standards and Technology, Atomic Weights and Isotopic Compositions for Carbon. Dane NIST odróżniają ^12C, ^13C, ^14C oraz szereg innych nuklidów węgla przy zachowaniu Z = 6. ↩

IUPAC, Gold Book, hasło „nuclide”. Nuklid charakteryzowany jest liczbą masową, liczbą atomową oraz stanem energetycznym jądra, jeśli jego średni czas życia umożliwia obserwację. ↩

IUPAC, Gold Book, hasło „allotropes”: alotropy są różnymi strukturalnymi modyfikacjami tego samego pierwiastka. ↩

IUPAC, Gold Book, hasło „allotropic transition”. Jako przykład przejścia alotropowego IUPAC wskazuje między innymi przejście grafitu w diament — zmianę struktury przy zachowaniu rodzaju atomowego. ↩

International Atomic Energy Agency, Nuclear Medicine Physics: A Handbook for Teachers and Students, rozdz. 1. W rozpadzie β− neutron przechodzi w proton, Z wzrasta o jeden przy zachowaniu A; w β+ proton przechodzi w neutron i Z maleje o jeden. ↩

U.S. Department of Energy, Office of Science, DOE Explains… The Weak Force. Oddziaływanie słabe umożliwia przemiany proton–neutron i neutron–proton, czego konsekwencją może być zmiana jednego pierwiastka w inny. ↩

Tamże. W opisie modelu standardowego przemiany beta są związane ze zmianami typu kwarku w nukleonie, co pokazuje, że również proton i neutron nie stanowią elementarnych, niezmiennych substratów. ↩


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości