No i co się stało?
Otóż ten łajdak Putin rozpoczął "pełnoskalową agresję na miłującą pokój Ukrainę" czym śmiertelnie obraził cały kolektywny Zachód z "Ogrodu Eden".
Ale stał się cud... Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki milionowe watachy UPAdlińców najechały Polskę uciekając, rzekomo, przed "pełnoskalową agresją mordercy Putina". W Polsce nagle wszyscy ozdrowieli, nie musieli już się wyszczepiać i przytulili niewyszczepionych banderowców do serca. Ustały represje cmentarno - leśne, można było już zdjąć kagańce z mordy i żyć jak kiedyś. No bajka...
Ileż on Polaków uratował ten Putin! Junta Kaczystowska zamordowała ponad 200 tysięcy Polaków, którym odcięła dostęp do szpitali. Kaczor i Morawiecki kiedyś zawisną za to. Jajami do góry (jak Mussolini)
Pan Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Władimirowicz Putin dokonał tego dzieła. Oprócz bezspornego Nobla należy mu się także awans na Świętego.
Ciekawe co powiedzą na ten temat żydobanderowskie podpaski, pampersy i pachołki (czyli probanderowskie szmaty udające Polaków) obecne na salon24? Zapraszam do komentowania.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)