93 obserwujących
656 notek
907k odsłon
  230   2

Mentzen - "gwiazda mediów społecznościowych" wyzyskuje!

Komentarz Sławomira Mentzena  odnoszący się między innymi do tekstu "Gwiazda mediów społecznościowych z Konfederacji poszukuje pracowników. Płaca zwala z nóg"


Dzisiaj od rana najróżniejsze media (Polsat News, Niezależna, Aszdziennik, Superexpress, money. pl i wiele innych), przeżywają ogłoszenie o pracę na stanowisko asystenta administracji w Kancelaria Mentzen. Dziennikarze oburzeni są wymaganiem gotowości do pracy ponad normę oraz proponowanym wynagrodzeniem 3500 zł. Osobiście, to gdybym pracował dla mediów Sakiewicza (zaczęli wam już znowu płacić?) lub Lisa (a wy to już sami wiecie do czego piję), to siedziałbym cicho w takich tematach, ale skoro wywołaliście sprawę, to już tłumaczę.

O wynagrodzeniach decyduje popyt i podaż na pracę. Zwyczajny mechanizm rynkowy. Jeżeli ktoś ma problem ze znalezieniem pracowników przy pewnym wynagrodzeniu, to podnosi proponowaną stawkę. Jeżeli nie ma problemu, to znaczy, że stawka jest rynkowa. Jeżeli ktoś uważa, że 3500 zł dla studenta na stanowisku asystenta w administracji w Toruniu to niska stawka, to znaczy, że kompletnie nie zna rynku. O czym świadczy multum kandydatów do pracy na krytykowane ogłoszenie i wysoki poziom ludzi tu pracujących.

Nie znam się? To załóż firmę, płać 5 tysięcy na start asystentowi w administracji i wygryź mnie z rynku. Powodzenia życzę.

Jest to oferta dla kogoś bez doświadczenia, kto dopiero chce się czegoś nauczyć a przy okazji utrzymać się na studiach. Rynek dobrze reaguje na tę stawkę. Jeżeli ktoś już coś umie, ma lata doświadczenia, i uprawnienia, to zarabia znacznie więcej. Mam ludzi w wieku 26 lat, którzy zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Radcowie prawni czy doradcy podatkowi nie schodzą poniżej 13 tysięcy, niektórzy zbliżają się do 20 tysięcy złotych. W mojej branży, w mieście wielkości Torunia te wynagrodzenia są powyżej rynkowych. Popyt i podaż, to one decydują o cenach i wynagrodzeniach. To z tego powodu prawnik zarabia więcej niż sekretarka, a elektryk wielokrotnie więcej niż mediaworker z warszawskich portali.

Ogłoszenie zawiera stawkę i moje oczekiwania (gotowość do pracy ponad normę), bo tak jest uczciwiej. Jeżeli ktoś woli wysyłać swoje CV do firmy oferującej pracę w młodym dynamicznym zespole, która nie informuje do ostatniego etapu rekrutacji o wynagrodzeniu, to jego sprawa. Ja od samego początku, już od ogłoszenia mówię, czego oczekuję i co daję w zamian. Szukam ludzi lubiących pracę, chcących się uczyć i rozwijać. Mam ambitne cele i potrzebuję do ich realizacji ambitnych ludzi. Dlatego mam nieograniczony budżet szkoleniowy, finansujemy aplikacje, materiały do nauki, studia podyplomowe, kursy i szkolenia. Wysyłamy i finansujemy nawet MBA najlepszym menedżerom. Jeżeli ktoś chce się rozwijać, to będzie mu się tu bardzo dobrze pracować. Jeżeli ktoś nie chce, to oczywiście będzie narzekał. Jego prawo.

Nie ukrywam, że dużo pracuję, lubię pracować i cenię ludzi o podobnej charakterystyce. Jest to istotny element kultury organizacyjnej, którą tu buduję. Jeżeli ktoś nie lubi pracować, to z pewnością znajdzie wiele miejsc, gdzie nie trzeba się wysilać. U mnie trzeba. Tak zawsze było i tak zawsze będzie.

Dzięki temu mam zespół pełen pracowitych i utalentowanych ekspertów, z którymi świetnie mi się pracuje. Efekt? Kancelaria w 2019 roku miała 1 mln zł przychodów, w 2020 było to już 4,5 mln zł, w 2021 osiągnęliśmy 11 mln zł, a jeżeli nie wydarzy się jakaś katastrofa, to obecny rok zakończymy gdzieś między 18 a 20 mln zł. Mamy bardzo innowacyjne produkty (Mentzen+), wymyliśmy i spopularyzowaliśmy najlepsze obejścia Nowego Ładu, wygrywamy w sądach setki spraw ze skarbówką, mamy tysiące korzystnych, często przełomowych, interpretacji podatkowych. Sam bym tego nie zrobił, to jest zasługa moich pracowników. Gdyby nie byli najlepsi, nie robilibyśmy takich wyników. Ale żeby mieć najlepszych ludzi, trzeba stworzyć pasujące im środowisko. A tak się składa, że w takim środowisku ludziom niemającym takiego zapału do pracy, pracuje się źle.

Stąd od samego początku informuję o warunkach. Odsiewa to ludzi, z którymi by mi się źle pracowało. Rynek moje warunki weryfikuje, a firma się rozwija. I wszyscy są szczęśliwi, poza ludźmi, których ta sprawa w ogóle nie dotyczy, ale nie przeoczą żadnej okazji, żeby spróbować mi dokopać. No cóż. Próbujcie dalej. Powodzenia.
------------------------------

Komentarze pod linkowanym na początku tekstem są  próbką opinii panujących w społeczeństwie. Jeżeli takie postawy są dominujące wśród wyborców to znaczy, że będzie jak jest albo gorzej.

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale