Strefa wolna od Głupola
Strefa wolna od Głupola Smoleńskiego
10 obserwujących
244 notki
128k odsłon
  244   0

Czy Jaruzelski mógł wybrać inaczej?

Wielu dziś twierdzi, że KPZR była gotowa testować pierestrojkę w Polsce już w 1981 roku a Jaruzelski tej szansy nie wykorzystał skazując Polskę na kolejne 7-8 lat pogłębiającej się szybko nędzy.

W 1981 Breżniew był już jak Lenin, wiecznie żywy. Kolejne dwa genseki przedłużyły zombie-dynastie na Kremlu. Inaczej niż w biurze politycznym, w kierownictwie wojska sprawy miały się silnie, zwarcie i gotowo. Towarzysze w NRD też byli zwarci i gotowi.

ZSRR 1988, zmiękczony Czarnobylem, lądowaniem awionetki na placu czerwonym, wykończony finansowo przez Afganistan i wyścig zbrojeń, to jednak inny kraj niż ten w 1981 roku, mimo że zbankrutowany to ciągle będący w stanie wystawić szopkę typu olimpiada.

Lata 80 w Polsce to była zmarnowana dekada, czekanie na upadek systemu w warunkach agonii gospodarczej. Bez widoków na choćby przejściową poprawę. Sowieci z pewnością uważali interwencje w Polsce jako absolutną ostateczność po wyczerpaniu środków wywiadowczych. Ale wbrew ustaleniom historyków odnośnie planów interwencji w Polsce, napaść na Węgry i Czechosłowację nie była poprzedzona jakimiś wielkimi planami.

Także postawa kierownictwa Solidarności nie ułatwiała sprawy. Przekonanie o całkowitym rozkładzie i niemożności reżimu do samoobrony dowodziła rozumności szałem, częstej przypadłości rewolucjonistów. Układać próbował się Kania. Zadaniem Jaruzelskiego było przywrócić porządek reżimowy, możliwie najniższym kosztem wizerunkowym. General nadawał się tylko do tego.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale