nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
698
BLOG

Macierewicz chwilowo bez tez zamachowych

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 56

 

„...Kto stawia tezę, musi ją udowodnić...”, właśnie tak, w bezpośredni sposób do postawienia kilku nieskomplikowanych tez zdopingował mnie p. Macierewicz. Stawiam więc i udowadniam – p. Macierewicz z tej mądrej zasady dlatego nie korzysta, że żadnych tez obecnie już nie posiada, dostaje więc szansę odnieść się do tez innych.

Teza pierwsza Parlamentarny Zespół ds. zbadania przyczyn katastrofy TU-154 M  j e s t  n i e p o t r z e b n y.

Dowód – Przyczyny są gruntownie zbadane i wyjaśnione. Dodatkowy, a jak na ironię przecież i niekonieczny certyfikat, nadgorliwie wydał pisowski ZP swoją niemożnością podważenia oficjalnych raportów. Zapchajdziurami o rozstępach czy płonących szopach dziury tej nie zaklei.

Teza druga Parlamentarny Zespół ds. zbadania przyczyn katastrofy TU-154 M  j e s t  n i e w i a r y g o d n y.

Dowody – Pisowski ZP, pomimo wielokrotnego zapewniania, iż dostarczy nieznane prokuraturze dowody, dowodów tych przez trzy lata przedstawić nie zdołał. Nie pomaga w wiarygodności pisowskiemu zespołowi również fakt, że nie tylko nie zdołał przedstawić żadnych dowodów, ale nie jest nawet w stanie udowodnić, by jego ‘eksperci’ jakiekolwiek badania w ogóle przeprowadzili.

Teza trzecia – Działalność pisowskiego Parlamentarnego Zespółu ds. zbadania przyczyn katastrofy TU-154 M  j e s t  s z k o d l i w a.

Dowód – Odcięcie się środowisk naukowych, od Akron po AGH i Politechnikę, namacalnie zaszkodziło na razie samym heroldom teorii zamachowych, lecz zantagonizowanie społeczeństwa, poziom złych emocji wyzwolonych przez kłamstwa i pomówienia pisowskiego tworu jest nie mniej dostrzegalnym faktem.

Ostatniej „prezentacji ZP” w prokuraturze nie powinno się odczytywać wyłącznie przez wymowę słynnych już argumentów o kartonowych modelach, szopach czy ginekologicznie wywiniętych puszkach, ale głównie w kontekście trzyletnich buńczucznych komunikatów pisowskiego ZP o składaniu w prokuraturze posiadanych dowodów i bezradności przedstawicieli zespołu gdy już się tam znalazła. Jakiekolwiek dowody miały zastąpić ad hoc opowiadane osobiste dykteryjki.

Rozśmieszana przez zamachowców prokuratura dowiedziała się, że na żadne dowody ze strony pisowskiego zespołu nie ma co liczyć. Co najwyżej na medialne komunikaty o składaniu ich.

Pozostaje tylko wspomnieć, że pisowski zespół wszystkie swoje bzdury produkuje za publiczne pieniądze.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (56)

Inne tematy w dziale Polityka