Fronda pisze tytuł: ‘Wyborcza chce byśmy znów przepraszali’. Byśmy. A więc znowu jako polski naród jesteśmy razem, znowu jest MY. Nie to, żebyśmy się czepiali, że – jak by nie było swojemu – Lemańskiemu powiedzieli WY tak samo łatwo, jak choćby 11 11 11 naziolom wyznawali słodkie MY. Wzruszyliśmy się dlatego, że skoro przecież niedługo będzie kolejny jedenasty jedenasty a oni już teraz tym swoim MY tak się przytulają, to Wyborcza powinna w końcu skończyć tę wojnę. Z okazji tej sztamy spalić z dwa samochody TVNu, pokrzyczeć o polskich Panach, symbolicznie obić ryja Miecugowowi, pogonić pedałów, a w stopce redakcyjnej przypochlebczo wytłuścić: Gówno Prawda.
Zdumiewające są zasięgi i obszary takiego okolicznościowego się solidaryzowania i się utożsamiania. Których szczęściem niepojętym ponoć znów jesteśmy razem. Utożsamiania z nie wiadomo kim, nie wiadomo po co i nie wiadomo na jak długo. Ale co tam, najważniejsze, że pękają bariery, granice znikają. W tytule.



Komentarze
Pokaż komentarze (28)