Postanowiłam sobie nie oglądać debaty prezydenckiej, bo nie chcę się denerwować ... a poza tym - i tak zdanie mam wyrobione i raczej żadna debata tego nie zmieni. Niestety, jak zawsze - źli ludzie mnie namówili, więc zerknęłam. Redaktor Ziemiec zapytał, jak przeciwdziałać bezrobociu, na co Komorowski - kompletnie bezczelnie - skłamał, że przecież w tej chwili już w Polsce pracuje o dwa miliony więcej Polaków, niż za czasów PiS ...
Jest to, oczywiście, kłamstwo wyjątkowo bezczelne i głupie. W tej chwili bezrobocie w Polsce jest faktycznie tylko nieznacznie WYŻSZE, niż za czasów rządów PiS ... z tym, że dopiero od niedawna.
Prawda wygląda tak, że w 2005 roku PiS odziedziczył po SLD na poziomie PONAD 17 PROCENT, i w ciągu niespełna dwóch lat zminiejszył je do procent jedenastu.
PO, po przejęciu władzy w 2007 r., bardzo szybko doprowadziło do bezrobocia z poziomu SLD - i na takim poziomie je utrzymywało przez lata. Dopiero niedawno, po wyemigrowaniu kolejnych milionów Polaków na zmywaki i do budów w Europie, udało się PRAWIE zejść do poziomu bezrobocia z czasów schyłkowego PIS. Nie całkiem, bo jednak o dwie dziesiąte procenta jest teraz to bezrobocie i tak wyższe od "reżimu" PiS-owskiego" ...
A mąż mi mówi, że Duda tego kłamstwa nie sprostował ... Wyć się chce z rozpaczy!
P.s. Komorowski też młoci łapami niczym cepami - albo niczym Żyd w rozmowie!


Komentarze
Pokaż komentarze (39)