nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
509
BLOG

Jak Pan na Trotylu zmienił się w reklamę pasty do zębów...

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 10

 

Nie jest to wpis o panach wypowiadających słowa, które pozwalają dzieciakom w przedszkolu wyśmiewać zdolności logicznego myślenia u dorosłych. Zarówno pan Gmyz jak i pan Macierewicz niewolnikami trotylu, a nie jego Panami, stali się powodów ich politycznej zawziętości, która nie przejmuje się szczegółem, że użyty trotyl nie będzie już trotylem – po prostu, na to co im podrzucono rzucili się jak rasowe hieny.

Wpis jest o ich Panu. O Panu, który zachowywać się im jak hieny każe. A właściwie o emanacji jego Pańskości. W każdym miejscu i w każdej okoliczności. Wobec Wschodu i Zachodu. Wobec trotylu i wobec tego co z trotylu po wybuchach zostało. Wobec życia i śmierci.

Obrazu prawdziwego Pana nie dekomponuje ani jego udział w recytowaniu swoimi hienami dowcipów o paście do zębów, ani tym bardziej puszczenie tzw. zęba do tzw. publiczności. Czekamy już tylko na tzw. ‘puszczenie oczka’ Pana. Bo Pan może wszystko.

 

http://wyborcza.pl/1,75248,14420326,40_miesiecy_od_katastrofy_smolenskiej__Marsz_na_Krakowskim.html

 

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka