24
BLOG
Orlen w Norwegii, hakerzy w krypto i moje trzy tysiące na koncie
Orlen chce nowych koncesji na norweskim szelfie, a tymczasem hakerzy z Liquid trzymają prawie 600 BTC i śmieją się wszystkim w twarz. Ja tam wolę patrzeć na swój portfel niż na te cyrkowe sztuczki.
Czytam te wieści i sam nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Orlen Upstream Norway złożył wnioski o nowe koncesje na norweskim szelfie. W tej rundzie APA zgłosiło się 21 podmiotów. I bardzo dobrze. Przynajmniej jedna polska spółka robi coś sensownego, zamiast opowiadać bajki o zielonej transformacji i liczyć na łaskę Brukseli. Gaz z Morza Północnego to nie jest fanaberia. To jest konkret. Orlen trzymam od lat, dokupuję po każdej panice i nie zamierzam sprzedawać. Bo jak rząd znowu coś wymyśli, to przynajmniej Norwegowie mają swoje złoża, a nie tylko obietnice. A tymczasem w krypto znowu wesoło. Blockstream odmówił zapłaty okupu hakerom, którzy wyciągnęli prawie 600 BTC z Liquid. Prawie 600. Policzcie sobie, ile to jest przy dzisiejszym kursie. I co? I nic. Firma mówi, że będzie współpracować z policją, giełdami i specjalistami od śledzenia blockchaina. Brzmi pięknie. Tylko że jak ja to słyszę, to od razu przypomina mi się GetBack. Też mieli współpracować, też mieli odzyskiwać, też mieli ekspertów. Skończyło się na tym, że ludzie stracili oszczędności, a prawnicy zarobili. I tu jest właśnie problem z tym całym rynkiem. BTC szanuję. Naprawdę. To jedyna krypto, która ma sens, bo jest ograniczona, zdecentralizowana i nikt mi nie może dodrukować kolejnych bitcoinów. Ale cała reszta? Altcoiny to cyrk na kółkach. Ripple teraz wypuszcza jakichś agentów AI, którzy mają odpowiadać na pytania finansowe. 60 procent klientów Ripple pozwala już maszynom pilnować swojego ryzyka. Serio? Ja bym nie pozwolił nawet sąsiadowi pilnować mojego ogródka, a co dopiero jakiemuś algorytmowi. Kto za to odpowiada, jak ten algorytm się pomyli? Nikt. Jak zwykle. Jak chcecie się w tym wszystkim połapać, to polecam aktualne analizy sygnałów i rekomendacji dla rynku kryptowalut. Sam tam zaglądam, zanim cokolwiek kupię. Bo na przecieki z Telegrama i cudowne prognozy z YouTube to ja jestem za stary. Wracając do kolei. UTK pisze, że intermodal pozostanie motorem wzrostu przewozów towarowych. Napięcia geopolityczne, zmiany szlaków, wszystko to pcha kontenery na tory. I to ma sens. Tylko że u nas kolej to wieczny problem z inwestycjami. Ja tam wolę PZU i KGHM, bo to spółki, które cokolwiek robią, to robią realnie. Miedź, ubezpieczenia, gaz. Nie żadne tokeny, nie żadne AI, nie żadne koncesje widmo. Moje złoto leży w sejfie i się nie skarży. KGHM dokupuję, jak spada. Orlen trzymam, bo Norwegia to nie jest zły interes. A krypto? Mam trochę BTC, może z pięć procent portfela. Reszta to spółki, które coś produkują. Bo jak przychodzi kryzys, to wolę mieć udział w gazie, miedzi i prądzie niż w algorytmie, który odpowiada na pytania finansowe i udaje, że wie, co robi. Nieufność to nie wada. To doświadczenie. GetBack, Amber Gold, OFE. Trzy razy mnie państwo i „eksperci" zapewniali, że wszystko jest pod kontrolą. Trzy razy wyszło inaczej. Więc jak Blockstream mówi, że odzyska te 600 BTC, to ja mówię: powodzenia. Ja wolę dywidendę z PZU.



Komentarze
Pokaż komentarze