KrzysztofPodracki KrzysztofPodracki
104
BLOG

Piwo pijemy znacznie częściej niż wódke. Paragony ujawniają, co naprawdę kupują Polacy

KrzysztofPodracki KrzysztofPodracki Społeczeństwo Obserwuj notkę 7
Piwo odpowiada za ponad 51 proc. wszystkich zakupów alkoholu w Polsce — wynika z analizy milionów paragonów aplikacji PanParagon. Stereotyp wódki i „małpek" coraz bardziej rozjeżdża się z rzeczywistością, bo nawet między 5:00 a 11:00 rano Polacy kupują przede wszystkim piwo (61,37 proc.). Wyraźnie rośnie też sprzedaż wariantów bezalkoholowych — 21,16 proc. kategorii piwnej.

Z paragonów wyłania się obraz, który ostro koliduje z obiegową wyobraźnią o „kraju wódki". Klasyczna wódka, bez małych pojemności do 300 ml, odpowiada dziś za 10,94 proc. zakupów alkoholowych. „Małpki" — tylko 6,31 proc. Inne mocne alkohole zatrzymują się na 5,41 proc., a wino na 4,52 proc. udziału w koszykach. Piwo z 51-procentową dominacją wyprzedza wszystkie te kategorie razem wzięte.

Najgłośniejszy mit dotyczy „małpek". Antonina Grzelak z PanParagon przyznaje, że małe butelki są stałym elementem koszyka, ale ich realna rola w handlu jest mniejsza niż przekonanie społeczne. „Co ciekawe, owiane wręcz przysłowiową złą sławą tzw. »małpki« są, owszem, stałym elementem koszyka, ale ich rola jest mniejsza niż mogłoby się wydawać. To kategoria średniej wielkości — zauważalna, lecz zdecydowanie mniej istotna niż piwo" — mówi ekspertka (źródło: Polityka Zdrowotna, 14 maja 2026 r.).

Na rynku doszło też do cichego przejścia po stronie mocnych piw. Część konsumentów rezygnuje z małych butelek wódki na rzecz piw typu „strong", które przy podobnym efekcie wychodzą po prostu taniej. „To sprawia, że dla części kupujących mogą stanowić alternatywę dla »małpek« — szczególnie tam, gdzie liczy się ekonomia zakupu" — wskazuje Grzelak. Ten ruch zaciera dotychczasową granicę między kategoriami i częściowo tłumaczy spadek znaczenia małych pojemności.

Jeszcze ciekawsze są dane z porannych zakupów. W godzinach 5:00–11:00 piwo ma 61,37 proc. udziału w koszyku alkoholowym, „małpki" — 8,35 proc. (źródło: DlaHandlu, 14 maja 2026 r.). Innymi słowy: nawet wczesnym rankiem, gdy stereotyp najmocniej każe szukać kieszonkowych butelek wódki, klienci sięgają głównie po puszki i butelki piwa.

Na te wybory nakładają się ruchy cen. W ciągu ostatnich trzech lat standardowe piwo zdrożało o około 12 proc., a mimo to jego sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie — szczególnie latem. Wódka podrożała w tym samym czasie o ok. 8 proc., ale jej sprzedaż zaczęła stopniowo spadać. Największy odpływ klientów widać poza okresem świątecznym.

Rośnie też nisza, której jeszcze pięć lat temu prawie nie było w mainstreamie półek. Piwa bezalkoholowe i 0 proc. odpowiadają obecnie za 21,16 proc. całej kategorii piwnej. 

Jaki obraz wyłania się z liczb? Polska nadal pije, ale pije inaczej, niż mówi o sobie w rozmowach przy stole. Mocny alkohol traci status pierwszego wyboru, „małpka" przestaje być symbolem statystycznego klienta sklepu, a paragony dorzucają do tej dyskusji więcej twardych danych niż lata komentarzy publicystycznych.


Użyte źródła:


DlaHandlu, 14 maja 2026 r. — „Piwo wygrywa z mocnymi alkoholami. Paragony pokazują, co naprawdę kupują Polacy"

Polityka Zdrowotna, 14 maja 2026 r., Anna Borkowska — „Po jaki alkohol najczęściej sięgają Polacy? Dane z PanParagon nie pozostawiają złudzeń"

PanParagon (cytowany w obu źródłach) — dane z milionów paragonów; ekspertka: Antonina Grzelak

dziennikarz, bloger, miłośnik zdrowego stylu życia i wspinaczki górskiej. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo