PrzemysławGołębski PrzemysławGołębski
48
BLOG

Polityka przestała przekonywać. Ma szokować.

PrzemysławGołębski PrzemysławGołębski Polityka Obserwuj notkę 1
Liczą się zasięgi, kliknięcia, awantury i trzydziestosekundowe filmy. Program przegrywa z prowokacją. Kompetencja z bezczelnością. Państwo z widowiskiem.

Pierwszy wielki cyrk z władzy zrobił Kommodus. 

Cesarz Rzymu występował jako gladiator, budował własny kult i zamieniał urząd w spektakl. Potrzebował oklasków bardziej niż sprawnego imperium. Rzym miał patrzeć, podziwiać i milczeć.

Dzisiaj Koloseum mieści się w smartfonie.

Algorytmy premiują gniew, strach i pogardę. Politycy dostarczają je codziennie, bo każda awantura zwiększa widoczność. Media podgrzewają konflikt, platformy liczą reakcje, sztaby produkują kolejne skandale. Wszyscy zarabiają na rozpadzie debaty publicznej.

Obywatel zna każdą kłótnię.

Coraz mniej wie o projektach, ustawach, podatkach, długu, ochronie zdrowia i bezpieczeństwie. Wie, kogo ma kochać, a kogo nienawidzić, chociaż nigdy ich nie spotkał.

Spektakl przykrywa państwo.

Dawno skończyła się mediatyzacja polityki początku XXI wieku. 

Teraz to czas jej pełnej degradacji.

Władza coraz częściej trafia w ręce ludzi, którzy najlepiej zarządzają uwagą. 

Nie muszą rozwiązywać problemów. Wystarczy, że potrafią codziennie wywoływać nowe. 

Kommodus uwierzył, że aplauz tłumu zastąpi mu autorytet.

Współczesna demokracja popełnia ten sam błąd.

Cyrk przyciąga tłumy.

Cywilizacja Zachodu po nim zostaje w ruinie.

Doradca ds. wizerunku, politolog, bloger

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka