65 obserwujących
342 notki
342k odsłony
  407   0

Ustęp do nauki o wbijaniu drzwi Tu-154 w różne podłoża

To, że blagier Quweta pisze bzdury, to jedno, ale niech sobie (cytat J. Kaczyński) nie wyciera moim blogiem, gdy treści nie rozumie.

Tematem jest knotka https://www.salon24.pl/u/niegracz/1263397,wstep-do-nauki-o-wbijaniu-drzwi-tu-154-w-rozne-podloza, a w niej akapit:


Bloger  nudna-teoria postuluje wbicie  drzwi z szybkim obrotem i wspomaganie stochastycznym młotkowaniem:
-twierdzi , że jak najbardziej drzwi mogły być wbite przez  fragmenty kadłuba( centropłat ?)

image

jak widać - po jednej stronie mamy 3 sztuki drzwi które maja bardzo podobne warunki początkowe do wbicia - w myśl  głupkowatej hipotezy nudnej teorii.

Jak widać, Niegraczyk z quwety nie ma cienia pojęcia o czym pisze. Zaznaczone na czerwono drzwi wejściowe mają diametralnie inne warunki początkowe, bowiem znajdują się przed nasadą płata, w miejscu gdzie musi dojść do przełamania kadłuba.

Tak samo drzwi jako takie nie były wbijane, bowiem w momencie kolizji (drzwi) z glebą jeszcze były zaryglowane w futrynie, której fragmenty odnaleziono zaraz obok. Zarycie burty z drzwiami w glebie powodowało, że fragment po fragmencie, w momencie zagłębienia się w glebie zostawał poddawany działaniu takich sił, że się odrywał. Drzwi, jako zwarty konstrukcyjnie element, wytrzymalszy od otaczającego kadłuba z powodu licznych usztywnień wewnątrz, zostały wgniecione w glebę w całości. Reszta blach kadłuba, z uwagi na brak sztywności zagłębiała się w glebę płycej i w momencie oderwania się od reszty konstrukcji latała po okolicy.

Cała konstrukcja były w tym momencie poddawana przeróżnym, chaotycznie działającym siłom. A nurek z quwety bzdura sobie, że da się zrekonstruować drogę kulek na najbliższe losowanie totolotka.

Całość tego ubzdurania wpisuje się świetnie w działanie szajki oszustów Macierewicza. Znajdują tysiące przyczyn, dlaczego to co widzimy na smoleńskim wrakowisku jest niby fizycznie nieprawdopodobne, ale nie mają ani cienia spójnego wyjaśnienia, jak to wrakowisko, z paroma ogromnymi częściami wraku, dziesiątkami mniejszych i tysiącami odłamków, w ogóle powstało.

Celem tej podłej akcji było zasianie wątpliwości do wartości materiałów KBWL, a nie wyjaśnienie czegokolwiek i komukolwiek. To się Macierewiczowi świetnie udało. W nagrodę za tę prostytucję dostał order orła białego (zamierzone), tyle wart co ordery wieszane na Breżniewie.



Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale