Prezentacja kolejnych fragmentów Raportu z "katastrofy" Tu-154 z 3 lipca 2020.
https://www.youtube.com/watch?v=qDGg9zQetcA
W tym zakresie:
pokazania że narracja MAK jakoby Tu-154 rozpadł się w drobny MAK wskutek zderzenia z podłożem i drzewami w pozycji odwróconej jest kłamstwem Raport jest aż nazbyt drobiazgowy i druzgocący dla kłamstw rosyjskich powielonych przez Komisję Laska.
Podkomisja wykonała mrówcza pracę identyfikacji położenia tych tysięcy większych i zupełnie drobnych fragmentów samolotu Tu-154 i pokazała dobitnie i jednoznacznie , że taki rozrzut tych elementów wskazuje na wybuch:

M.in zidentyfikowano dźwigar Nr 1 centropłata- wyrzucony wybuchem daleko między drzewa.

O tym dźwigarze pisałem w jednej z notek:
Nie jest fizycznie możliwe, aby przy zderzeniu z podłożem o małej energii, wyhamowywanym przez krzaki i drzewa z konstrukcji samolotu wyrwało ogromny dźwigar i rzuciło daleko od reszty konstrukcji samolotu.
Następuje w takich zdarzeniach łamanie konstrukcji na odcinki, częściowe jej zgniatanie, miażdżenie ale nigdy- wyrywanie z konstrukcji dużych elementów.
Nigdy w historii katastrof lotniczych takie kuriozum nie miało miejsca.
Musiały zadziałać dodatkowe ogromne siły - np.,wybuch.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)