Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
82 obserwujących
2397 notek
3053k odsłony
  3553   0

Marcin Meller chce do Niemiec

                                Marcin Meller (pisownia oryginalna): „W następnych i jeszcze następnych wyborach                                 wybierzemy czy chcemy być Rosją czy Niemcami. W tym miejscu świata nie ma trzeciej opcji.                                 Reszta, czyli tak zwane programy to sranie w banię. Ja chcę do Niemiec.”


    Domyślam się, że panu Mellerowi (przeczytałam w niezawodnej Wikipedii, że jest historykiem, dziennikarzem i prezenterem telewizyjnym – naprawdę? z taką polszczyzną? …) chodzi o to, że kolejne wybory rozstrzygną o tym, czy Polska zostanie dołączona do Rosji, czy do Niemiec, i on woli opcję niemiecką. Jego prawo, jego prawo, jego nieodzowne prawo – skąd jednak pan Meller wie, że szykowany jest zamach na niepodległość Polski? … Zresztą: pewnie niepotrzebnie się dziwię. Rodzinne koligacje, znajomości i wtyczki, zapewne. No, mniejsza.


    Z tym, że wczorajszy dzień pokazał, że Polacy nie chcą ani do Rosji, ani do Niemiec. Polacy chcą Polski. Problem, panie Meller, nieprawdaż, oczywisty.


    Ciekawa jestem, czy historyk, dziennikarz i publicysta był na tyle przytomny, aby zauważyć, kto Polskę wpychał w objęcia ruskiego niedźwiedzia, a komu wmawiano, że chce wojny z Rosją? … Otóż właśnie: Donald Tusk w objęciach Putina tak się zapamiętał, że i całą Polskę pojednał z Rosją. Ciekawość, czy pan Meller też nosił znicze na groby krasnoarmiejców? … W każdym razie nie ma najmniejszej wątpliwości, że to antypis przez wiele lat przeżywał gorący romans z putinowską Rosją, zaś PiS nigdy nie miał ciągotek w kierunku wschodnim. Pisanie takich bredni, jak Marcin Meller, to jest naprawdę … nie tylko skrajna głupota, ale i skrajne skurwysyństwo – zważywszy, że akurat ten pan jest DZIENNIKARZE i powinna go obowiązywać zawodowa rzetelność.


    No, ale skoro pan Meller chce do Niemiec, to przecież chyba może się tam udać indywidualnie.- nieprawdaż? … Z tym, że ja nie wyganiam, a wręcz przeciwnie: uprzedzam, że w Niemczech od lat nasilają się tendencje rasistowskie, i nawet ichnia policja co roku „przypadkowo” zabija kilka osób o rysach twarzy – jakby to ująć? … - niezgodnych z wzorcem Nadczłowieka.


A tak na marginesie: pierwszy raz w Nienczech Zachodnich byłam pod koniec lat osiemdziesiątych i kraj ten wydał mi się rajem na ziemi. Potem byłam tam jeszcze kilka razy i za każdym pobytem podobało mi się coraz mniej. Obecnie uważam, że Polska w porównaniu z Niemcami to kraj cudowny, czysty i kulturalny, zaś przez terytorium niemieckie staram się nawet nie przejeżdżać – a jeśli już zły los mnie do tego zmusza, to – proszę wybaczyć szczerość – robię to z największą dopuszczalną prędkością, żeby – Boże uchowaj – nie musieć skorzystać z niemieckiej toalety …



Lubię to! Skomentuj157 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo