Karta mu z pewnością nie idzie ostatnio.
Tesla własnie się zderzyła z rzeczywistością bo sie okazało że bezwarunkowa wiara w geniusz stwórcy nie wystarczy, wyniki też się liczą, a te wlasnie przyszly koszmarne, prognozy jeszcze gorsze. Firma sie trzyma na zaporowych cłach na elektryki do USA. W technologii napędu Chińczycy dawno zostawili Tesle w tyle, w zakresie jazdy autonomicznej to samo zrobiło Google.
DOGE okazał się kompletną porażką, ucięto często pożyteczne długofalowo programy dla 20 sekundowego aplauzu. Udalo sie zrealizowac między 3 a 5% deklarowanych oszczędności.
SpaceX wygląda następny w kolejce. Trik giełdowy, polegający na sztucznym zaniżeniu podaży do 4% w IPO zamiast 10% miał zapewnić zwyżkę kursu, znowu dzięki bezkrytycznym wiernym w geniusz. Ale tu tez klapa, 20% w plery od debiutu i dna nie widać. Konkurenci już wiedzą co jest możliwe a co nie i cisną.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)