5 obserwujących
95 notek
55k odsłon
1370 odsłon

Gdyby J. Kaczyński powiedział podczas kampanii wyborczej, że...

Wykop Skomentuj67

No napisania tej króciutkiej notki zainspirowały mnie dwa teksty wiszące na SG. Pierwszy - @P. Jędrzejewskiego, który udziela darmowej porady politykom opozycji, drugi - o znanym Polakożercy FT - byłym wysokim urzędniku z UE. Jeśli chodzi o drugi tekst - inspiracją była dyskusja pod nim.

Teraz napiszę ciąg dalszy zdania, zawartego w tytule.

Gdyby J. Kaczyński powiedział podczas kampanii wyborczej, że w pakiecie zmian dotyczących reformy sądownictwa w Polsce, będzie zawarta możliwość wybierania przez OBYWATELI jakiejś grupy sędziów, to wtedy mógłby się spodziewać, że poparcie dla jego partii będzie na tyle duże, iż będzie mógł tę zmianę wprowadzić. Tak uważam.

Oczywiście, musiałby wyjaśnić, że do takiej zmiany legislacyjnej potrzebna jest parlamentarna większość konstytucyjna. Jestem pewna, że przysporzyłoby to wielu nowych zwolenników partii rządzącej.

Taka deklaracja wymagałaby dużej odwagi od polityka, który jest przyzwyczajony do decydowania o wielu polskich sprawach i pewnie nie bardzo chce się prerogatyw do rządzenia pozbyć :-). On, a przede wszystkim jego ścisłe otoczenie.

Nie jest to żadne wielkie novum, bo przecież w wielu państwach są pewne grupy sędziów wybierane bezpośrednio, a nie przez polityków. Czy gwarantuje to polepszenie stanu sądownictwa. Nie jestem wróżką - więc nie odpowiem. Ale sprzyjałoby to przejrzystości bardzo mętnej rzeczywistości "kasty" sądowniczej w Polsce.




Wykop Skomentuj67
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka