Redakcja Salonu chyba zaspała, albo ją zatkało, więc śpieszę z pomocą. Andrzej Duda raczył był o profesorze Adamie Strzemoboszu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Strzembosz), kawalerze Orderu Orła Białego, Orderu Odrodzenia Polski, powiedzieć:
"Profesor Adam Strzembosz jest jednym z ludzi, którzy są odpowiedzialni za to, że w polskim wymiarze sprawiedliwości pozostali komunistyczni sędziowie splamieni przynależnością do PZPR. A niektórzy splamieni wydawaniem wyroków w stanie wojennym" (21:17)
No, może i Andrzej Duda ma rację. Ale wypadałoby zamilknąć, gdy osobiście zaprzysięgło się członka PZPR (do "wyprowadzenia sztandaru"), prokuratora w stanie wojennym, autora aktu oskarżenia przeciw działaczom opozycji antykomunistycznej.

Zdjęcie jest cytatem z https://wyborcza.pl/alehistoria/7,162654,25536750,andrzej-duda-stanislaw-piotrowicz-i-historyczna.html
Tamże: "Pochodzącemu z dawnej Galicji Andrzejowi Dudzie najbliższa jest moralność pani Dulskiej. ..."
"Powiedzieć, że pan Żulczyk niedoszacował, ("Andrzej Duda jest debilem") to nic nie powiedzieć."
to powiedzenie robi karierę już od pewnego czasu i nie wygląda, by miało odejść do lamusa.
https://www.wprost.pl/kraj/11846724/andrzej-duda-zaatakowal-adama-strzembosza-wspomnial-o-podtrzymywaniu-komuny.html
za to w TVRepublika, ani słowa o tym, że Duda WPROWADZIŁ prokuratora "splamionego przynależnością do PZPR" do "Trybunału Konstytucyjnego".
https://tvrepublika.pl/Polska/Mocne-slowa-prezydenta-Dudy-o-prof-Strzemboszu/173835



Komentarze
Pokaż komentarze (22)