22 obserwujących
137 notek
138k odsłon
2730 odsłon

Walka o cywilizację

Pomnik Tadeusza Kościuszki w Warszawie stanowi replikę waszyngtońskiego pomnika. Zdjęcie własne 7.06.2020
Pomnik Tadeusza Kościuszki w Warszawie stanowi replikę waszyngtońskiego pomnika. Zdjęcie własne 7.06.2020
Wykop Skomentuj61

Na początku tego roku w notce: https://www.salon24.pl/u/olenkawagner/1011981,jak-to-sie-robi-w-rpa-czyli-o-falszowaniu-historii  obiecałam rozwinąć temat walki o pamięć w kontekście prób wymazywania z historii zasłużonych postaci tylko dlatego, że nie wpisują się one w liberalno-lewicowe standardy. Później jednak pojawiły się bieżące tematy, o których warto było napisać, tak więc temat walki o cywilizację odłożyłam, jako tzw. „ponadczasowy”. Tymczasem stało się tak, że zrobił się on bardzo aktualny. Wojna cywilizacji toczy się na naszych oczach. Mamy do czynienia w działaniami na skalę globalną. Jeśli nie zostaną one zatrzymane, pewnego dnia obudzimy się w „świecie na opak”.  

Od kilku tygodni w różnych miejscach na świecie mamy do czynienia z niszczeniem pomników. Jedne są opryskiwane sprayem, inne zrzucane z cokołów, jeszcze inne metodycznie usuwane lub planowane do usunięcia decyzją władz samorządowych, uniwersyteckich, a nawet kościelnych (https://www.bbc.com/news/uk-england-kent-53192662). Lista niszczonych lub usuwanych pomników jest długa. Podaję link z anglojęzycznej Wikipedii https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_monuments_and_memorials_removed_during_the_George_Floyd_protests#United_Kingdom. Autorzy zaznaczają, że nie jest to lista kompletna. Obejmuje pomniki zniszczone, usunięte lub planowane do usunięcia, nie uwzględnia tych lżej uszkodzonych, np. oblanych farbą, chyba że uszkodzony pomnik został usunięty celem konserwacji. Uwzględnia natomiast obiekty  usunięte przez samych gospodarzy celem ich zabezpieczenia - przechowania w ukryciu do "lepszych czasów" lub przeniesienia w bezpieczniejsze miejsce.

Wspólnym mianownikiem tych działań zdaje się reakcja na śmierć George’a Floyda , która spowodowała aktywizację ruchu Black Lives Matter (BLM) https://pl.wikipedia.org/wiki/Black_Lives_Matter. Sam ruch jest jednak wcześniejszy. Powstał w roku 2013 w USA, w odpowiedzi na uniewinnienie członka straży sąsiedzkiej, który zastrzelił czarnoskórego młodzieńca https://pl.wikipedia.org/wiki/Zastrzelenie_Trayvona_Martina. Zdaniem oskarżonego, pomiędzy nim a ofiarą miało dojść do bójki, a strzał nastąpił w samoobronie. Sąd nie znalazł dowodów na to, że wydarzenia miały inny przebieg, więc musiał oskarżonego uniewinnić. Części społeczności afroamerykańskiej jednak taka argumentacja nie przekonała, a całemu zdarzeniu przydali oni charakter rasistowski. Oto biały mężczyzna, powodowany uprzedzeniami rasistowskimi miał zabić czarnego nastolatka. Fakt, że „biały” był Latynosem i miał czarnoskórych krewnych nie pasował do narracji, a jak można wielokrotnie przekonać, jeśli fakty nie pasują do narracji, tym gorzej dla faktów…

Aktywiści BLM nagłaśniali każdy przypadek śmierci osoby czarnoskórej z rąk policji, sugerując rasistowskie podłoże działań funkcjonariuszy. Żeby było jasne: każda śmierć z ręki policjanta stanowi porażkę policji, bowiem zadaniem policji jest pilnować porządku, a nie zabijać. Nawet jeśli sprawca wcześniej kogoś zabił lub ma zamiar zabić, zadaniem policji jest jego zatrzymanie, a dalej o losach sprawcy decyduje już sąd. Nawet, gdy sprawca stwarza bezpośrednie zagrożenie, zabicie sprawcy winno być ostatecznością. Tym bardziej bulwersujące są przypadki, gdy  giną osoby  niewinne  (np. policjantowi wydawało się, że ktoś sięga po pistolet, gdy naprawdę trzymał telefon komórkowy) lub podejrzane o przewinienia, których waga nie usprawiedliwiała działań policji prowadzących do śmierci zatrzymanego. Do tej kategorii zaliczyć można przypadek śmierci George’a Floyda, podejrzanego o płacenie fałszywym banknotem 20-dolarowym, które to zdarzenie stało się pretekstem do wybuchu obecnej fali protestów i zamieszek. Nie ulega wątpliwości, że każdy  przypadek zabicia kogokolwiek przez osobę, której zadaniem jest obrona prawa i porządku  wymaga szczegółowego  sprawdzenia nie tylko czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza, ale też czy nie mamy do czynienia z jakimiś błędami systemowymi, które trzeba wyeliminować, np. poprzez odpowiednie szkolenia, dobór kadr, zmianę procedur itp.

Wątpliwości pojawiają się jednak, gdy bez głębszego zbadania sprawy przypisuje się wszystkim tego typu tragediom podłoże rasistowskie.  Czy ofiarami brutalności policji są w większości osoby czarnoskóre, a raczej czy zatrzymana przez policję osoba czarnoskóra ma większe szanse zostać zabita niż osoba z innej grupy etnicznej? Czy statystyczny biały policjant jest bardziej brutalny niż statystyczny czarny policjant?  Statystyki na ten temat nie są jednoznaczne, ale aktywiści BLM statystykami interesują się mało, a jak już, to tylko tymi, które ich tezę popierają.

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że aktywistom uczestniczącym w protestach nie o lepszą pracę policji chodzi. Świadczy o tym choćby postulat zmniejszenia budżetu tej instytucji. Działania takie doprowadzić mogą jedynie do wzrostu nadużyć, bowiem zarobki policjantów spadną, mniej więc będzie chętnych by wstępować w szeregi tej formacji, co utrudni „odsiew” kandydatów nie nadających się do tego zawodu. Ponadto zwiększy pokusę sięgania po nielegalne źródła dochodu. Tak więc postulat „Defund the Police” wydaje się nielogiczny. Wszystko jednak staje się jasne, gdy spojrzymy na ostatnie protesty, jako element wpisujący się w szersze zjawisko, a mianowicie wojnę cywilizacji, a raczej próbę zniszczenia naszej cywilizacji. Postaram się najpierw zdefiniować o jaką cywilizację chodzi, a następnie podać kilka pozornie ze sobą niepowiązanych przykładów z różnych „pól bitewnych”. Temat jest obszerny, a niemal każdy dzień przynosi nowe wiadomości o kolejnych niszczonych czy usuwanych pomnikach lub też różnego rodzaju bardziej lub mniej absurdalnych postulatach przekształcenia świata w taki sposób by nie był zdominowany przez białych. Na końcu umieszczę galerię głównie z pomnikami, ale jest też jedno zdjęcie przedstawiające postacie z "nieprawomyślnego" filmu oraz jedno wykonane przed konsulatem USA po demonstracji poparcia dla BLM. Wszystkie zdjęcia mojego autorstwa.

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo