Majówka 2022 - Polacy tną wydatki. Na czym najbardziej oszczędzamy?

Piknik na trawie z pewnością będzie tańszy niż obiad w restauracji, fot. Pixabay
Piknik na trawie z pewnością będzie tańszy niż obiad w restauracji, fot. Pixabay
Spora część Polaków tegoroczną majówkę spędzi w domu. Powodem wysoka inflacja i związana z tym drożyzna. Zamiast wyjazdów zatem spacer, a zamiast wyjścia do restauracji i kawiarni - grill na działce.

Tegoroczna majówka pod znakiem oszczędności

Według badania „Inflacja i wojna w Ukrainie, a budżety domowe Polaków” zrealizowanego przez Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor drożyzna i wojna sprawiają, że 54 proc. badanych mówi o ograniczaniu wydatków na bywanie w restauracjach czy kawiarniach. Tyle samo deklaruje, że będzie teraz rzadziej odwiedzać kina i teatry czy chodzić na koncerty lub inne imprezy rozrywkowe.

Z kolei 42 proc. Polaków korzystających z krótkich wyjazdów przewiduje mniejsze niż dotychczas wydatki na takie wypady lub częściową z nich rezygnację.

- Obecna majówka nie będzie więc taka jak zwykle, ponad połowa Polaków wyda mniej niż dotychczas na rozrywkę czy wyjścia na miasto, a czterech na dziesięciu ograniczy wydatki na krótkie wyjazdy - komentuje prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Polacy już mają problem z bieżącymi wydatkami

Zwrócił uwagę, że rozrywka jest pierwsza na liście wydatków do cięcia, gdy pojawiają się obawy o finanse i realne kłopoty. - A te zaczynają już o sobie dawać znać. W związku z wysoką inflacją już niemal jedna trzecia Polaków doświadcza problemów z bieżącymi zobowiązaniami finansowymi i podstawowymi wydatkami, a ponad połowa obawia się tego rodzaju problemów – zaznaczył.

Z badania wynika, że 87 proc. Polaków odczuło w ostatnich tygodniach wzrost kosztów codziennego życia, z czego blisko 60 proc. "w sposób zdecydowany". Wśród badanych, którzy przyznali, że ich wydatki wzrosły, 83 proc. stwierdziło, że przeciętnie w miesiącu muszą teraz wygospodarować od 100 do 500 zł więcej niż wcześniej.

Według Grzelczaka w obliczu tarapatów finansowych spowodowanych rosnącą inflacją, odraczanie płatności jest dla wielu osób realną opcją. - Na pytanie o zobowiązania, które mogłyby zostać opóźnione w pierwszej kolejności, 29 proc. Polaków wymieniło abonament za telewizję kablową, a 23 proc. rachunki za telefon oraz internet - powiedział Grzelczak w rozmowie z PAP.

Rośnie liczba dłużników

Dodał, że z danych Grupy BIK wynika, iż problemy z obsługą bieżących zobowiązań i kredytów ma 2,69 mln osób. Z tego 2,15 mln zostało zgłoszonych przez wierzycieli, m.in. firmy telekomunikacyjne, zarządców nieruchomości, czy firmy pożyczkowe, do rejestru dłużników. Z kolei 1,12 mln ma kłopoty z obsługą kredytów, co widać w bazie informacji kredytowych BIK. Natomiast 22 proc. niesolidnych dłużników ma zarówno kłopoty związane z bieżącymi płatnościami, długami wobec firm windykacyjnych jak i opóźnione lub nieuregulowane raty kredytów. Łączna kwota zaległości 2,69 mln konsumentów wyniosła na koniec lutego 75,9 mld zł, to ok. 5 mld zł mniej niż przed rokiem przy ponad 100 tys. niższej liczbie dłużników.

- Wysoka inflacja, wynikająca m.in. z wojny na Ukrainie, może mieć fatalny wpływ na kondycję finansową części gospodarstw domowych. A w takich warunkach nawet cięcia wydatków i żelazna dyscyplina mogą nie wystarczyć, aby zapobiec kłopotom – podsumował Grzelczak.

Badanie Quality Watch „Inflacja i wojny a budżety domowe Polaków” zrealizowano w dniach 25–28 marca 2022 r. metodą CAWI na próbie 1056 Polaków w wieku powyżej 18 lat.

ja

Czym jest WIBOR i dlaczego powinien zostać zniesiony? Dlaczego Kowalski musi martwić się zmianami stóp procentowych, a obywatel Niemiec, Francji czy Belgii obywatele nie muszą się tym przejmować, a zmiany stóp %? Gościem Rafała Wosia jest ekonomista, dr Marcin Wroński ze Szkoły Głównej Handlowej. 



Czytaj także:

Dostarczanie broni na Ukrainę - polski rząd złożył Niemcom propozycję. Scholz milczy

Tajemnicze samobójstwa rosyjskich biznesmenów. Niektórych z nich znaleziono z rodzinami

Co to jest Lend-Lease? Jak Amerykanie pomogą Ukrainie

 Nie żyje „Duch z Kijowa” - pilot, który zestrzelił 40 rosyjskich samolotów

Angelina Jolie przyjechała do Lwowa. Musiała uciekać



Lubię to! Skomentuj46 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka