Nietrudno się domyślić dlaczego Kukiz nazywa Stocha Kochanym Kamilem Złotym Chłopakiem. Pragnie się z nim zwyczajnie, w odróżnieniu od ponoć (wątpliwe) nielubianego przez siebie spedalenia etycznego, popedalić patriotycznie. Zapomniany artystycznie pięćdziesięcioletni weteran ciężkiego życia rockowca czepił się młodego chłopaka, który właśnie odniósł sukces. Do rodziców dwunastoletniego skoczka, który przebywa w stanie ciężkim w szpitalu, bo też chce być Stochem, zawzięty grzyb nie napisze, bo „jest właśnie na Majdanie”, a tam się przecież konkursów skoków nie ogląda, więc się nie wie jak który z lotników wylądował. Za to słitfocie z szachownicą takie, że agitator aż dreszczy dostaje:
...Może Kamilku jakaś randeczka, skoro tak bliska jest ci Biało Czerwona? Nie nalegam oczywiście, ale nie bądź taki jak moi niektórzy koledzy, którzy nie dość, że też jak Ty, Złoty Chłopaku, dobrze zarobili, to zdarza im się niekiedy pojechać nawet na Teneryfę, gdy ja tymczasem jestem teraz na Majdanie. Mam nadzieję, że Ty nie będziesz jak oni pilnował swojej kasy, chociaż emeryturkę z Piedestału Ministerstwa Sportu niestety już masz. Może na znak pokuty, wiesz, taką choćby może malutką, ukraińską flagę z kirem namaluj obok naszej szachownicy?...
Szubrawiec? Zmielony szubrawiec. To, że facetowi płyty nie idą, że z gęby robi cholewę, bo sam nie dość, że słuchałem jego piosenki „ZCHN zbliża się” to dobrze również pamiętam co dawniej wg Kukiza było jej treścią, upoważnia go może do etycznego i politycznego kurwienia się, ale nie upoważnia, by w swoje kurwienie szantażem wciągał innych.
Bo oczywiście nie jest to, jak się Pawełek zarzeka, pretensja (?!) do Stocha:
co zwykły i prostacki szantaż. Swoją śliską agitką mówi mu; albo będziesz z nami, albo będziesz skurwysynem jak Oni.
Posłuchaj sobie Kochany Kamilu i Złoty Chłopaku, co o Twoim nowo przylepionym do Ciebie koledze śpiewa ten, co "pozwala sobie na Teneryfę".


Komentarze
Pokaż komentarze (39)