nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
354
BLOG

Pan prezydent wstydzi się tylko swojego sformułowania

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 7

Dla wprowadzenia przypomnijmy sobie pamiętną ustawkę:

 

     Pan prezydent wstydzi się tylko swojego sformułowania

 

Odmawianie katolikowi kalania pieśni religijnych samemu nie będąc katolikiem jest zwyczajnie bałamutne. Z drugiej strony, gdy pieśń towarzysząca tym, którzy za ojczyznę przelali krew, ewidentnie służy do dzielenia, co z zasady nie wyklucza przelewania bratniej krwi, to nawet niekatolik doznaje absmaku.

Nikt nie odmawia Andrzejowi Dudzie prawa do własnej dialektyki względem religijnych pieśni. Dostrzegamy w tym nawet element normalności, wyzbycie się sztuczności i zadęcia. Ale jednocześnie doskonale wiemy, że względem innych Andrzej Duda i jego obóz polityczny już taki łaskawy i liberalny nie jest[*]. I o ile na twórcze i kunktatorskie wykorzystywanie symboli religijnych zezwolenie swoim czynem niestety już dał, to gdy ktoś inny tych artefaktów religijnych używa przeciw jego obozowi, ryzykuje nachodzeniem policji i prokuratorów. Zezwolenie jest warunkowe i bardzo wąskie. Uczucia religijne cierpią tylko czasami.

Lecz nawet to samodzierżawcze prawo do merkantylnego i zaborczego traktowania symboli religijno patriotycznych nie zmyje tej plamy. Pan prezydent bowiem dokonał wyłomu, którego w wycofywaniu się z własnych słów nie potrafił napiętnować i wskazać.

Skalał pieśń religijno patriotyczną, a wycofał się tylko ze sformułowania, całą resztę obrażającego wszystkich Polaków wystąpienia zostawiając nietkniętą. Obraził wszystkich, oprócz swojego obozu.

Ojczyznę dojną racz nam zwrócić Panie...

Ładne w sumie. I na czasie, że tak dosypię jeszcze paszy komu trzeba.

 

 

*http://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,150375,19848079,osmielil-sie-smiac-z-pis-u-teraz-ma-powazne-klopoty.html

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka