Nie mam pojęcia, czemu Pani Janina Ochojska zechciała się zaangażować po stronie "Jurka" Owsiaka. Może po prostu doszła do głosu źle pojęta "solidarność zawodowa"? ...Mniejsza jednak o przyczyny: ważne, w jakim stylu zostało to zrobione. Otóż Pani Janina Ochojska na Twitterze skierowała do redaktora Mazurka następujące słowa: "Jeśli uważasz że Owsiak czyni zło to podpisz deklarację nieratowania Twojego dziecka tym sprzętem" (interpunkcja oryginalna).
Głupie, chamskie i prymitywne. Złośliwe i dotkliwie celne (Mazurek napisał, że w 2010 r. jego córka trafiła na onkologię. Nie mam pojęcia, czy z tego wyszła - mam nadzieję, że tak - ale wyobrażam sobie, jaką traumę zostawia w sercu rodzica takie przeżycie. Nawiązanie do takiego zdarzenia publicznie jest czymś po prostu niewyobrażalnym - i jestem zdumiona, że osoba, która musi przecież odznaczać się jakąś tam empatią, była w stanie wyartykułować coś takiego). A głupie również dlatego, że przecież wszyscy - WSZYSCY - składamy się na WOŚP - poprzez akcje policyjne, darowizny urzędów publicznych, darmowy czas antenowy publicznej telewizji itd. Żądanie, aby darczyńca (nawet przymusowy) zadeklarował niekorzystanie z własnych darów, to po prostu kretynizm i ostatni poziom chamstwa.
Zawsze byłam pełna uznania dla działalności Polskiej Akcji Humanitarnej, założonej właśnie przez Panią Ochojską. Co prawda od zawsze, z wielu względów, najbardziej wspieram Caritas, a np. coroczny 1 procent dawałam na Warszawskie Hospicjum dla Dzieci lub wspierałam kogoś znajomego lub znajomego znajomych, ale PAH zawsze wiernie pomagałam przy różnych okazjach.
I wystarczy.
Myślę, że nie tylko ja jedna jestem mocno zdegustowana postawą Pani Ochojskiej Niestety, przy okazji nabrałam też różnych takich brzydkich podejrzeń, którymi nie będę się dzielić. Po prostu - od dziś wyłącznie Caritas i Warszawskie Hospicjum dla Dzieci.
Jakoś źle bym się czuła, wspierając PAH po takich słowach jej prezeski.


Komentarze
Pokaż komentarze (71)