65 obserwujących
340 notek
341k odsłon
  163   2

Psychologia smoleńska, część druga.

O ludziach zaślepionych propagandą ...

Salon24 to takie dziwne miejsce na ziemi. Notki p. Jaworskiego, który przez pewien czas brał udział w przedstawieniu Macierewicza i jak mało kto zna mechanizmy jego manipulacji nie ma szans przebić się do działu.
Za to do działu trafia notka w której kłamstwo jest już w pierwszym zdaniu.
"... że podkomisja sejmowa do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej zataiła raport NIAR."
Każdy, kto ma odrobinę sapiencji między uszami jest w stanie pojąć, że zarzut dotyczy tego, że "podkomisja" przytaczała z tych materiałów w manierze komisji Burdenki.

Jest to specyficzne dla Salonu i obsługuje specyficzny typ człowieka, nazwijmy go Homo PiSiensis. W gruncie rzeczy jest to bliski krewny Homo Adnorusiensis, tylko w przypadku pierwszego światopogląd kształtowany jest przez NDz i TVP, a w drugim przez RT.

W obu przypadkach obowiązuje prawo które nazwałem kiedyś Pierwszym Prawem PiS:

"PiS robi dokładnie to co zarzuca innym, tylko do kwadratu, wyższych potęg, silnia." 

Żyjący w faszystowskiej dyktaturze Putina człowiek postsowiecki uważa za słuszną "operację specjalną" mającą na celu "zwalczanie faszyzmu" w demokratyzującej się Ukrainie. I ten człowiek postsowiecki nie ma cienia dysonansu poznawczego; patrząc na otaczającą go rzeczywistość operuje niezłomnie przekazem które serwuje mu propaganda. Dla osób z boku wygląda to absurdalnie, ale ci ludzie żyją po prostu we własnym świecie, gdzie o tym czy białe jest białe, a czarne jest czarne decyduje przekaz partii.

Niezłym przykładem jest dyskusja z p. Hatalskim, na blogu seafarer. Otóż tenże wilk morski nie ma problemu by stwierdzić, że obiecana przez Jarosława Kaczyńskiego "komisja uznanych, międzynarodowych fachowców" nie powstała. Przyjął to do wiadomości. No nie powstała, bo nie powstała, sam to stwierdza. Jest po prawda obiektywna, stwierdzenie faktu; Jarosław Kaczyński oszukał w tej kwestii polskie społeczeństwo. Nie tylko swoich wyborców, ale wszystkich Polaków. Ale fakty faktami, dla Seafarera jest to w pewnym momencie kwestia światopoglądu.


Zgodnie z prawdą, co poparłem faktografią, nazwałem Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza oszustami. A reakcja Seafarera:
"Z tymi oszustami to pan przesadził. Nie można rzucać oszczerstw wobec ludzi, tylko dlatego, że mają inne poglądy. W związku z tym, zablokowałem panu wstęp na tego bloga."

Widzisz, drogi marynarzu, nie jesteś w stanie obronić swojego poglądu, więc uciekasz się do cenzury. O światopoglądzie Jarosława Kaczyńskiego nie rozmawialiśmy. To ty wymyśliłeś. I to nie ja cytowałem pierwszy ewangelistę: ""Kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie" [Łk 16,10]"

Jak napisałem, w kampanii wyborczej Jarosław Kaczyński obiecał publicznie, że jeśli dojdzie do władzy powoła ww. komisję. Takiej komisji nie powołał, więc daje nam to prawo nazwać go oszustem. Przegrałby w tej kwestii każdą sprawę, jak Mateusz Morawiecki, którego zgodnie z wyrokiem sądu można nazywać kłamcą. O Macierewiczu szkoda klawiaturę strzępić.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale