"Tak strasznie się zakręciliśmy, że nie możemy uszanować nawet takiego dnia, jakim jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy." (oświadczenie Jurka Owsiaka z 13 stycznia br. - w przerwie między pierwszą odsłoną WOŚP a tą drugą, już po ugodzeniu prezydenta Adamowicza nożem)
Jurek Owsiak miał wczoraj powody do niezadowolenia: nożownik wpadł na scenę WOŚP w Gdańsku i zadźgał prezydenta Gdańska, krzycząc przy tym, że to jest akt zemsty na Platformie Obywatelskiej, która go niesłusznie skazała na więzienie. Dyrygent WOŚP słusznie poczuł się dotknięty osobiście: no bo żeby nie uszanować NAWET takiego dnia, jak WOŚP?!!! Chamstwo niebywałe, każdy to przyzna! No żeby drań zrobił to samo, ale np. w Wigilię czy Wielkanoc - ale nie! Bandyta musiał zaatakować w dniu najświętszym ze świętych, kiedy skrzyżowanie guru ze świeckim świętym akurat szedł na kolejny rekord pieniędzy! A pieniądze, jak wiadomo, rzecz najważniejsza. Podstawa. Bez pieniędzy, jak wiadomo, to ani Mrówka Mała, ani Melon Cały, ani Owsiak, ani jego żona ... no więc wiadomo: money, money, money!
Money makes the world go around
...the world go around
...the world go around.
Money makes the world go around
It makes the world go 'round
- jak śpiewała Liza Minelli.
No więc duża przykrość spotkała wczoraj pana Owsiaka, każdy musi to przyznać!
I wczoraj, i dziś Jurek Owsiak potępia agresję. Potępia, inicjując nieprawdopodobny wręcz hejt na Barbarę Pielę. Dzięki "piewcy pokoju" (kiedyś takim piewcą był Związek Radziecki) niejaki Piotr Kawka mieszkający w Koczargach Starych obiecał pani Pieli (gnidzie i pisowskiej mendzie) odpowiednie pozdrowienia. Niejaka Anna Wańkowicz życzy Barbarze Pieli wszystkiego najgorszego i dodaje, że krew Adamowicza obciąża właśnie ją.
Takich osób, zionących piekielną miłością, jest o wiele więcej - i dzieje się to WYŁĄCZNIE dlatego, że Jurek Owsiak oskarżył Barbarę Pielę o atak na siebie i WOŚP. Tolerancyjny i wyrozumiały pan Jurek, który nie tak dawno się chwalił, że tropi ze współpracownikami internautów i dzwoni do ich zakładów pracy, żeby ich nauczyć miłości.
Od dawna uważam, że z Owsiakiem i jego piekielną sektą jest mocno nie halo. Owsiak ma kilka wyroków sądowych za mowę nienawiści: nic mu to nie dało do myślenia - sekcie tym bardziej (co jest oczywiste: dlatego są sekciarzami). Może jednak warto, aby prokuratura Owsiakowi zadała pytanie, czemu impreza nie była zgłoszona jako masowa? Taką informację znalazłam na stronie tvn24.p, a podał ją rzecznik Komendy Głównej Policji. Jeżeli rzeczywiście WOŚP - jej prezes - nie zgłosili imprezy jako masowej (co kosztuje, a jak wiadomo - money, money), to jest to po prostu kryminał i wtedy już wiemy dokładnie, kto ma krewa Adamowicza na rękach.
Czy dlatego właśnie Owsiak zrezygnował z prezesowania? ...
Chyba wszyscy pamiętamy Grzegorza Miecugowa, który na Przystanku Woodstock oberwał od krewkiego uczestnika - przynajmniej od tamtej daty wiadomo było, że imprezy WOŚP powinny być traktowane jako potencjalnie niebezpieczne. Czy ktoś wreszcie z tego wyciągnie wnioski, czy spirala przemocy i nienawiści (nakręcana, przypominam, przez Owsiaka i jego akolitów) będzie się nakręcać? ...
https://www.wosp.org.pl/aktualnosci/oswiadczenie-jerzego-owsiaka-13012019



Komentarze
Pokaż komentarze (38)