nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
172
BLOG

O tem jak mnie Prawdziwy Katolik zbanował

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 33

Uwziąłem się na chłopa, to prawda. Polowałem na wynurzenia tego wiernego ucznia Jezusa za każdym wejściem na salon... taka już gadzina ze mnie. Pomimo, że mądrzejści ode mnie omijali tego bloga, ja, zamiast zająć się braniem przykładu z nich, miałem poczucie misji tropiąc fałsz szerzony przez nawiedzeńca. Dzisiaj naczelny ekspert w sprawach zoofilii postanowił przeciąć ten tak naprawdę chory układ - męczyliśmy się oboje. On, bo dostawał pytania tendecyjne - czyli takie, na które nie raczył odpowiadać. Ja, bo nie udzielanie odpowiedzi  to wręcz seksualna rozkosz dla Terlikowskiego. Był jak niezdobyta kobieta. Co prawda kilka razy prawie dał się wypuścić - ale jak tylko temat stawał się dlań zbyt śliski:w tył zwrot i cichutko znikał...

W studiach telewizyjnych wyszczekany - bo klasycznie zakrzykujący i odpowiadający nie na temat - na blogu skupiony i milczący, czasami bełkoczący jedynie jakieś zdrowaśki w intencji palenia grzeszników w piekle - oczywiście 'nieatakowany trudnymi pytaniami'... 'Atakowany' potrafił się odgryźć... to życzył jebania psem... to postawił znak trzech pytajników... (słynne terlikowskie: ???)  Na blogu nie da się zakrzykiwać... Trzeba mieć patent. Gość taki patent ma. Na psa, albo na pytajniki.

Ale jedno trzeba Mu przyznać, banował rzadko. Znacznie rzadziej niż banują na tzw. Frondzie - (takiej tuby propagandowej przypominającej jakąś faszyzującą agendę). Tam - oprócz tego, że nie lubią pedałów i Żydów, i kogo tylko mógłby nie lubić ich Bóg (już oni dobrze wiedzą kogo Bóg może nie lubić) -  bana dają naprawdę szybko... Zresztą oni tam mało kogo lubią, więc wszystko jest ok. Nie czepiam się.

Lecz jak się okazało, tolerancyjny był do czasu. Dzisiaj się chłop przełamał i zbanował.

Za co zbanował? Hmm... ten tego... eee... no, dokładnie to nie wiem... Nie raczył poinformować... Może za nazwanie Go hipokrytą? Ale nie jestem pewien. Jeżeli tak, to co tu więcej pisać? Powtórzę tylko jeszcze raz:

Terlikowski Tomasz to hipokryta

A powtarzał będę, bo to najświętsza prawda jest. Chłop ma taka karmę i widać nic tego nie zmieni. Więc niosę tę prawdę w świat - ja, skromny bezbożnik, prywatnie wróg panabozi. I wróg hipokrytów.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka