nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
472
BLOG

'Reprezentant sacrum' liberalizuje Gumowy Dogmat

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 4

Jedni zakładają prywatne kościoły, inni zakładają prezerwatywy. Łączy ich sprzeciw wobec hegemonii Watykanu, małego państewka wyjętego spod prawa, obracającego grubymi miliardami. Nie zawsze leganie, mówiąc oględnie.

Ludzie zakładający własne kościoły bez udziału Watykanu i jego funkcjonariuszy, zorientowali się, że to właśnie wszelkiej maści uzurpatorzy - od papieża do świeckiego podrzędnego propagandysty religijnego - są największym zagrożeniem dla ich religii. Że to podpięci pod 'bycie reprezentantami' Boga - czyli sacrum, najskuteczniej to sacrum ośmieszają. Ośmieszają Boga. Banalizują go, manipulują nim, krzywdzą nim innych ludzi. Wreszcie, zarabiają na tych swoich małych i dużych świństwach ziemskie pieniądze. Są to ludzie albo zbyt leniwi by polemizować z poważniejszymi od siebie teologami, albo zwyczajnie są zbyt głupi - teologowie mający pomysł na uzdrowienie kościoła są po prostu usuwani z jego łona... Brzmi to jak upiorny dowcip? Tylko dla ludzi rzeczywiście pragnących zdrowego, szlachetnego kościoła. Dla krzykaczy religijnych, niezdolnych do pojęcia o co w ich własnej religii chodzi będzie to jedynie skuteczna obrona własnego imperium. Oczywiście jest odwrotnie - skutecznie tylko swoje imperium podkopują.

To, co prędzej czy później i tak musi runąć - nie piszę o religii, ale o pośrednikach uzurpatorach, czyli Watykanie i jego sługach bogacących się na ufających im ludziach - przyśpieszają koncertowo sami pasterze. Cwana hołota żonglerów religijnych manipulująca pismem świętym, dogmatami, ustawami w państwach, gdzie udało im się politycznie posadowić czcigodne swe siedzenia...

Prawdziwie religijni zakładają własne kościoły, Watykanowi mówią: do niewidzenia ojczulku... Ci ludzie wiedzą o tajnym dokumencie CRIMEN SOLLITITATIONIS, o zwyrodniałym traktowaniu ofiar swoich przestępstw sekualnych, o związkach Watykanu z mafią i mafijnymi pieniędzmi. O powierzaniu mafii pieniędzy zebranych od wiernych...

Papież i Terlikowski na te wszystkie tematy milczą. Głos zabierają za to w sprawie, która ich powinna guzik obchodzić. Zabierają głos w sprawie co kto sobie ubiera na członki. Mnie nie obchodzi co sobie ubiera na członka zarówno święty papa, jak i jeszcze świętszy od papy red. Terlikowski. Mam pewien komfort, ponieważ nie daję się ogłupiać ani jednemu ani drugiemu. Ludzie religijni postanowili też ominąć 'pośrednika'. Wiedzą już, że na prawdziwe odpowiedzi od tych dżentelmenów nie mogą liczyć. Ci panowie przegrali. Mogą się jedynie wymienić miejscami. Red. Terlikowski zrobił dziś nawet pierwszy krok. Koniec świata...

 

Ps. Ponieważ zależy mi by naprawdę wyjątkową notkę red. Terlikowskiego przeczytało jak najwięcej osób, za free zareklamuję ją. Jest naprawdę boska! Rzuca na kolana...Gumowa mistyfikacja mediów 

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka