52
BLOG
Rosjanie przed rocznicą obchodów w Polsce wybuchu II wojny światowej rozpoczęli na szeroką skalę kampanię medialno - informacyjną na temat początków największego konfliktu w dotychczasowej historii świata. W rosyjskiej telewizji emitowano filmy i dokumenty prezentujące "niewinne" oblicze Związku Sowieckiego, co do współuczestnictwa w wybuchu wojny. Na nowo publikowano formułki i hasła propagandy stalinowskiej o tym, że ZSRR zostało przymuszone do zawarcia paktu o nieagresji z III Rzeszą Niemiecką, gdyż Polska mogła stać się sojusznikiem Niemiec - ponadto wkroczenie Armii Czerwonej na tereny II Rzeczypospolitej w dniu 17 sierpnia 1939 r. było aktem ochrony miejscowej i autochtonicznej ludności przed chaosem oraz cierpieniami wojny. Rosja jest krajem pełnym tajemnic i wciąż tam pokutuje stalinowskie przekonanie o zachowaniu tajemnicy na każdym kroku. Musimy pamiętać, że większość Rosjan bezpośrednio (starsze roczniki) i pośrednio (młodsze roczniki) jest "skażona" stalinizmem i propagandą z tej epoki, a ponadto są jeszcze skażeni erą ZSRR. Dla Rosjan II wojna światowa to Wielka Wojna Ojczyźniana, która jako hekatomba dotknęła cały naród od zachodnich rubieży aż po Kamczatkę, była walką o przetrwanie narodu rosyjskiego. Stalin był tym, który jako przywódca ochronił ich przed faszyzmem i wyniszczeniem. My Polacy wiemy, że nie było to tak jednoznacznie jak mniemają Rosjanie. Dla nas polityka dwóch ówczesnych tyranów, Hitlera i Stalina, przyniosła dla nas wyniszczenie części narodu oraz niewyobrażalne cierpienia. Musimy pamiętać, że część społeczeństwa rosyjskiego jest w zakresie polityki historycznej niereformowalna. Rosyjska pamięć historyczna wymaga korekty, jednakże może to tylko nastąpić w chwili zmian pokoleniowych uświadomionych, że nie tylko Rosjanie byli ofiarami lecz także inni byli ich ofiarami, gdyż jak mówi polskie powiedzenie "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci".




Komentarze
Pokaż komentarze (1)