Z perspektywy "Docenta" ...
Ludzie to głupieją szybko i masowo – trzeźwiejąc pojedynczo i bardzo powoli. I może właśnie tak - ukradkiem i bez fanfar - wrócą do nas (i do świata żywych), te miliony wyrolowanych oraz szkodzących sobie i krajowi politycznych zombies, czyli lemingów?
31 obserwujących
30 notek
40k odsłon
  416   0

Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - "P" - 4-7

A gdy już jako tako zaczynaliście się w tym wszystkim powoli orientować – to zbijając was kompletnie z nóg - przyłożyliśmy wam postmodernizmem - czyli zaprzeczeniem i przekreśleniem >mądrości tamtego etapu< – bo od  pewnego czasu to macie wierzyć w przeciwieństwo >nowoczesności<.

  1. bo dzieła czystego, utopijnego rozumu i umysłu to zwykle wiodą na manowce;
  2. nie ma też obiektywizmu w nauce ani w postępie,
  3. brak też wszelkich uniwersalnych prawd i treści (a Boga to macie dalej wypędzać ze swego świata)
  4. i dlatego obowiązuje was relatywizm etyczny i poznawczy,
  5. a wielkie ideologie typu >jeden rozmiar pasuje wszystkim i jest kluczem do wszystkiego< już nie są aktualne -
  6. bo teraz to skumulowana moc polityki tożsamościowej (o rewolucyjnej treści i wymowie, rzecz jasna) >proletariatu zastępczego< – czyli wszelkiej maści i wielkości >cierpiących, marginalizowanych i dyskryminowanych< oraz zwykle rozproszonych grup i grupek, kultur i subkultur - ma zastąpić >potencjał rewolucyjny< wielkich klas i mas społecznych.

Bo obecnie to naszą rewolucję to jak gdyby lansujemy wam od drugiej strony - nie szturmując już drzwi i okien waszego domu od ulicy, ale wpełzając po cichu od zaplecza i >od kuchni< - bo pozornie niewinne hasła >relatywizacji prawdy i autorytetów< oraz >badań kultury< drogą kwestionowania jej wartości plus bezlitosna krytyka tradycji i historii danego narodu - są jeszcze bardziej wywrotowe od >walki klasowej<, nieuchronnie podważając cały wasz system wartości.

Bo nic waszego nie jest przecież na serio, wszystko u was jest płynne i umowne i może być dowolnie przez nas wam zmieniane i przestawiane… Bo każdy przecież ma >własną prawdę, a jedna nie jest lepsza od drugiej<...

A wasz język to już nie ma teraz odzwierciedlać rzeczywistości, ale >twórczo i kreatywnie< odzwierciedlać nasze postulaty, życzenia oraz preferencje. I swobodnie każdego dnia dokonujemy wam jego >dekonstrukcji< – czyli >stawiamy go wam na głowie<, wypełniając dawne pojęcia całkiem nowymi, już naszymi, >postępowymi i nowoczesnymi< treści…

A ponieważ >żadne poglądy nie są lepsze ani gorsze od innych<, to musicie tolerować je wszystkie…

Chcecie lepiej pojąć zawiłości postmodernizmu? To poczytajcie sobie Orwella, szczególnie Rok 1984, który miał być ostrzeżeniem przed totalitarną i nieludzką komunistyczną dystopią, ale został przez nas raczej potraktowany jako >całkiem udana recepta na przyszłość< …

I tak to podstępnie oraz prawie niezauważalnie każdego dnia infekujemy wam kulturę oraz praktycznie wszystkie wymiary waszego życie osobistego i społecznego.

A jeśli według postmodernizmu >praktycznie wszystko< jest dopuszczalne, to także opór społeczny wobec zjawisk niepożądanych oraz represje wobec jej forpoczty, prawda? Wydawać by się więc mogło, że np. macie prawo nie tolerować naszej wywrotowej działalności, prawda?

Ale to tak przecież nie działa!!! – bo jeśli już, to wy musicie tolerować naszą nietolerancję względem siebie (ale co z naszą tolerancję dla waszych praw i wartości…? – tutaj, to jak na razie… >nie ma taka rubryka!!!<…)

Bo żadnemu narodowi na świecie (oprócz naszego) nie wolno dziś gromadzić się wokół wspólnych idei i wartości (bo wtedy to go już >nie ugryziemy< - skoro wszystko ma dziś być dla was >umowne i do wyboru< – a już szczególnie wasza tożsamość seksualna i wiążące się z nią role społeczne…

Bo każdy z was to ma być dziś >wolny jak ten ptak< i przede wszystkim >się samorealizować<. A ta wasza postulowana i wymarzona jedność, to mrzonka, która zawsze musi prowadzić do ucisku i represji wobec waszych dysydentów i nonkonformistów, których my właśnie uroczyście >bierzemy w obronę i opiekę<…

Tak jakby u nas kiedykolwiek było inaczej… ej, gdybyście tylko znali skalę i zasięg odwiecznego terroru rabinicznego wobec naszych własnych dysydentów i nonkonformistów… Nie było ich wielu…? Ano właśnie… Bo Spinoza to wyjątek, wręcz rodzynek …

A u was nic nie jest teraz pewne i wszystko może być przez nas w każdej chwili zakwestionowane oraz zinterpretowane na wiele różnych, często wzajemnie wykluczających się sposobów. I wszystko, co zostało stworzone, może okazać się przeciwieństwem tego, czemu miało służyć. Piętnujemy także wasze systemy wartości jako arbitralne i determinujące człowieka. I praktycznie wszystko co wasze, jest przez nas przedstawiane w krzywym zwierciadle oraz wykpiwane i wyszydzane… Ale spróbowalibyście tylko tak postąpić z naszymi prawdami i świętościami!!!

I dlatego też ochoczo lansujemy wam >różnorodność< i >pluralizm<, które dla nas oznaczają coś zupełnie innego niż dla was - bo dziś już wiemy, że każdy naród i każdą wspólnotę to należy rozkładać od środka w inny, dobrze do niego dopasowany, specyficzny i unikalny sposób… za każdym razem trochę inaczej i po nowemu szlifując nasze sprawdzone klucze, klisze i wytrychy, ale efektem końcowym naszej podstępnej, pełzającej agresji to wszędzie ma być awaria narodowego kompasu moralnego + wewnętrzna, tak indywidualna, jak i kolektywna, masowa utrata wiary w siebie oraz w słuszność własnych wyborów i poczynań, skutkująca chaosem pojęciowym u jednostek, co w końcu wiedzie do >rozbrojenia< danego narodu oraz katastrofalnej implozji jego kluczowych instytucji - państwowych, religijnych, kulturalnych i społecznych…

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale