Ponieważ nic tak nie rusza ludzi (i księży) jak kasa, postanowiłem wykorzystać niefrasobliwe zamieszczenie przez SALON24 z pozoru niewinnej ankiety, i na tejże ankiecie słodko się zemścić za te wszystkie lata mojej niewiedzy co do kasy kościoła. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, a splajtowany Kościół w Stanach zbyt daleko, by dostatecznie radośnie wzruszała mnie jego nędza, ale darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy.
Sporządziłem zestawienie osób biorących udział w zabawie, oraz oszacowałem ile uczestnicy zabawy ogółem na tą wirtualną tacę dali.
Ankieta salonowa zgubiła co prawda gdzieś 50 osób, ale ja nie zgubiłem z ankietowych pieniędzy ani grosza. Wszystko co do ostatniego zliczyłem :)) By nie psuć nam wszystkim zabawy, uznajmy te brakujące osoby za zniknięte... bo ja wiem gdzie? może we mgle? albo gdzieś u księdza za piecem? Nieważne, kasa się zgadza, ksiądz ma co jeść.
Z mojej strony pozwoliłem sobie na pewnego rodzaju "doszacowanie". Polega ono na założeniu, że w kulminacyjnym momencie przekazywania środków płatniczych, gdy nad swoją ofiarą zalega blisko ksiądz - i skoro jest nad, to znaczy, że zalega z góry (to ważne) - to wszyscy miękną. A jeżeli założyłem do tego, że łypie pozbawiając nas tym resztek złudzeń jakoby nie potrafił liczyć, to wybaczcie. Musiałem w tabelę "między 20 a 50 zł" wstawić 50... Użyłem "nas", by w tej trudnej chwili jakoś zsolidaryzować się ze słabszymi w tym nierównym pojedynku na prawdziwe pieniądze... Którego stawką będzie w przyszłości godna śmierć.
Przyjąłem, że było płacone w PLN - tak jak przyszłym lokatorom nieba kazał w tabelce SALON24, ale pewności nie mam... no bo skoro są 'dający', to i do spowiedzi chodzą - a jak chodzą, to pewnie i kłamią nierzadko, więc nawet te moje 'doszacowane 50 zł' może być i mało. Mogą mówić, że dają 21 zł, a naprawdę ksiądz znajduje w kopercie i tak 20 euro. Kłamstwo tzw. małe - bo i to i to dwadzieścia, a ten jeden złoty dodany, bo kłamca zawsze się czymś zdradzić musi, te eurodutki ich parzą. I dobrze, bo oznacza to, że mają przynajmniej resztki sumienia. Dolarem wprawdzie ksiądz też nie pogardzi, ale za to w kantorze będzie w plecy.
No i teraz kolejny raz wyszło, że łatwo to z tą kasą kościoła nie ma zarówno zwykły podatnik, jak i zdany na wielką niewiadomą biedny ksiądz. Nieco zasmutany tą konkluzją coś musiałem jednak przyjąć, by wyszedł nam wynik, więc z bólem serca, ale zaufałem, że salonowi donatorzy dawali w złotych. Mam nadzieję, że ten mój ból w jakiś sposób równoważy ich straty finansowe z tytułu wizyty księdza.
W rubryce "powyżej 100 zł" nie miałem wątpliwości - przyjąłem 200 zł, a zrobiłem to by wspaniałomyślnie przyjąć wszystkie reklamacje od tych co się tak zadeklarowali, a ja im zawyżyłem... Zawsze ktoś mógł dać 128,50 zł... Na blogu wszystko co do drugiego miejsca po przecinku sobie wyjaśnimy.
Na koniec (jednak skrucha...) chciałem przeprosić wszystkich księży i pamiętającego jeszcze szelest fenigów papieża, że im obliczyłem na kalkulatorze - czyli poniekąd bez serca - ich ciężko zarobione pieniążki. Ale nie udawajta obłudnie zranionego ojca Pio. I wy i ja dobrze wiemy, że w nowym 2011 roku podatkowym Urzędy Skarbowe mogą cmoknąć was chłopaki co najwyżej w dupę. No i macie ode mnie 91146 zł - dziewięćdziesiąjedentysięcystoczterdzieścisześć.
Bóg zapłać się mówi (dzisiaj wy mi)
Ile pieniędzy dajesz księdzu podczas kolędy?
| do 20 zł | |
| między 20 a 50 zł | |
| między 50 a 100 zł | |
| powyżej 100 zł | |
| nie daję pieniędzy | |
| nie przyjmuję księdza |
Łączna ilość oddanych głosów: 1381
| głosowanie procentowe | liczba głosujących | datek na łeb owieczki suma |
| 10% | 138,10 | 2762,00 |
| 24% | 331,44 | 16572,00 |
| 28% | 336,68 | 38668,00 |
| 12% | 165,72 | 33174,00 |
| 7% | 96,67 | sknery |
| 19% | 262,39 | dziwaki |
| 100% | 1331,00 | 91146,00 |


Komentarze
Pokaż komentarze (24)