61 obserwujących
246 notek
288k odsłon
108 odsłon

Termin głosowania w wyborach prezydenckich - o co chodzi?

Wykop Skomentuj6

Tekst tej notki jest odpowiedzią na propagandę na blogu niejakiego harcownika.

Bo u niego można napisać wszystko, pod warunkiem, że jest, jak w komunie, "z ramienia i po linii partii". W innym przypadku cenzura pokazuje "Nie możesz komentować na tym blogu" i trzeba przejść na powielacz.

(Powielacz, taki protoplasta kserokopiarki, opozycja używała do informowania społeczeństwa poza propagandą TVP)


image


moje komentarze:
"Zaraz po tym, jak opozycja zablokowała powyższy termin, ...."
Opozycja nie ma większości potrzebnej w tym celu. To dwaj Jarkowie dostrzegli, że Sasin technicznie nie ma cienia szansy przeprowadzić wyborów i pogrzebali sprawę. Co zresztą jest deliktem konstytucyjnym.

"Takie porozumienie zostało zawarte."
Wszelkie takie "porozumienia" naruszają Konstytucję.

"W zamian za zgodę na podmiankę kandydata, kolejny termin został ustalony na 28 czerwca."
Tamte wybory są historią. Jaka podmianka. Po prostu PO na nowe wybory wystawia nowego kandydata.

"W tym celu Senat miał nie blokować ustawy zmieniającej kodeks wyborczy. "
O ile dobrze wiem posłowie i senatorowie w sprawowaniu mandatu są niezależni. Czyli jakim prawem ktoś miałby prawo (i czelność) mówić za Senat?           (no wiem, Jarozbaw Koperta Pisudzki mówi za sejm, choć z Gowinem mu nie wyszło)

"Inna, wcześniejsza ustawa, która na szczęście już weszła w życie, to jest ustawa z dnia 6 kwietnia 2020 r."
Tak "na szczęście", że do dzisiaj nie ma publikacji uchwały PKW, bo wtedy wybory trzeba by przeprowadzić zgodnie z nią i wyszłaby cała indolencja macherów z PiS.

Nie wspominając o tym że już Lech Kaczyński stwierdzał, że przy prawie wyborczym nie wolno grzebać pół roku przed wyborami.
"Minister Duda przypomniał, że zmiany w prawie wyborczym muszą być uchwalone minimum pół roku przed wyborami."
https://www.prezydent.pl/archiwum-lecha-kaczynskiego/aktualnosci/rok-2009/art,9,95,andrzej-duda-o-watpliwosciach-prezydenta-co-do-ustawy.html
Wystarczyło posłuchać słów byłego prezydenta i nie byłoby wtopy.

"Państwowa Komisja Wyborcza (PKW), również dostosowała się do tego porozumienia wydając w mojej ocenie bardzo naciąganą uchwałę."
Od kiedy to PKW jest zobowiązana do uwzględniania pozaustawowych porozumieć polityków? Chyba w bantustanach.

"PKW, jest organem powołanym do organizacji i przeprowadzenia wyborów, decyzję w tej sprawie przerzucił jednak na polityków."
Jest dokładnie odwrotnie, to politycy odebrali kompetencje PKW. Efektem są miliony wywalone w wieżę Sasina, stos makulatury do stratosfery.

"Zajmijmy się na moment motywami Grodzkiego, który zerwał porozumienie.
Nie wiem, jakie złe duchy podpuściły Grodzkiego i nakreśliły wizję, że
przy sprzyjającym układzie konstelacji może stać się osobą pełniącą
obowiązki"
Grodzki robi to co do niego należy. Dopuszcza do głosu konstytucjonalistów z różnymi poglądami by Senatorowie, ale i Polacy(!!!) mogli sobie wyrobić zdanie. Bo sam przekaz partii to tylko w demokracji sowieckiej jest wszystkim.

" Mało tego, Grodzkiemu ubzdurało się, że może być osobą pełniącą obowiązki Prezydenta RP. Konstytucja w tym zakresie stanowi:"
Wyjątkowo się zgodzę. "3.  Jeżeli Marszałek Sejmu nie może wykonywać obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej, obowiązki te przejmuje Marszałek Senatu." należy czytać, moim zdaniem, tak, że gdy nie jest w stanie z powodów typu choroba, ubezwłasnowolnienie, śmierć, wtedy Marszałek Senatu jest następny w kolejce.

"Jasno z tego wynika, że w określonych i enumeratywnie wyliczonych
przypadkach Marszałek Sejmu przejmuje obowiązki Prezydenta RP."
Ale numeru wywiniętego przez PiS twórcy Konstytucji nie przewidzieli.

"Mianowicie twierdzą oni, że skoro Marszałek Sejmu może przejąć obowiązki
Prezydenta RP w określonych przypadkach, to Marszałek Senatu
zastępujący Marszałka Sejmu przejmuje te (podkreślam słowo TE)
obowiązki, ale już bez ograniczenia."
Oni po prostu idą inną drogą. Skoro "Marszałek Sejmu może przejąć obowiązki
Prezydenta RP w określonych przypadkach", to w innych, nieokreślonych, przejmuje Marszałek Senatu, jako kolejny w łańcuszku. Osobiście nie podzielam tego poglądu, ale ma swoje racje.

"ale jest szerokie pole do mieszania w głowach zwykłym obywatelom, którzy
nie posiadają wystarczającej wiedzy na temat interpretacji prawa,  ..."
Co właśnie robi autor tej notki

"W poprzedniej mojej notce odrzuciłem interpretację - a w zasadzie
jedynie sugestię PKW, że skutek, jest taki, jakby nie było kandydatów.
Starałem się wykazać, że kandydaci są, zostali zarejestrowani, przez PKW
– ten fakt został ogłoszony w odpowiednim piśmie urzędowym, Zatem
prawidłowym byłoby ustalenie, że wybory zostały jedynie przerwane tak,
jakby nie odbyło się głosowanie."
Taką możliwość przewiduje prawodawstwo związane ze stanami wątkowymi. Poza nim, takiej możliwości NIE MA!!!
Wybory zostały rozpisane (zarządzeniem) na 10 maja i kropka. Były, minęły, do urn nikt nie poszedł.
Wprowadzenie, zgodnie z Konstytucją i rzeczywistością, Stanu Klęski Żywiołowej przesunęłoby wybory, a to nie pasuje PiS bo zaraza obnaża punkt po punkcie państwo z dykty i kartonu. Więc wpierw próbowali przepchnąć wybory zmieniając ustawę. Gdyby tego nie zrobili, to pewnie by się udało i przy protestach i szczątkowej frekwencji Duda zostałby wybrany.
Teraz się okazuje, że ta przepchnięta kolanem po nocy ustawa nie pasuje do rzeczywistości parę tygodni po. Więc przepychają kolejną, zamiast wywalić to wszystko do kosza i postępować zgodnie z Konstytucją i spuścizną Lecha Kaczyńskiego.
Po prostu macherzy z Nowogrodzkiej przekombinowali i zwalają na (staro) Grodzkiego.

image

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka