nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
185
BLOG

...Są Pileccy i są Sznepfy...

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 23
...Są Grossy i są Stanowskie...

Najkrótszy opis tego, co zaprezentował polski przedsiębiorca Krzysztof Stanowski? On wypowiedź prof. Tomasza Grossa podsumował w pięciu słowach. Proponuję Czytelnikom krótkie ćwiczenie myślowe, by komentarz przedsiębiorcy spróbować podsumować w dwóch.

Zanim porównamy odpowiedzi, zwróćmy uwagę na rzecz istotną. Stanowski nie polemizował z tezami Grossa. Skierował swój komentarz do osoby, która - podobnie jak on - była adresatem wypowiedzi Grossa. Innymi słowy, zamiast odpowiedzieć na argument, odpowiedział wskazaniem na człowieka. Z wypowiedzią Grossa nie polemizuje - całkiem zresztą zasadnie, jeśli się z nią rzeczywiście całkowicie zgadza. 

Lecz czy nie jest to przypadkiem klasyczna "pedagogika wstydu"? Czyli to, co środowisko Stanowskiego mogłoby chcieć mu wytknąć? 

Otóż nie. Gross mówi o uniwersalnym doświadczeniu narodów i ludzkiej natury. Stanowski odpowiada z poziomu własnego „Wygwizdowa”, własnej bańki komunikacyjnej, personalizując spór i zamieniając argument w symboliczny podział.

Przecież w naszym Wygwizdowie nasze matki i nasi ojcowie nigdy nie mogliby zhańbić człowieczego imienia.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Prof. Jan Tomasz Gross: XX wiek to czas strasznych rzeczy, w wielu punktach świata. Jesteśmy takim samym narodem jak inne – są okresy, w których byliśmy wielcy i są takie, kiedy braliśmy udział w rzeczach potwornych... ...Cóż w tym jest takiego trudnego? Chorwaci mordowali Serbów i na odwrót. Hutu mordowali Tutsi. Turcy mordowali Ormian. Ukraińcy mordowali Polaków, Polacy mordowali Ukraińców. Wszyscy dookoła w czasie II wojny światowej, w Europie Środkowej mordowali Żydów przy okazji. To są potworne okresy. Trzeba je sobie opowiedzieć, trzeba spróbować zrozumieć, co się stało. Kiedy się stworzy prawdziwą narrację na temat historii, to ciało zbiorowe jakim jest społeczeństwo i naród, nabiera jakiejś duchowej wolności. (...) To jest bardzo prosta rzecz. Oprócz prawdy historycznej nie ma innej drogi do tego, żeby zbudować zdrowe, zbiorowe życie i szczęśliwe życie.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka