Joanna Scheuring-Wielgus, najbardziej znana z niesyandardowej empatii dla zwierząt (swojego psa oddała do schroniska, bo się przeprowadziła do mniejszego mieszkania!) znów się popisała empatią, taktem i inteligencją. Mianowicie na stwierdzenie, że gdyby coś się stało pierwszej osobie w państwie, to Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta, Scheuring-Wielgus wypaliła: "Byłby to wspaniały finał".
I muszę przyznać, że jako żywo przypomniała mi się atmosfera przed katastrofą smoleńską, kiedy było oczywiste, że coś strasznego wisi w powietrzu. Rządząca wówczas ekipa Donalda Tuska wraz z prezydentem Komorowskim prześcigali się w wyrażaniu nadziei, że "zły czas prezydentury Kaczyńskiego się skróci", zachętach, by "Komorowski wziął strzelbę, poszedł na polowanie, upolował Kaczyńskiego" czy przepowiedniach, że "prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni" (no i patrzcie Państwo - faktycznie poleciał i wszystko się zmieniło!).
Teraz też, jak kilkanaście lat temu, premier Tusk nie ukrywa, że prezydent jest mu równie niepotrzebny, jak niegdyś prezydent Lech Kaczyński, a pierwsi harcownicy już zaczynają chyba trochę za bardzo kłapać dziobem.
Na miejscu prezydenta ufałabym ochronie państwowej niczym całemu stadu skorpionów, a PiS powinien się szarpnąć i z pieniędzy partyjnych ufundować prezydentowi, niczym JarKaczowi, najlepszą dostępną ochronę prywatną. A im bardziej Tusk i jego ludzie będą wyli, jakie to jest drogie, tym bardziej uważałabym inwestycję za trafioną.
Jarosław Kaczyński od lat ma ochronę prywaną i żyje - w przeciwieństwie do swego brata, który polegał na BOR-owikach, a ci pozwolili mu polecieć tak, że samolot się rozbił NAD Smoleńskiej, jak to ujął premier Tusk w przemówieniu, które bardzo starannie sczyszczono z internetu.
Oczywiście mam też szczerą nadzieję, że prezydent potrafi przejść kilka kroków tak, żeby nie wpaść pod rozpędzony ruski TIR, np. związany z biznesami p. Czestnych czy innego pana na Cz., znanego komunisty ...
Bardzo, ale to bardzo sobie nie życzę, żeby prezydent znów gdziś poleciał i się to wszystko zmieniło.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)