Blog
Polska gospodarka
Polska gospodarka
2 obserwujących 29 notek 27459 odsłon
Polska gospodarka, 11 października 2017 r.

Rząd przedstawił plan budżetu na 2018 r.

783 14 1 A A A
Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki (P) i wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Fot. PAP
Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki (P) i wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Fot. PAP

Wydatki 397,1 mld zł, dochody 355,8 mld zł, deficyt 41,5 mld zł, deficyt sektora finansów publicznych 2,7 proc. PKB - wicepremier Mateusz Morawiecki przedstawił w Sejmie projekt budżetu na 2018 r.

- Wskaźniki budżetowe tam gdzie trzeba są konserwatywne, a tam gdzie trzeba odważne - mówił wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki, przedstawiając we wtorek (10.10.2017) w Sejmie projekt budżetu na 2018 r. Zaznaczył, że rząd przygotowując ustawę szukał ścieżek rozwoju gospodarczego przy zachowaniu stabilności finansów publicznych. - Ten budżet zachowuje stabilność finansów publicznych i utrzymuje się w ramach wszystkich podstawowych zależności, zarówno unijnych, jak i krajowych, czyli kryteriów konwergencji i stabilizującej reguły wydatkowej oraz reguł związanych z ograniczeniem wysokości długu - mówił.

Zobacz też: Morawiecki o tegorocznym budżecie: Mamy najlepszy wynik od 28 lat

Wzrost wydatków na cele społeczne

Przyszłoroczne wydatki wyniosą 397,1 mld zł. Z tego 75 mld zostanie przeznaczonych na cele społeczne. - To jest budżet solidarnościowy, to jest budżet społeczny, ale to jest jednocześnie budżet, który służy rozwojowi - mówił Morawiecki. Zwrócił uwagę, że na cele społeczne w latach 2013-15 wydawano 17-19 mld zł. Czterokrotny wzrost wydatków na te cele jest możliwy dzięki zwiększeniu wpływów. - Te pieniądze znaleźliśmy poprzez umiejętne uszczelnienia systemu podatkowego - powiedział wicepremier. 

Dochody budżetowe w 2018 r. mają wynieść 355,8 mld zł, z tego z podatków będzie pochodziło 333 mld zł; VAT - 166 mld zł, CIT - 32 mld zł, akcyza - 70 mld zł, PIT - 55,5 mld zł, podatek bankowy - 4,5 mld zł, podatek od kopalin - 1,27 mld zł, wpływy z dywidend - 2,2, mld zł.

Wicepremier zaznaczał, że plany resortu finansów są ostrożne. Np. w tym roku zaplanowano z podatków 301 mld zł, ale spodziewanych jest co najmniej 311 mld zł; jest to możliwe dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, przede wszystkim CIT i VAT.

W budżecie na 2018 r. nie zaplanowano podatku handlowego, ponieważ - jak mówił wicepremier - "jesteśmy w pewnym sporze z Komisją Europejską". Nie zaplanowano też wpływów z NBP.

Deficyt budżetowy w 2018 r. planuje się na poziomie 41,5 mld zł. Deficyt sektora finansów publicznych na poziomie 2,7 proc. PKB. to jest "bardzo bezpiecznie, w granicach kryteriów konwergencji z Maastricht i unijnych parametrów, jednocześnie też z utrzymaniem stabilizacyjnej reguły wydatkowej, która jest częścią paktu stabilności i wzrostu w UE" - mówił Morawiecki.

Wzrost gospodarczy w 2018 r. zaplanowano na 3,8 proc., przy 3,6 proc. w tym roku, ale większość instytucji finansowych tegoroczny wzrost podnosi do 4 proc. - My trzymamy te założenia na poziomie konserwatywnym, ale w przyszłym roku też jest szansa, że wzrost będzie wyższy niż te 3,8 proc. - powiedział wicepremier.

Inflacja jest planowana na 2,3 proc., przy tegorocznej 1,8 proc. Na kolejne lata planowana jest na ok. 2,5 proc.

Wzrost eksportu w 2018 r. - 6,1 proc., przy planowanym 6,4 proc. w tym roku i rzeczywistym 6,7 proc.

Walka z mafią VAT-owską

Wicepremier Morawiecki zwrócił uwagę na skuteczną walkę państwa z wyłudzaniem podatku VAT. - W tym roku VAT wzrośnie co najmniej o 25 mld zł, przy czym raczej wygląda na to, że więcej niż o 25 mld zł, bliżej 27 mld zł. Bardzo poważnie pogoniliśmy mafie VAT-owskie, na które przymykaliście oko - mówił wicepremier do posłów PO i PSL. Dodał, że na jego biurku jest "sterta pism, petycji, próśb i deklaracji" ze strony różnych branż wysyłanych od 2009 r. do 2015 r. Wskazał, że przedsiębiorcy błagali w nich resort finansów, aby zrobić coś w celu walki z wyłudzeniami VAT i zapewnienia uczciwej konkurencji.

W 2008 r. dochody z VAT wyniosły 103 mld zł, a po ośmiu latach 123 mld zł - i to po uwzględnieniu podniesienia stawki VAT z 22 proc. do 23 proc. w 2011 r., co dało dodatkowe ok. 6 mld zł, "czyli bez podwyżki podatków, którą zafundowaliście Polakom, mamy wzrost VAT-u o 14 mld zł" - podawał Morawiecki. Dodał, że na koniec rządów PO-PSL luka w VAT wynosiła ok. 40 mld zł rocznie.

Podkreślił, że "bardzo ambitne" założenia rządu dotyczą przyrostu ściągalności VAT o kolejne ok. 15 mld - 20 mld zł. - Czyli delta między rokiem 2016, a 2018 wyniesie 40 mld zł. To rząd PiS właśnie zlikwiduje tę waszą lukę VAT-owską w ciągu dwóch lat (...). My ją z wysokim prawdopodobieństwem zlikwidujemy w przyszłym roku (...) - dodał.

Unikanie podatków

Szef resortu finansów zauważył, że "w cieniu VAT", jest "wielki sukces w podatku CIT". Wyjaśnił, że czasach PO-PSL obroty firm przez 8 lat wzrosły o ok. 100 proc., a zyski o 75 proc., tymczasem wpływy z CIT nie wzrosły w ogóle. Dlaczego? - Bo dopuszczaliście wszystkiego rodzaju mechanizmy tzw. optymalizacyjne i unikania opodatkowania - mówił. - Przeciwko sobie nie mamy tylko bandytów, ale też sprytnych ludzi, którzy poruszają się na granicy prawa, posługując się (...) rozwiązaniami prawnymi, które pozwalają stworzyć specjalne wehikuły prawnicze, żeby omijać podatki, które w waszych czasach były omijane - tłumaczył Morawiecki.

Opublikowano: 11.10.2017 09:38. Ostatnia aktualizacja: 11.10.2017 10:00.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Blog o polskiej gospodarce. Partnerem działu Gospodarka w Salon24.pl jest firma GetBack S.A.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Tak, oczywiście 32 proc. Przepraszamy i dziękujemy za czujność.

Tematy w dziale Gospodarka