Ze środowisk postępowych, lewackich, ateistycznych, antyklerykalnych - jak i pewnie satanistycznych, zielonoświątkowych i tworzących fan cluby psa szarika, zdjęto brzemię winy za sekularyzację kraju, w którym przyszło im nie do końca legalnie pomieszkiwać. No bo skoro Polska jest katolicka, to co tutaj robią? Dlaczego nie chcą uznać krzyża w szkole i sejmie? Jedyne co ich tłumaczy, to właśnie istnienie pełzającej i wrogiej nam kulturowo sekularyzacji. A skoro jednak jest ta sekularyzacja,.. znaczy, że nie taka ta Polska jednak katolicka, jak mówią wyłącznie powodowani chciejstwem sami katolicy.
No ale jak już wspomniałem, za to, że Polska nie jest już katolicka, zsekularyzowani nie odpowiadają. To nie oni ponoszą odpowiedzialność za stanięcie pod znakiem zapytania budowy Świątyni Opatrzności Bożej… To nie oni są winni, że Tomasz Terlikowski dostaje wrzodów na wieść o coraz większym odsetku żyjących w permanentnym grzechu. Że aż po chrześcijańsku musi ich ratować wizją diabła i morderczyni.
Kto w takim razie powinien skropić swą głowę wodą ze świętymi bąbelkami?
Zdarzył się w końcu odważny i uczciwy człowiek w polskim środowisku duchownych, który winnego wskazał szybko i fachowo. Ojciec Ludwik Wiśniewski – dominikanin, legenda Solidarności. Opisany przez Katarzynę Wiśniewską:http://wyborcza.pl/1,75478,8813122,O__Ludwik_Wisniewski___Grozny_i_otwarty.html
Wysmażył liścik do samego nuncjusza apostolskiego, abp Migliore… wow! Toż to prawie jak papież! No a Ratzinger będzie miał kolejny kłopot – wygląda, że bastion, w którym upatrywał lidera walki z sekularyzmem mu pada… Jestem niezmiernie ciekawy - znając jego zwyczaje - czy odpowiedzią nie będzie czasem obietnica modlitwy za… no właśnie, utratę własnych wpływów w kraju pochodzenia jego poprzednika.
Ale sprawa jest na tyle poważna, że bez innej niż zdrowaśka reakcji, sytuację może zwyczajnie schrzanić jeszcze bardziej. Jest więc szansa na niezłą kołomyję w polskim katolickim kościele i w całym środowisku grzejącym się w blasku katolicyzmu. Pan Bóg pokarał to towarzystwo listem dzielnego dominikanina, bo w liście jest właśnie o nich. O. Ludwik Wiśniewski napisał osiem stron, a zarzuty wyglądają jakby żywcem zerżnięte z głowy jakiegoś antyklerykała.
Jest w liście wszystko; Rydzyk jako poważny kłopot, gorszący podział w Episkopacie, ksenofobia, nacjonalizm, antysemityzm, nieumiejętność komunikowania się ze światem, przedkładanie politykowania nad ewangelizowanie, uczenie fanatyzmu, niechęci i nienawiści…
Jątrzenie, granie krzyżem smoleńskim, rozbijanie kościoła. Fundamentalizm świeckich katolików…
Cały list: http://wyborcza.pl/1,75515,8813484,Rozbity_Kosciol__swiete_frazesy.html?as=1&startsz=x
List został wysłany 11 września 2010, JE Ks. Arcybiskup Celestino Migliore Nuncjusz Apostolski w Polsce - z pochodzenia rodak piłkarza Materraziego - otrzymał grzecznościowe trzy miesiące na przygotowanie taktyki. Na przemyślenie sprawy Ostatniej Nadziei Europy w walce z sekularyzacją - taką nadzieją wg. papieża Ratzingera miała być Polska. Czekamy.
I jakże zabawnie przewrotnie wobec powyższych faktów brzmi ostatnia wypowiedź jednego z krytykowanych – co prawda nie imiennie – przez ojca Ludwika Wiśniewskiego. W The New York Times ukazał się artykuł pt. „Wzrost sekularyzacji w Polsce”. Ładny tytuł? W nim kilka słów Tomasza Terlikowskiego - zwolennika zwierzchności Boga nad organami Państwa. Ponownie dam link, a Wy Moi Drodzy, znajdzcie sobie rzecz tyczącą braku reakcji duchownych na rosnącą falę sekularyzacji w Polsce.
Wczytajcie się nie tylko jakie ma odkrywcze pomysły na zahamowanie demona sekularyzacji. Spróbujcie zrozumieć co ma na myśli, gdy mówi, że jest katolikiem w sferze kultury…http://fronda.pl/news/czytaj/nyt_wzrost_sekularyzacji_w_polsce
Chodzi o to, że udzielający swych przemyśleń amerykańskiej gazecie, martwi się o ten brak reakcji…
Wychodzi na to, że niepotrzebnie. Ojciec Ludwik Wiśniewski zareagował. Winni znalezieni. Czekam na wybuch radości martwiącego się…
Nerwica eklezjogenna ®


Komentarze
Pokaż komentarze (5)