
Rafał Trzaskowski pod każdym absolutnie względem był kandydatem lepszym od swojego rywala. Życiorys nie budzący kontrowersji, lepsze przygotowanie merytoryczne, wizerunkowe, większe doświadczenie pracy dla państwa w kraju i zagranicą… miał wszystkie papiery żeby zostać Prezydentem RP. A jednak czegoś zabrakło.
Moim zdaniem. Rafał Trzaskowski a w konsekwencji także obóz Koalicji Obywatelskiej oderwał się od poglądów i oczekiwań Polaków. Polskie społeczeństwo, w większości nastawione jest konserwatywnie, osadzone w wartościach katolickich i prawicowych jest w stanie zagłosować nawet na Karola Nawrockiego, byleby tylko grał na nutach konserwatywnych i prawicowych. Wyniki I tury wyborów pokazały jednoznacznie, że polskie społeczeństwo wybiera kandydatów na prawo od centrum. Głosy oddane na Nawrockiego, Mentzena a nawet Brauna to głosy za określoną wizją Polski. I bynajmniej nie jest to wizja centrolewu.
Czy Radosław Sikorski byłby lepszym kandydatem w tych wyborach prezydenckich dla obozu Koalicji Obywatelskiej? Tak jestem przekonany, że Sikorski pokonałby w II turze wyborów Nawrockiego.
Niestety dziś Koalicja Obywatelska jako koalicja ugrupowań liberalnych, centrolewicowych i po prostu w dużej części lewackich nie ma racji bytu. Za chwilę na polskiej scenie politycznej zacznie rozpychać się Konfederacja, która z partii Korwina i Brauna stała się dziś III siłą w Polsce. Konfederacja, która łagodzi swój przekaz orientuje się na wyborcę centroprawicowego, bardziej umiarkowanego w swoich poglądach jest w stanie na stałe zagościć na scenie politycznej. Panowie Mentzen i Bosak posiadają coś czego zabrakło: Hołowni, Kukizowi a wcześniej np. Andrzejowi Lepperowi. Dzisiejsza Konfederacja jest ugrupowaniem z silnymi, sprawnie zarządzanymi i gotowymi do długiego marszu strukturami.
Najbliższe wybory parlamentarne zaplanowane są na 2027 rok. Wszystko na to wskazuje, że to liderzy Konfederacji zadecydują, kto po 2027 roku będzie w Polsce rządził. Przed II turą wyborów prezydenckich Sławomir Mentzen wykonał świadomie kilka gestów w kierunku Koalicji Obywatelskiej, które należało odebrać w taki sposób, że była to zachęta do stworzenia w przyszłości wspólnego rządu: Koalicji Obywatelskiej z Konfederacją.
Dwa lata to wystarczająco dużo czasu, żeby obie formacje zbliżyły swoje stanowiska w różnych kwestiach programowych. Dzisiejsza Konfederacja odcina się od poglądów Korwina i Brauna zmierzając w kierunku centrum sceny politycznej, ostatecznie sięgając po wyborców o bardziej umiarkowanych poglądach.
Konfederacja idąca w stronę centrum powinna tam spotkać się z Koalicją Obywatelska, która nie musi wykonywać programowej wolty. Wystarczy częściowo chociaż wrócić do swojego programu sprzed dekady. Platforma warto o tym dziś przypomnieć była kiedyś ugrupowaniem konserwatywno liberalnym.
Rafał Trzaskowski przed II turą wyborów prezydenckich otrzymał poparcie wszystkich ugrupowań wchodzących w skład Koalicji Obywatelskiej ale także: Ligi Polskich Rodzin czy Centrum dla Polski ugrupowań o profilu konserwatywnym, chadeckim. Wybory prezydenckie zamykają długi cykl wyborczy. Być może warto w tym momencie dokonać pewnych transferów partyjnych w ramach Koalicji Obywatelskiej. Wyobrażam sobie taką sytuację, że na przykład członkowie partii Zieloni dostają zaproszenie aby całościowo zasilić Platformę Obywatelską (partia Zielonych musiałaby zostać rozwiązana, - program zielonego ładu to przeszłość więc granie na ekologicznych nutach też już odchodzi do przeszłości). A na zwolnione w ten sposób miejsce w ramach Koalicji Obywatelskiej wskakuje Liga Polskich Rodzin lub też Centrum dla Polski lub jakaś nowa partia o chadeckim programie np. z Radosławem Sikorskim na czele. Dokonanie takich drobnych transferów może dać pretekst do pozycjonowania Koalicji Obywatelskiej jako przyszłego koalicjanta centroprawicowej Konfederacji.
Wspólny rząd Konfederacji i Koalicji Obywatelskiej po 2027 jest celem do którego uważam można dążyć. Dodatkowo mając z tyłu głowy również inny czynnik, którym jest całkowite wyeliminowanie z życia publicznego partii Jarosława Kaczyńskiego. A jest na to szansa.
Piotr Tański




Komentarze
Pokaż komentarze (25)