nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
771
BLOG

Michalik przeprasza za to czego nie powiedział...

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 24

 

Jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś wątpliwości, że dla polskiego KK najważniejsze w sprawie przestępstw na dzieciach jego funkcjonariuszy jest zamiecenie pod dywan, to słowa przewodniczącego Episkopatu Polski, abp Michalika ostatecznie je rozwiewają. Cóż, skoro KK poważne patologie w swoim łonie pragnie załatwić politycznymi i medialnymi sztuczkami, jego wola. Taką też, oprócz odpowiedzialności karnej, będzie miał doliczoną do rachunku cenę. 

Dzisiaj cenę tę, dzięki wypowiedzi przenoszącej część odpowiedzialności z przestępców na ofiary i ich rodziców, arcybiskup wydatnie powiększył. Ja zaś postaram się wykazać na czym polega część tricku abepe. 

Potrzebna będzie do tego zwykła, kochająca się niepatologiczna rodzina, gwałciciel w sutannie i przełożeni gwałciciela. W tle społeczność, robiąca za obyczajowego policjanta. Wszyscy spętani wyznawaniem katolicyzmu – najpopularniejszą formą religijnego spędzania wolnego czasu w Polsce.

Ile jest przypadków dramatycznego pogorszenia relacji dziecko – rodzice w normalnych rodzinach po wyznaniu przez dziecko molestowania go przez osobę będącą autorytetem dla rodziców? Czy to przypadkiem nie tę patologię rodzinną miał na myśli abepe gdy mówił o szerszym polu w jakim powinniśmy widzieć przestępstwa funkcjonariuszy KK? Bo jeśli o niej zapomniał, to chyba powinien szybko zwołać kolejną błyskawiczną konferencję prasową, na której kolejny raz przeprosi i sprostuje?

Jak wreszcie reaguje obyczajowy policjant, czyli ta katolicka społeczność przyglądająca się konfliktowi wynikającemu z oskarżenia katolickiego duchownego o przestępstwo? Odpowiedzi pod dostatkiem można znaleźć również na tutejszym Salonie24, gdzie gro osób również jest spętanych katolickimi więzami. Normalna, kochająca się rodzina lub ludzie stający za nią dość łatwo zostaną oskarżeni o szkodzenie Kościołowi. Można też przypomnieć sobie postawę samego abp Michalika w sprawie księdza z Tylawy.

Abp Michalik przy okazji kierowania części odpowiedzialności za przestępstwa kościelnych funkcjonariuszy poza KK, piekł również pieczeń, która w zupełnie inny niż to pragnie abepe sposób jest właśnie załatwiana w Niemczech. Tamtejszy Kościół znosizakazy przystępowania do sakramentów dla rozwodników – Michalik wyraźnie nawiązywał i do tego tematu.

Wszystko to przesycone jest duchem wszechobecnej indoktrynacji religijnej  sparaliżowani rodzice, sparaliżowane dzieci, rozzuchwaleni uległością i bezradnością ofiar a bezkarnością własną hierachowie i przestepcy. Katolicyzm się nie tylko wypalił ale i ostatecznie skompromitował.

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka