nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
223
BLOG

FORMUŁA POLSKA

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Gospodarka Obserwuj notkę 0

Własność narodowa, Robert Kubica, dzięki trzydziestu centymetrom żyje. W kierowcę wyścigowego, jego właściciele nie zainwestowali ani złotówki. Nie zaryzykowali niczym oprócz swoich słów i uczuć. Zarobili bookmacherzy, sponsorzy, właściciele stajni w której jeździ, i zarobił sam Kubica. Czyli ci, którzy cokolwiek zainwestowali. Teraz wszyscy mają przymusowy bezpłatny urlop. Duża kasa poszła się kochać z innymi.

 Zarobili dziennikarze, no ale ci zarabiają zawsze, to i teraz będą na Kubicy zarabiać. Na wojnie i w czasie pokoju – relacjonując wojny wymyślone przez różnych Macierewiczów i Kaczyńskich. Na zwycięstwach, porażkach i powrotach do zdrowia różnych Małyszy i Kubiców – Adaś stłukł sobie kolanko, a Robert koziołkował prawie że do JPII, ale specjalne systemy w F1 odwlekły ten moment. Pewnie jakieś ‘kosmiczne technologie’ – bez zbrojeń byłyby pewnie gorsze…

W niedawnym sporze o kapitalistę Reagana, który robiąc Polakom gospodarczo pod górkę stał się przez to bohaterem, podnoszone były jego zasługi wynikające ze zbrojeń – nowe technologie, osłabienie komunistów wydających ostatniego rublo-dolara by dotrzymać kroku zadłużonym po uszy Stanom, ożywienie gospodarcze – bo kapitaliści nie musieli dzielić się ponad swoje skromne finansowe możliwości, itd. Itp. Właściciele Małysza i Kubicy mogą być i właścicielami ulicy Ronalda Reagana.

Podobno Kubica nie miał prawa ryzykować, bo dzięki niemu 700 osób będzie teraz słabiej zarabiać. Żadna z tych 700 osób, wcześniej nie wydawała cotygodniowych publicznych oświadczeń; Robert, dziękuję ci, że jesteś, pozdrowienia od całej mojej rodzinki z Saint Tropez ! Znalazł się teraz jakiś rzecznik tych setek i już pewnie knuje jak skonstruować następną umowę z Kubicą, by ten dał się zamknąć w specjalnej klatce i wychodzić z niej tylko na wyścigi F1 – czyli tam gdzie ów rzecznik zainwestował.  

Komentatorzy dziennikarscy dzielą się na pozwalających Kubicy żyć poza F1 i nie pozwalających, jedni i drudzy biorą podobną kasę. Eksperci – kierowcy, którzy są skazani na rajdy, a w F1 nigdy nawet nie wystąpią, mówią że to inna specyfika, więc że nie miał doświadczenia – gdyby się nie rozbił i wygrywał z nimi bez doświadczenia, zmuszeni by byli mówić o jego talencie i stulić uszy.

Zwykły szary człowiek codziennie chodzi do pracy, po pracy ryzykuje na nartach – lub tylko głosując na PSL – co jest szaleństwem bez skutków. Dostaje tyle, by stać go było obejrzeć Kubicę w kablówce i kupić obciachową gazetę, co też jest rozrywką, acz dość niebezpieczną. No ale jest właścicielem Kubicy i Małysza – nigdy pajaca Najmana.

A co byłoby, gdyby Pudzian pierwszym ciosem Najmana zabił ? Bo wiadomo, że z kondycją u niego słabo – drugi cios był już słabszy. Najmana uratowały być może 3 sekundy…

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka