Mógł se Zawisza po angielsku, można i po niemiecku. Nawoływanie do mordowania spod katolickich i faszystowskich sztandarów to nie nowość. Język nieważny, w różnych się udawało. Nie znaczy, że udawać będzie się zawsze. Głównym problemem może się okazać, że tych do wymordowania jest więcej niż gotujących się do patriotycznego szlachtowania.
A teraz relaks. Szklaneczka czy co tam macie dobrego w dłoń i chwila nieco luźniejszej rozrywki. Czasem dobrze robi to co najprostsze.
Chce ktoś wiedzieć jak przebiega atak na kod kulturowy, co może też być odpowiedzią skąd zwiększona agrecha u zakodowanych, wśród tego ponoć rwącego się na ulice ludu? Dobrze przebiega.
Źle to wróży planom wąsatego Zawiszy czy pisowskiego Pięty. Ponad 5 000 000 uderzających w tradycję i wartości wejść. Kapela znad Baryczy ma średnio 5 000. To się nazywa Kulturkampf !



Komentarze
Pokaż komentarze (13)