18 obserwujących
726 notek
589k odsłon
  328   0

Fałszerstwo zapisów czarnych skrzynek Tu-154 ; ostatnie sekundy lotu.

 Fizyki  się nie oszuka

choć opinię  publiczną

przez  jakiś czas- można


  Sam MAK pokazał  w innym raporcie  , że przedstawiona w raporcie  trajektoria  lotu  samolotu  Tu-154 – chodzi  o  przejście  do wznoszenia  przed  brzoza  Bodina  -  jest fizycznie nieosiągalna  dla  samolotu  Tu-154, fizycznie  niemożliwa.

  Specjaliści  rosyjscy  tworząc  narrację   , która miała  przykryć rzeczywisty  przebieg  wydarzeń  a  wskazać na winę  pilotów,  popełnili  błąd :
- ich celem  było  pokazanie , że piloci świadomie, wskutek  braku  umiejętności, orientacji  zeszli  tak nisko  nad  poziom ziemi  , że samolot nie miał  szans.

  Co prawda ich narracja  jest  sprzeczna – gdyż samolot zaczał się  przecież wznosić  i gdyby  nie brzoza- prawdziwa czy zmyślona  miałby  szansę  odlecieć na drugi  krąg’ no więc na  wszelki  wypadek  Morozow czy ktoś w tym  stylu  dodał, że nawet gdyby  nie było  brzozy to samolot leciał już pod nadkrytycznym kątem  natarcia więc  i tak  spadłby na ziemię; co niekoniecznie musiałoby  mieć miejsce; ale  nad tym nie ma co się rozwodzić,  gdyż specjaliści  rosyjscy w pośpiechu przesadzili  z trajektorią  i…
… wymyślili , że  piloci  rozpoczęli manewr  odejścia  dopiero  ok. 20 m nad gruntem !
Nie tylko nie uwględnili rzeczywistych  możliwości  aerodynamicznych  samolotu  Tu-154  ale  i  przeoczyli , że  to nie  wysokość  nad gruntem  w  tym miejscu była  istotna  ale  poziom terenu 100-200 m dalej !!!  gdyż opadając samolot  jednocześnie  nadal leci  do przodu   i  to  ten poziom odniesienia  jest istotny; ważne   jest  ukształtowanie  terenu co pokazałem na schemacie.
image
  A teraz dowód  z raportu  MAK:

Jak to  fachowo  podaje  MAK  nawet dla  znacznie mniejszego i lżejszego, łatwiejszego w manewrowaniu   samolotu Tu-134   minimalna dla bezpiecznego rozpoczęcia manewru  go around wysokość na ziemią wynosi  30m.

image
   Dla  Tu-154  przy tej zbyt  dużej prędkości  opadania jak w Smoleńsku  byłoby  to ok.  40m – a praktycznie  samolot znajdował się – wg narracji MAK -  na wysokości  rzędu  10 m na poziomem ziemi; w tych okolicznościach  przejście  na wznoszenie  jest fizycznie niemożliwe.

image

Z raportu MAK:

  Zestawienie działań załogi ze szkicem miejsca zdarzenia lotniczego wykazuje, że aktywne działania w sterowaniu rozpoczęły się w chwili pierwszego zderzenia samolotu z przeszkodą  
na rzeczywistej wysokości około 10 metrów, (!!!!)
 Gwałtowne działania dowódcy statku powietrznego, podjęte przez niego w ostatnim momencie, nie były wynikiem podjętej przez niego decyzji o odejściu na drugi krąg i świadomej reakcji na: - dużą prędkość pionową zniżania (~8 m/s)



Katastrofa  Tu-134 miała  miejsce  w 2007 roku
http://my-aviation.ru/main/blog/1698-10-let-nazad-proizoshla-katastrofa-samolyota-tu-134a-v-samare.html


 Samolot przy  widoczności poniżej  wymaganego minimum podchodził do lądowania ze zbyt wysoką  prędkości pionową rzędu  6 m/s. Pilot wydał  komendę  odejścia na drugi krąg  na wysokości 25 m nad ziemia ale  zdecydowany  ruch  wolantem nastąpił dopiero  9 m nad ziemią;  samolot zderzył  się z ziemią  i przełamał ; zginęło  6 osób z  50   na pokładzie.

- Jak sfałszowano- przynajmniej  zapisy  dot.  tego  odcinka  lotu  to inna sprawa; wiadomo, że polska  strona nie  potwierdziła,  że  to  co otrzymano  jako  kopia  jest na pewno  zgodna  z oryginałem;    zapisy  elektroniczne  łatwo  ( dla  specjalistów) modyfikować , poddać obróbce;

praw  fizyki  i aerodynamiki nawet  Rosjanie zmodyfikować nie są  w stanie.

 Dodatkowym warunkiem  udania się tej  operacji  było „zniknięcie”  rejestratora K3-63; wbrew  temu co twierdził  „ekspert”  Laska  -Piotr  Lipiec nie tak  łatwo  ten rejestrator  ulega zniszczeniu( całkowitemu)  ; dodatkowo ten rejestrator  był zamontowany  w takim miejscu – w podłodze-  że przy parametrach zderzenia  jak w Smoleńsku  musiał  by  przetrwać zderzenie w dobrym stanie.



Inne  ważne  obserwacje:
1.  Samolot był  prowadzony po ścieżce  wg  radaru  dokładnego podejścia  typu  PAR  - podobnego  jak w  Smoleńsku ( tu był  to radar czeskiej produkcji RP-5G  ale  tu  kontroler podawał  pilotom informacje o położeniu względem  ścieżki schodzenia, np.
  Так, на удалении 6 км диспетчер сообщил экипажу: «Удаление 6, правее 120, выше 30».
Odległość 6,  na prawo  120m,  powyżej  30m.”
RP-5G is a Precision Approach Radar(PAR) produced by the former TESLA Company in Pardubice (Czech Republic).

Zobacz  też:

https://www.salon24.pl/u/niegracz/1085541,niemozliwa-fizycznie-trajektoria-ropoczecia-manewru-go-around-w-smolensku

https://www.salon24.pl/u/niegracz/1065410,na-koniec-sagi-o-manewrze-go-around-fizycznie-niemozliwy-z-wysokosci-10m


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka