Przez Jasionkę przechodzi ponad 90 proc. pomocy kierowanej do Ukrainy, a sam węzeł obsługuje miesięcznie około 18 tys. ton sprzętu. To czyni z podrzeszowskiego lotniska jeden z najważniejszych punktów całej sieci wsparcia Sojuszu – i zarazem cel, którego ochrona od początku wojny spoczywa na kolejnych państwach NATO.
Ważny sprzęt ma dotrzeć na Ukrainę"
Szwedzki premier przedstawił decyzję jako rozszerzenie zaangażowania, które jego kraj podjął już wcześniej.
Po raz drugi Szwecja uczestniczy myśliwcami Gripen w operacji NATO chroniącej logistyczny hub w Polsce. Od grudnia dołożymy też system Patriot. Celem jest ochrona tego węzła i zapewnienie, że ważny sprzęt dotrze na Ukrainę. To wzmacnia bezpieczeństwo NATO, Europy i Szwecji.
— Ulf Kristersson, premier Szwecji
Szefowa szwedzkiej dyplomacji Maria Malmer Stenergard podkreśliła, że wkład Sztokholmu ma zabezpieczyć zarówno wojskowe, jak i cywilne wsparcie dla Kijowa. Szwedzki pododdział ma bronić rejonu lotniska przed pociskami balistycznymi, dronami i innymi zagrożeniami ze strony Rosji.
Sto osób z Halmstad, dowodzenie po stronie NATO
Do południowo-wschodniej Polski pojedzie około stu żołnierzy i oficerów, głównie z pułku obrony powietrznej w Halmstad. Jednostka zostanie podporządkowana dowództwu powietrznemu NATO. Sztokholm nie ujawnił, ile zestawów Patriot trafi nad Wisłę.
Rządowa decyzja obowiązuje do końca roku, ale minister obrony Pål Jonson zapowiedział, że intencją jest przedłużenie misji do czerwca, o ile zgodzi się na to Riksdag. W takim wariancie operacja potrwa około siedmiu miesięcy. Telewizja SVT określa ją jako najbardziej złożone przedsięwzięcie wojskowe, jakiego Szwecja podjęła się w ramach Sojuszu.
Jednostka jest dobrze wyszkolona i przygotowana do podjęcia tego zadania.
— płk Sofia Westermark, dowódczyni szwedzkiego Pułku Obrony Powietrznej
Zmiana warty na kluczowym kierunku
Ochrona Jasionki przechodziła dotąd z rąk do rąk między sojusznikami. Jak przypomniał w Polsat News wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski, po Amerykanach obowiązki przejmowali kolejno Brytyjczycy, Niemcy i Holendrzy, a teraz przychodzi kolej na Szwedów.
To jest bardzo silne wsparcie dla całego węzła komunikacyjnego, który jest absolutnie kluczowy z punktu widzenia obrony Ukrainy. Przez ten węzeł w Rzeszowie-Jasionce przechodzi ponad 90 proc. pomocy dla Ukrainy. Polska odgrywa w tym kontekście kluczową rolę.
— Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej
Wiceszef MON ocenił rotację jako dowód równomiernego rozłożenia obowiązków w Sojuszu, zaznaczając, że państw dysponujących takimi zdolnościami jest w Europie niewiele. Zapewnił również, że obecność szwedzkich baterii nie wymusi przesunięć polskiego sprzętu – polskie zdolności pozostają przypisane do celów związanych z interesami krajowymi, ponieważ hub w Jasionce z założenia chroniony jest siłami NATO.
Gripeny od października, Patrioty od grudnia
Decyzja o wysłaniu Patriotów zapadła kilka dni po ostrzeżeniach premiera Donalda Tuska przed rosyjskimi atakami. Kristersson, uzasadniając krok Sztokholmu, wskazał na ostatnie incydenty w Europie oraz na trafienia statków przez drony na Morzu Czarnym.
Pod koniec września szwedzki premier zapowiedział, że od października ochronę wschodniej flanki NATO w Polsce wesprą myśliwce JAS 39 Gripen. Grudniowe wzmocnienie o obronę przeciwlotniczą średniego zasięgu oznacza, że Szwecja będzie obecna nad Jasionką w obu warstwach – powietrznej i przeciwrakietowej.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)