Co wspólnego mają dwie poniższe wypowiedzi?
„...Powinniśmy mieć mentalność panów, bo jesteśmy panami, tak mówią o nas na Wschodzie, powinni też na Zachodzie...”
„...Litewski chamie, klęknij przed polskim panem...”
Obie są prawie identycznym przesłaniem – przesłaniem wymagającym uznania przez świat ich autorów wyjątkowości. Ich przybranego sznytu, focha, chciejstwa czy też mniemania. Obie, oprócz butnych, zasmarkanych ansów zawierają również ducha nacjonalistycznego – zwyrodniałego patriotyzmu.
Obie w naturalny sposób zakładają też, że istnieją stany poślednie, na tle których może błyszczeć ta ich rzekoma wyjątkowość. Są oczywiście autopromocją, ale autopromocją eksponującą niestety kompleksy i z tych kompleksów wynikającą agresję i roszczeniowość.
I wreszcie z obu śmiało możnaby zredagować treść wizytówki zwykłego, bezklasowego i zarówno internacjonalnego jak i nacjonalnego... buraka.
Zapomniałem o czymś?



Komentarze
Pokaż komentarze (40)