nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
850
BLOG

Franciszek sposobi się na małe sprzątanko w Polsce...

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 20

 

Wraz z zapowiedzią Franciszkowego Polskowstąpienia zostaliśmy uraczeni papieskimi przemyśleniami na temat rozdzielności państwa i Kościoła: 

 ...Świeckie państwo sprzyja pokojowemu współistnieniu różnych religii. Państwo takie, nie utożsamiając się z żadnym wyznaniem, szanuje i docenia obecność czynnika religijnego w społeczeństwie, sprzyjając jego konkretnym wyrazom... 

Zdaje się, że nieprzypadkowo. Problem neutralności światopoglądowej jest jednym z ważniejszych, z którymi pookrągłostołowa Polska dotąd sobie nie poradziła. Paradoks polega na tym, że trzeba było dopiero papieża nie Polaka, by móc usłyszeć słowa świadczące o gotowości do dialogu, i to dialogu na zasadach prawdziwego partnerstwa i szacunku dla drugiej strony. Na takie słowa papieża czekali wszyscy Polacy, nie tylko wyznający tę samą wiarę co papież, a których liczba z roku na rok się zmniejsza – w dużej mierze właśnie z powodu nieuprawnionej i niepokojącej ekspansywności KK, co dramatycznie odbija się na jakości posługi świadczonej przez KK. 

Kierując te słowa do Polaków, Franciszek zasygnalizowałby jeszcze jedną rzecz. Pokazałby, że doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji w naszym kraju. Nie tej raportowanej mu przez flaszkowych czy bashoborystów, ale sytuacji widzianej oczyma wiernych – czyli nie z lektyk, drogich fur, politycznych ambon i hektarów za złotówkę  jak też oglądanej troską szeregowych proboszczów mających odwagę stawać i za wiernymi, i służyć wspólnocie a nie politycznym małpom.

Czyżby list od ks. Lemańskiego już doszedł?    

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka