Sensacyjne doniesienia z Niemiec. Popularny niemiecki pisarz - Juergen Roth twierdzi, że jest w posiadaniu dokumentów (ale ich na razie nie pokaże, bo boi się o swoje bezpieczeństwo), z których wynika, że niemiecki wywiad (BND) wie, że w Smoleńsku doszło do zamachu.
Jak zwykle bywa w takich przypadkach, prawa strona opinii publicznej szybko podchwyciła temat, i zaczęła drążyć temat, a pan Roth zdążył już wystąpić w popularnej telewizji:
A dzisiaj, wystąpił na konferencji naukowej, która zajmowała się polskim społeczeństwem pięć lat po Smoleńsku:

Oczywiście warto poczekać z ocenami do 8 kwietnia kiedy książka będzie miała swoją premierę, ale na dzień dzisiejszy, wygląda to tak, jak każde tego typu zapowiedzi obozu prawicowego, a pan Roth, to ma być "królik z kapelusza" Antoniego Macierewicza wyciągnięty na piątą rocznicę dramatu smoleńskiego. Najlepszym podsumowaniem będzie scena z popularnej polskiej komedii:
Inne tematy w dziale Polityka