Żeby nie było, we mnie też tli się emocjonalny feblik w sprawie, ale bez przesady. Kończy się w tym miejscu historii, gdy w szafie Lesiaka rodzi się kanapowy pomocnik więzionego TW Bolka.
Pomijając powszechny i taktycznie zrozumiały proceder fałszowania teczek swoich przeciwników przez ubecję, to to, co kanapowy sam z owej szafy ujawnił, wystarcza do konstatacji, że jego relacje z ubecją przebiegały w bez porównania milszej atmosferze, niż kontakty jego późniejszego przełożonego, dowartościowanego „TW Bolkiem”. Kibicuję więc gorszemu w oportunizmie, i dzięki temu bardziej liczącemu się w historii Polski.
Cały świat, od Stanów przez samego Wojtyłę, całą Zachodnią Europę po Gorbaczowa, od lat z szacunkiem cmoka nad polskim bezkrwawym przejściem z systemu jednopartyjnego w demokratyczny. Wymagało to od wielu niepospolitej odwagi i poświęcenia, jak też nie obyło się bez ofiar. Były, tym bardziej świat więc rozumie zarówno więzienie jednych, jak i kanapowanie drugich. Opowieści o odciskach z wylegiwania się na kanapach nikogo na świecie nie ruszają.
Lecz takie cmokanie zakładać musi również szacunek dla strony, na której spoczywała wtedy praktycznie cała odpowiedzialność za państwo i obywateli. W kraju natomiast, prawie wcale nie zastanawiamy się, w jakim stopniu odpowiedzialność za choćby masakrę na Wujku spoczywa na opozycji. Po zasługi i ordery łapy zaś wyciągają już nawet ówcześni kanapiarze. Hakami, węszeniem, donoszeniem, ipeenieniem, kwękoleniem, obmawianiem. Ewolucyjnie oddający władzę potulnie mają ponieść całą odpowiedzialność, odcinać kupony mają prawo tylko nowo nastający uszczęśliwiacze narodu. Świat się z tego śmieje. Honoruje Wałęsę, ale szanuje też Jaruzelskiego i Kiszczaka. Dostrzega ich kreśloną małą literą i ogromną odpowiedzialnością solidarność z Polską i Polakami.
I to najważniejsze, co generał Kiszczak przy udziale swojej żony Polakom właśnie przypomniał. Światu nie potrzebował.
P. S. Trzym się Lechu. Twój były podwładny wypijał herbatki na miejscu, Ty brałeś na herbatki dla dzieci. I olej, czy to w ogóle prawda. Płaciła Polska. Tobie zasłużenie.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)