80 obserwujących
931 notek
690k odsłon
  193   0

ANI JEDNEJ WIĘCEJ...

W świetle nieludzkiego prawa została w Polsce zamordowana kobieta, która być może już przed śmiercią wiedziała, że niedługo przyjdzie jej umrzeć. Dla personelu szpitala priorytetem było - jak twierdzą świadkowie - że serce płodu bije i dopóki bije, to tak musi być. Z SMSów zamordowanej do matki również wynika, że doskonale zdawała sobie sprawę, że to właśnie bicie serca płodu determinuje jej wszelkie prawa jako pacjentki. Popełniła "błąd pacjencki"...? Błąd, bo dała się zabić?

To odpowiedź na czym polega ów "błąd lekarski", który - wg myjącej sobie tym "błędem" ręce prawicy - spowodował śmierć tej kobiety. Płód po prostu był ważniejszy. Jeśli więc chcemy uderzyć w lekarzy, to musimy pamiętać, że w SMSach zmarłej jest zapisany również i jej "błąd". A prawica, oskarżając lekarzy z Pszczyny, oskarża dokładnie o to samo i panią Izabelę. Ale uwaga... Oskarża tym morderstwem prawica wszystkie sprzeciwiające się nieludzkiemu prawu kobiety.

Suski już przecież oznajmił, że wina jest lekarzy, a więc de facto i pozwalających się prowadzić lekarzom na rzeź kobiet. Z biedy, z karmienia się nadzieją że im akurat się to może nie zdarzy, czy chociażby tylko z dania sobie wmówić, że płód jest ważniejszy niż ich zdrowie i życie.

Kobiety - wg zarówno czcicieli jak i profitentów płodów - winne są oczywiście i wtedy gdy domagają się legalnej aborcji - jak i wtedy gdy jej nie chcą, ale dają lekarzom pozwalać na sobie popełniać śmiertelne błędy.  Nie słyszycie jeszcze tego prolajferskiego chichotu: śmierć frajerkom?  

Dopóki to kobiety życie i zdrowie nie będzie pierwszym i najważniejszym priorytetem, polskie kobiety będą umierać. Zabijać je będzie kult płodu, ale za tym kultem stoją znani z nazwiska i imienia politycy i ich marionetki.



Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale